Zdarza się czasem tak, że opinie na temat jakiegoś polskiego sprzętu dostarczonego na Ukrainę w Polsce mocno odbiegają od tych na Ukrainie. W Polsce jakiś sprzęt może być promowany jako fantastyczny i sprawdzony w boju, a na Ukrainie opinię są powiedzmy tak mniej jednoznaczne.
Ale bywają też sytuację odwrotne. I to jest dziwne dla mnie, bo moim zdaniem tak to wygląda w wypadku najbardziej podstawowego wozu wojska polskiego, czyli kołowego transportera opancerzonego Rosomak. Generalnie w Polsce po 2 latach jego aktywnego użytkowania na froncie jest po prostu mało analiz na ten temat. Parę wzmianek i tyle. A przecież mamy tylu specjalistów którzy uwielbiają grzebać w tych szczegółach technicznych wozów opancerzonych i taktyce ich używania. W tym samym czasie to jest ten rzadki wypadek, kiedy na Ukrainie ten wóz zyskał absolutnie jednoznacznie pozytywną opinię. Krótko mówiąc sprawdził się.
I każda analiza, którą na ten temat można przeczytać na zachodzie również to zawsze podkreśla. Szczególnie wszyscy podkreślają wyjątkowo małą liczbę utraconych Rosomaków. A 44 brygada zmechanizowana, która je używa wcale nie należy do tych, które stacjonują gdzieś na głębokich tyłach. Wprost odwrotnie, aktywnie walczy na wschodnim froncie.
Dlaczego więc te wozy się sprawdziły? Mogę tylko zakładać, że po pierwsze dowództwo mądrzę je wykorzystuje nie narażając bez powodu na straty. Dobrze wykorzystuje mocne strony tych wozów. A po drugie sprawdziły się dlatego, że na obecnym etapie ta wojna generalnie premiuje mobilność, bo jest ona lepszym pancerzem dla wozu niż sam pancerz jako taki. Po trzecie Rosomak jak na wóz tej klasy ma wyjątkową potężną siłę ognia. Połączenie tych dwóch walorów czyni go idealnym wozem dla frontu wschodniego. Bo trzeba szybko przyjechać, wesprzeć gdzieś celnym ogniem własną piechotę i tak samo szybko zwiać po drodze wytrzymując w razie potrzeby uderzenie FPV.
Proszę zwrócić uwagę, że Ukraińcy przestali starać się tak aktywnie o pozyskanie ciężkiego sprzętu na zachodzie jak to było jeszcze 2 lata temu. Ten obszar po prostu przestał być traktowany jako priorytetowy mimo, że transportery opancerzone Ukraina pozyskuje i z własnej produkcji i również z dostaw zagranicznych cały czas.
___________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews
Zostaw komentarz