Przed wizytą Donalda Trumpa w Chinach USA rozpoczęły szeroko zakrojone przygotowania bezpieczeństwa i dyplomatyczne. Do Pekinu wysłano co najmniej cztery samoloty transportowe Boeing C-17, które przewiozły opancerzone pojazdy, sprzęt łączności szyfrowanej oraz agentów Secret Service odpowiedzialnych za ochronę prezydenta.

Równolegle administracja USA prowadzi konsultacje z sojusznikami w Azji; sekretarz skarbu Scott Bessent odwiedzi Tokio i Seul tuż przed rozmowami Trump–Xi. Według części japońskich komentatorów celem jest uzgodnienie wspólnej strategii gospodarczej i bezpieczeństwa przed negocjacjami z Pekinem, zwłaszcza w kwestii surowców, łańcuchów dostaw i ograniczania zależności od Chin.

W Korei Południowej Bessent ma spotkać się również z chińskim wicepremierem He Lifengiem, jednym z najbliższych współpracowników Xi Jinpinga, odpowiedzialnym za politykę gospodarczą. To spotkanie odbędzie się właściwie 24 godz. przed przybyciem Trumpa do Pekinu.

Tajwan oficjalnie podkreśla, że nie oczekuje żadnych nagłych zmian po spotkaniu Trump–Xi. Władze w Tajpej zaznaczają, że relacje USA–Tajwan opierają się na długoterminowych interesach strategicznych i współpracy bezpieczeństwa, a nie na pojedynczych szczytach dyplomatycznych.

Autor: Hanna Shen
Dziennikarka, korespondentka GPC na Tajwanie, prowadzi swojego bloga pod adresem: haniashen.blogspot.tw