Wyborcy odrzucają Unię biurokratycznej oligarchii, rządzącej za pomocą ideologicznych igrzysk i gróźb zagłodzenia niepokornych.

Tylko totalni polityczni idioci mogli myśleć, że narody Europy w demokratycznych wyborach postawią na butnych, autokratycznych socjalistów.

Rzecz w tym, że od lat Bruksela pełni rolę śmietnika krajowej polityki. Wygodnego wygnania dla dawniej wpływowych, ale demokratycznie przegranych i niepopularnych krajowych baronów partyjnych.

Ich wzorem jest Ursula von der Leyen. Krótka kariera lekarska. Nigdy nie pełniła poważnej funkcji z wyboru, poza wygraną na liście partyjnej CDU. Wykazano plagiat w jej doktoracie, tytuł jednak utrzymała. Zawsze potulnie wykonywała zadania wyznaczane przez starszych w partyjnym układzie. Donald Tusk, Jerzy Buzek, czy cała plejada członków PZPR ściśle wpisuje się w podobny wzór. W kraju przegrani, w Brukseli znajdują przystań emerytalną lub nadzieję na pozyskanie potężnych sojuszników dla swego powrotu do kraju.

Nic dziwnego, że Komisja i Europarlament prześcigają się w drwinach i osądzaniu demokratycznych decyzji podejmowanych przez kolejne narody państw członkowskich. Oligarchowie Europy mają osobiste, negatywne doświadczenia z demokracją, a w niedemokratycznych strukturach federalnego superpaństwa upatrują szansy na wolność od ciągłego demokratycznego weryfikowania przez krajowy motłoch.

Wyjątków jest niewiele. Ile znacie europosłów? Ilu kojarzycie z nazwiska polskich urzędników w Brukseli? Ilu z nich pracę możecie ocenić?

Ale wolna (jeszcze) konkurencja polityczna działa. Na poziomie krajowym politycy wyczuleni na wolę wyborców zaczynają przycinać Unijny raj oligarchów. Tamci reagują gwałtownie. W imię „unijnych zasad” i w imię instrumentalnych ideologii sięgają po groźby, gospodarcze sankcje, dążą do wprowadzenia federalnego zakazu „mowy nienawiści” i federalnej „weryfikacji fakeNews”, czyli współczesnej cenzury chroniącej ich polityczny monopol.

Coraz więcej wskazuje jednak na to, że oderwane od demokracji unijne elity nie zdążą przekształcić UE w aparat autokratycznego przymusu, a narodowych państw nie sprowadzą do roli kustosza folkloru i wykonawcy zarządzeń Brukseli.

Bo przegrani politycy na czele tego molocha nie tylko „nie potrafią w demokrację”, ale też nie czytają współczesnych myślicieli i teoretyków. A przecież Habermas jasno im pisał w 2014 (w „Plea for a constitutionalization of international law”), że proces tworzenia rządu ponadnarodowego jest zbyt szybki, że brak mu demokratycznej legitymacji, że topi go nadmiernie biurokratyczny i technokratyczny charakter.

Nie będę płakał po takiej Brukseli.

Autor: adw. Jerzy Kwaśniewski
Prezes Zarządu i współzałożyciel Instytutu Ordo Iuris, Przewodniczący Rady Fundacji. Twórca Centrum Interwencji Procesowej Instytutu. Adwokat i partner zarządzający w Kancelarii Parchimowicz & Kwaśniewski (zał. 2008). Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, stypendysta na Uniwersytecie Kopenhaskim (międzynarodowe prawo handlowe, prawo konstytucyjne porównawcze), ukończył kursy organizowane przez Centrum Etyki i Kultury Uniwersytetu Notre Dame, Katolicki Uniwersytet Leuven.

Posiada wieloletnie doświadczenie w postępowaniach cywilnych i karnych z zakresu ochrony praw i wolności obywatelskich, praw rodziny oraz praw dziecka. W swojej praktyce doradza krajowym i międzynarodowym stowarzyszeniom, fundacjom, spółdzielniom oraz organizacjom przedsiębiorców (m.in. Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, Związek Polskich Artystów Plastyków). Do 2017 roku był prezesem Polskiej Rady Winiarskiej.

Reprezentował obywateli i organizacje społeczeństwa obywatelskiego w wielu precedensowych sprawach przed sądami i trybunałami krajowymi oraz międzynarodowymi, uczestniczył w konsultacjach na zaproszenie organów międzynarodowych, takich jak Komisja Wenecka czy Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. Z jego wsparcia korzystało wiele tworzących się organizacji społecznych i członkowskich zabierających głos w debacie publicznej w obszarze praw człowieka. W 2016 r. był zastępcą przedstawiciela Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Aborcji”.

Jerzy Kwaśniewski był powoływany do rad doradczych czterech ministrów sprawiedliwości, w tym do Rady ds. Strategii Modernizacji Obszaru Sprawiedliwości w Polsce oraz Rady Ochrony Autonomii i Życia Rodzinnego. Członek i sekretarz rządowej Rady Monitorującej Przeciwdziałanie Przemocy w Rodzinie III i IV kadencji od 2017 r. W marcu 2019 r. Powołany przez Konferencję Episkopatu Polski do Rady Fundacji Bona Fama.

Członek International Association of Genocide Scholars (od 2017), International Bar Association (m.in.Komisja Litygacji, Komisja Arbitrażowa, Komisja Zbrodni Wojennych) oraz IBA Human Rights Institute.

Regularnie wymieniany jako jeden z najbardziej wpływowych polskich prawników. Przez „Politico” zaliczony do „28 najpotężniejszych ludzi Europy w 2021 roku”.

Wraz z żoną Beatą są rodzicami Szymona, Łucji, Danuty, Przemka, Wandy, Emila (✞) i Konrada.

Twitter:

https://mobile.twitter.com/jerzKwasniewski

Facebook:

https://www.facebook.com/jerzy.kwasniewski.129