Wydawałoby się że drużyna flamandzkich diabełków utrzyma impet i klasę, z jaką eliminowała jeszcze niedawno wszystkich poprzednich przeciwników. A jednak koguciki znad Sekwany okazały się tym razem uważniejsze, i wykorzystując wszystkie błędy swego wielce ambitnego przeciwnika, zdołały ten mecz obrócić na swoją korzyść.
Belgia od początku półfinałowego meczu atakowała Francję bezustannie, ale jednak w żaden sposób, mimo tak wielu pięknie wywalczonych rzutów rożnych, i świetnych dośrodkowań pod samą francuską bramkę, nie zdołała aż do przerwy zdobyć choć jednego gola. Zero do zera, francuska obrona była prawie nie do pokonania, a szczęście tym razem nie sprzyjało belgijskim strzelcom w ogóle. Byli jednak, mimo wszystko, coraz bliżej trafienia. Zdawało się więc, że raczej to ta drużyna, przeciwko której nie wygrała jak dotąd na Mundialu 2018 ani Anglia, ani Portugalia ani nawet osławiona Brazylia, obejmie jednak po przerwie prowadzenie. Druga połowa meczu zapowiadała się więc nie mniej bojowo.
Po przerwie sytuacja odmieniała się jednak coraz bardziej. Impet ponowionych przez Belgów ataków słabł z minuty na minutę, mało ofensywna wobec ciągłego naporu swojego przeciwnika Francja, opanowała w końcu sytuację na boisku, przystąpiwszy do kontry. Na efekt nie trzeba było czekać długo, w 51 minucie za sprawą pięknej główki czarnoskórego Samuela Umtiti padła po podaniu z rzutu rożnego jedyna, i decydująca, jak się okazało w tym spotkaniu, dla Francji, bramka. Dalej było już tylko coraz bardziej rozpaczliwie. Flamandowie usiłowali pozbierać się z tej porażki, i zaciekle atakowali, coraz bardziej wytracając siły, bez większego skutku. Ich najlepszemu piłkarzowi szturmującemu co raz to podkładano nogę, lub zatrzymywano jego niezwykły rozpęd, do gry wdarło się także, po obydwu stronach, wiele brutalnych fauli, z których kilka, mimo gwizdów publiczności, pozostało bez reakcji sędziego. Szkoda, bo byłyby to piękne okazje do wykonania efektownych rzutów wolnych, w większości dla Belgii. 90 minuta meczu dobiegała więc z przewagą francuską. W czasie doliczonym zespół Francji o mały włos nie strzeliłby Belgii drugiego gola. Ale sytuacja była już w zasadzie przesądzona. Belgia, pomimo ostatniego wysiłku, na jaki się zdobyła, ponawiając pod koniec jeszcze raz atak, nie zdołała wyrównać, i przegrała. Kogo nie spotka teraz w semifinale Mundialu, ma na pewno jeszcze szansę na 3 miejsce, i może podjąć o nie walkę.
Nie był to mecz bardzo fascynujący, choć miał wielkie tempo, i wiele sytuacji, które z większą dozą precyzji, i szczęścia, mogłyby zapewnić widzom więcej bramkowych emocji, i euforii po celniejszych strzałach. Ale tego wykończenia i Belgii, i Francji właśnie zabrakło. Francja okazała się jednak silniejsza w obronie, i celniejsza w kontrze. I znowu wystarczyło jej to, aby wygrać. Dała się przeciwnikowi zmęczyć, strzeliła jedyną bramkę, i obroniła ten mały – ale decydujący dla niej wynik. Patrząc na to od strony strategii – była jednak lepiej przygotowana, przewidując przytomnie to, co nastąpi. Belgia grała dzielnie, walcząc o sukces, ale to jednak Francja była tutaj górą. Mniej daje więcej, jak mawiają nasi sąsiedzi zza Odry. Oni dali tym razem wprawdzie zdecydowanie za mało, odpadając już na początku, ale tę zupełnie niepozorną regułę należy potraktować czasami bardzo na serio. Francja pokazała, że wie o niej, i umie ją mądrze zastosować. To właśnie jej mocna obrona, defensywa, i szybka kontra przyniosła półfinałowy sukces. A czy teraz zdoła wygrać mistrzostwo świata przeciwko Anglii lub Chorwacji? Zobaczymy. Na razie kogut pieje z całych sił. I ma rację.
Foto: Cyfrasport
Tomasz Trzciński - polski pianista, dyrygent, kompozytor, aranżer i pedagog.
Studiował teorię muzyki i kompozycji w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku a następnie kontynuował studia na Uniwersytecie im. Johannesa Gutenberga w Moguncji (RFN) studiując fortepian pod kierunkiem wybitnej polskiej pianistki - Prof. Lidii Grychtołówny, a także dyrygenturę orkiestrową, i chóralną u maestro Prof. Josharda Dausa. Interpretację muzyki współczesnej pogłębiał u Prof. Manfreda Reicherta (Ensemble 13). Muzykę jazzową studiował u sławnych muzyków: Vitolda Reka (cb.) (Witold Szczurek) i prof. Janusza Stefańskiego (dr.). Artysta prowadzi od lat intensywną działalność koncertową, twórczą i wydawniczą, oraz pedagogiczną.
Tomasz Trzciński odznaczony został w roku 2018 medalem Zasłużony Kulturze - Gloria Artis w kategorii muzyka przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który nadawany jest osobom szczególnie wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzic-twa narodowego
Jego główną domeną i pasją są wirtuozowskie fortepianowe improwizacje solowe, których jest eksploratorem i innowatorem. Kształto-wanie własnego stylu rozpoczął już odroku 1999. Realizacja koncertowych – improwizowanych suit fortepianowych, opublikowanych w cyklu Piano Exploration Vol. I-VIII (2014) dała jego muzyce trwały fundament. Idee te wzbogacał w latach 2005-2014 o interpretacje dzieł współczesnych polskich i światowych twórców na projektach Dialogi z fortepianem. W latach 2014-2018 dokonał znaczącego roz-woju idei twórczej łącząc dotychczasowe doświadczenia z inspiracjami płynącymi z polskiej muzyki klasycznej, religijnej jak i patrio-tycznej, ludowej, filmowej oraz jazzu. Powstające wóaczas na żywo i efektowne dzieła koncertowe opublikował w sieci, na płytach CD, i w filmach. Do wybitnych osiągnięć artysty należą albumy:
◆ "Niezwyciężonym" (2016) - z koncertów w Muzeum Powstania Warszawskiego, i Belwederze z projektu „Rotmistrz Pilecki - Bohater Niezwyciężony” pod patronatem honorowym Prezydenta RP dr Andrzeja Dudy. Dzieło zamówione przez Narodowe Centrum Kultury, i zadedykowane Powstańcom Warszawskim, Żołnierzom Wyklętym i Rtm. Witoldowi Pileckiemu.
◆ "Co mu w Duszy Grało" oraz "Live in Wadowice" - z koncertów w Szczecinie, i Wadowicach (2014-2017) poświęconych osobie i przesłaniu Św. Jana Pawła II:
◆ "Polskie melodie" Vol. 1 i Vol. 2 (2017) - cykle zawierające wirtuozowskie interpretacje znanych polskich pieśni, melodii ludowych, i kolęd.
◆ "Magic Music" (2015) - collage muzyki elektronicznej, dźwięków natury, utworów Fryderyka Chopina, i improwizacji.
Tomasz Trzciński jako pierwszy pianista na świecie dokonał własnych koncertowych interpretacji najsłynniejszego dzieła solowego Keitha Jarretta - THE KÖLN CONCERT, wydając je na albumie 2CD pt. "Blue Mountains" (2006), i do sieci, w zbiorach: "Around The Köln Concert", Vol. I i II (2006/2009), oraz "Fantasia" (2016). Nagrania te mają na platformie You Tube miliony wyświetleń. Otrzymały także cenne recenzje polskich i zgaraniczynych słuchaczy:
„Słucham tego nagrania po raz kolejny z nieukrywaną satysfakcją… ta wersja rozszerza mój odbiór.“
(Dr Jakub Żmidziński z UA w Poznaniu o Blue Mountains, Prace Pienińskie nr 27).
"Jego frazowanie, dobór temp, wydobycie dźwięku (uderzenie), skala dynamiki jaką dysponuje, dyskretne
użycie elementów perkusyjnych – wszystko to jest indywidualnym osiągnięciem pianistycznym, i to jakim!"
Trzciński ukazuje się jako wybitny wirtuoz i wyrafinowany artysta dźwięku.
(Dr Heinrich Brinkmöller-Becker dla NRWjazz.de w recenzji po koncercie w Planetarium w Bochum)
Artystę prezentowano wielokrotnie w głównym radio publicznym WNYC, w Nowym Jorku, USA, w audycji New Sounds cenionego krytyka muzycznego Johna Schaefera. Jego nagrania zajęły trzykrotnie pierwsze miejsca, i wiele złotych wyróżnień, w rankingu popularnego brytyjskiego portalu muzycznego BEAT100 (2012-2015). W komercyjnych mediach streamingowych liczba odwiedzin jego utworów przekracza 20 milionów wejść.
Tomasz Trzciński to także autor fortepianowych transkrypcji utworów sławnego afrykańskiego muzyka jazzowego – Abdullaha Ibrahima (vel Dollara Branda), wydanych w zbiorze African Songs przez Schott Music International Mainz (2013), a także licznych aranżacji dla orkiestr symfonicznych, i dętych, z którymi współpracuje jako instruktor, i dyrygent. Obok muzyki Tomasz Trzciński pasjonuje się także fotografią pejzażową, którą można obejrzeć wmultimedialnej galerii internetowej na jego stronie. Od roku 2018 prowadzi własne studio fortepianu, gdzie naucza gry na tym instrumencie bezpośrednio i online. https://Pianoexplorations.com
Zostaw komentarz