To co miało być nowoczesne wydaje się raczej zgrzybiałe. Dość powiedzieć, że 78% (!) młodych Polaków popiera zakaz handlu w niedzielę, a 89, 4 % jest przeciwnych legalizacji marihuany.

Badano wyłącznie osoby w wieku od 18 do 30 lat, a wyniki wywołały małe trzęsienie ziemi. Rozczarowani, a nawet oburzeni komentatorzy zamknięci w swej bańce, kwestionują wiarygodność danych: słyszałam nawet konstatację, że dane są stronnicze, bo zdominowali je „ludzie ze wsi”.

Jednak badanie było rzetelne, a dysonans poznawczy bierze się z dominującej w mediach głównego nurtu narracji o galopującej liberalizacji poglądów wśród młodych, o powszechnej zgodzie na nielimitowaną (albo limitowaną tylko w czasie) aborcję, oraz o generalnym zwrocie w stronę poglądów uznawanych za lewicowe. Tymczasem nic z tych rzeczy.

Co wcale nie znaczy, że „prawicowa bańka” może być zachwycona. Młodzi Polacy wcale nie są bezalternatywnie konserwatywni. Martwią się o klimat, a rodzina jest dla nich ważniejsza od wiary i patriotyzmu.

Niemal 83% młodych Polaków nie chce byśmy porzucili złotówkę i przeszli na euro. 83% to dużo; nie może być mowy o pomyłce. Są komentatorzy, którzy uważają, że niechęć do euro jest wynikiem „ciemnoty” i zacofania. Moim zdaniem ludzie w wieku 18-30 lat są nieźle wykształceni, podróżują po Europie (jedni za pracą, inni dla przyjemności) i rozumieją, że magia euro nie działa automatycznie. Jeśli przyjdzie czas dogodniejszy dla zmiany waluty, młodzi to szybko zauważą.

Mimo licznego udziału w czarnych marszach, mimo zaostrzenia prawa, aż 60% młodych ludzi jest przeciwnych liberalizacji prawa aborcyjnego. Otwarcia dostępu do aborcji nie chcą zwłaszcza kobiety (63,3 % młodych Polek) To obala stereotypowy obraz prezentowany w niezliczonych wypowiedziach i tekstach aktywistów pro-aborcyjnych. Niezgodę na aborcję najłatwiej tłumaczyć wpływem Kościoła. Moim zdaniem to tylko część prawdy. Ludzie chcą mieć dzieci. Głośne deklaracje różnych celebrytek, że dzieci nie chcą, bo przeszkadzają, wcale nie tworzą naśladowców. Tymczasem wiele kobiet ma trudności z zajściem w ciążę. Dziecko tym bardziej jest postrzegane jako wielkie dobro, a aborcja na życzenie, jako zło. Piszę to intuicyjnie, lecz nie bezpodstawnie, skoro większość młodych Polaków popiera postulat finansowania przez państwo metody in vitro.

Niemal tyle samo ile nie chce aborcji, chce in vitro.

Pasjonujących i skłaniających do myślenia danych jest w tym raporcie mnóstwo. A sam raport bez problemu znajdziecie w internecie,; wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „Polityczny portret młodych Polaków.”

foto via: talons-hauts-pour-bebe/ wysokie obcasy dla niemowlaków

Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, publikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.