Miałem wczoraj okazję wysłuchać wykładu „analityczki trendów” Zuzanny Skalskiej, , pod tytułem „Świat 2040: scenariusze przyszłości”. Jej wystąpienie da się streścić jednym słowem: bełkot, a piszę po to, żeby was ostrzec.
Zuzanna Skalska mieszka od lat w Holandii i tam prowadzi firmę, która podobno doradza różnym biznesom światowym, małym i dużym. Z wykształcenia jest projektantką, ale nie wiemy czego, przypuszczalnie projektowała znaki firmowe. Jakie ma kwalifikacje do prognozowania trendów? Sądząc po tym, co mówiła na wykładzie, wydaje mi się, że żadne.
W czasie ponadgodzinnego wykładu „analityczka trendów’ prezentowała coś, co raczej można określić nie wykładem tylko umysłową biegunką. Kapitalizm dzisiejszy jej się nie podoba i chciałaby, żeby istniał jakis inny, ratujący planetę. Jak ma ratować tę planetę też się nie dowiedzieliśmy, ale swoje chciejstwo p. Skalska przedstawiała jako w zasadzie pewny scenariusz przyszłości. Używała wyjątkowych sytuacji jako wskaźników ogólnego trendu, nie była w stanie przedstawić jasno żadnej tezy i jej dowieść a jej 10 przedstawianych trendów wybranych było całkowicie arbitralnie z gazetowych i książkowych tytułów. To, że wciskała publiczności, że pojęcie „sharing” (dzielenie się) jest tym samym co po polsku „wynajmowanie”, że wg niej Allegro to miejsce, gdzie ludzie głównie kupują od siebie nawzajem używane rzeczy a smartfony pełnią tę samą funkcję co telefony sto lat temu, to drobne perełki z jej słowotoku. A. byłbym zapomniał – w czasie prawie półtorej godziny o sztucznej inteligencji wspomniała raz (żeby się z niej wyśmiewać) ale za to liczby nawet jednej, z żadnej dziedziny nie podała, O jakichkolwiek osiągnięciach nauki zmieniających świat też nie miała niczego do powiedzenia… O geopolityce zresztą też nie miała nic do powiedzenia, raz było o Chinach, że są najbardziej innowacyjnym krajem na świecie (chyba w inwigilacji obywateli)….
To, co mnie naprawdę przeraziło, to fakt, że osoba, która nie potrafi przedstawić i uargumentować swoich tez, której wiedza o świecie jest znikoma i pochodzi wyłącznie z lewicowych gazet i książek o krytyce kapitalizmu, która nie ma najmniejszego pojęcia o rozwoju sztucznej inteligencji, biologii, informatyki itd., która nie potrafi analizować ani liczb ani procesów – że taka osoba występuje publicznie jak ekspertka i że są jakieś firmy, które jej płacą za jej bzdury… Chyba to jeszcze jeden przejaw masochizmu, jaki jest cechą dzisiejszej kultury Zachodu. „Tak, jesteśmy straszni, poniżajcie nas”.
Piszę to, żeby ostrzec was przed zapraszaniem jej lub uczestniczeniem w jej publicznych wystąpieniach. Lepiej ten czas poświęcić na przeczytanie czegoś sensownego albo spacer z psem. A „analityczka trendów” (tak jest przedstawiana) powinna wrócić do projektowania znaków firmowych albo krzeseł albo zapisać się do jakiejś antykapitalistycznej partii i demonstrować na ulicach, zamiast publicznie kompromitować się swoimi mentalnymi deficytami.
Autor: dr Grzegorz Lindenberg
Doktor socjologii, menadżer, wydawca i dziennikarz. Był dyrektorem generalnym Agory, gdy powstawała „Gazeta Wyborcza”, i tworzył „Super Express”. Jest pomysłodawcą dwóch wczesnych firm internetowych: Supermedia (1996) i eCard (2001), jednym z założycieli start-upu Webnalist
(2016) i współautorem kilkakrotnie wznawianej książki Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny. Lubi zwierzęta, mieszka w podwarszawskiej wiosce z psem i dwoma kotami.
Skończyłem socjologię na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie zrobiłem doktorat w 1985 roku („Zmiany postaw politycznych studentów Warszawy 1958-1983”).
W latach 1986-87 pracowałem naukowo na Harvardzie w Russian Research Center (interesował mnie problem legitymizacji systemu komunistycznego) i jednocześnie uczyłem na Boston University.
Od 1989 zajmowałem się mediami i Internetem jako menedżer i redaktor. Byłem m.in. dyrektorem generalnym „Agory” przez jej pierwsze dwa lata, potem twórcą i szefem „Super Expressu”.
Wcześnie dostrzegłem potencjał Internetu: strona internetowa „Super Expressu” powstała w 1995 roku; byłem pomysłodawcą i prezesem dwóch istniejących do dziś firm internetowych, SuperMedia (1996) i eCard (2000). Byłem doradcą dla rozmaitych firm medialnych i internetowych.
Jestem publicystą, współautorem bestsellerowego przewodnika „Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny”, autorem „Ludzkości poprawionej” (2018), pierwszej polskiej książki o sztucznej inteligencji i rewolucji modyfikacji genetycznych oraz książki „Wzbierająca fala. Europa wobec eksplozji demograficznej w Afryce” (2019).
Organizowałem (2011) społeczny ruch zmiany ustawy o ochronie zwierząt.
Interesują mnie wyzwania współczesności, potężne procesy, które trudno jest dostrzec i zrozumieć. Do myślenia o świecie potrzebuję danych i faktów, bo tak nauczono mnie na studiach. Piszę i doradzam, żeby moje myślenie przydawało się innym ludziom, firmom i organizacjom.
Inne moje strony: https://toskania.org.pl (wakacyjne miejsca w Toskanii), https://glindenberg.pl (różne moje teksty).
Zostaw komentarz