Jan Matejko „Masakra w Gąsawie”,
Maciej Orzeszko
793 lata temu, 24 listopada 1227 r. podczas zjazdu władców dzielnicowych Polski we wsi Gąsawa koło Żnina, doszło do tzw. mordu gąsawskiego, w wyniku którego zginął książę-senior, ostatni princeps Leszek Biały. Mord ten miał znaczący wpływ na dalsze losy Polski, przede wszystkim poprzez pogłębienie podziału dzielnicowego, który miał trwać jeszcze przez kolejne 100 lat.
Średniowiecze jest okresem zdecydowanie dyskryminowanym w popularnym odbiorze historii Polski, co jest szczególnie krzywdzące, bo była to niezwykle ważna epoka, w której wykuwała się tożsamość współczesnego Państwa Polskiego.
I. Polska dzielnicowa
Okres rozbicia dzielnicowego zdecydowanie nie ma dobrej prasy w historiografii polskiej. W istocie patrząc ze współczesnej (i nie tylko) perspektywy był to czas upadku państwowości polskiej, rozdrobnienia państwa i wzrostu regionalnych partykularyzmów. Jednak z ówczesnego punktu widzenia nie wyglądało to – przynajmniej początkowo – aż tak źle.
![]()
Bolesław III Krzywousty (1086-1138), książę Polski w latach 1107-38. Jego testament zainicjował okres rozbicia dzielnicowego w Polsce, trwający oficjalnie do 1320 r. (w rzeczywistości część ziem przyłączono do Polski znacznie później, np. Mazowsze w 1526 r., a Dolny Śląsk i Pomorze Zachodnie dopiero w 1945 r.).
Kryzys państwowości polskiej rozpoczął się już pod koniec XI w., w czasach panowania króla Bolesława II Szczodrego (Śmiałego) , a potem jego brata, księcia Władysława I Hermana, który popadł w zależność od cesarza Niemiec i nie zdecydował się koronować na króla. Władysław, w wyniku buntu opozycji, ok. 1100 r., został zmuszony po raz pierwszy do podziału kraju pomiędzy swoich synów: Zbigniewa i Bolesława. Po śmierci ojca w 1104 r. pomiędzy braćmi doszło do walki o władzę, w wyniku czego Bolesław III Krzywousty odparł w 1109 r. najazd Zbigniewa, wspieranego przez cesarza Henryka V. Pojmanego brata książę kazał oślepić, w wyniku czego Zbigniew zmarł. Bolesław III dzięki umiejętnej polityce, w tym grze w sporach dynastycznych w Czechach, mariażowi z Rusią oraz układom z nowym cesarzem Lotarem III (zjazd w Merseburgu w 1135 r.) zdołał potwierdzić swoje prawa do Pomorza Zachodniego oraz niektórych ziem na zachód od Odry, został też uznany suwerennym władcą.
Po śmierci Bolesława III Krzywoustego w 1138 r., na mocy ustawy sukcesyjnej księcia, ówczesne Księstwo Polskie zostało podzielone na kilka dzielnic pomiędzy jego czterech synów oraz wdowę po królu, Salomeę. Dziś posunięcie to jest uznawane za co najmniej kontrowersyjne, ale w I połowie XII w. nikogo to specjalnie nie dziwiło. Po pierwsze, decyzja króla była zgodna z zasadą współdziedziczenia wszystkich synów panującego i ich prawa do ojcowizny. Po drugie, książę Bolesław uległ ówczesnej ogólnoeuropejskiej modzie. Mówiąc ściślej, rozdrobnienie feudalne było w tych czasach czymś zupełnie normalnym i niewiele krajów w Europie nie doświadczyło tego etapu. W tamtych czasach uważano, że czasy wielkich władców na miarę Karola Wielkiego czy choćby Ottona III minęły i rządzenie rozległymi państwami, składającymi się ze zróżnicowanych regionów jest po prostu zbyt trudne i skomplikowane. Podział państwa na mniejsze dzielnice, będące domenami lokalnych książąt i hrabiów, powiązanych z sobą skomplikowaną siecią zależności feudalnych wydawało się praktyczniejszym rozwiązaniem.
Nie jest prawdą, że podział dzielnicowy oznaczał kompletny rozkład państwa. Zgodnie z testamentem Bolesława III Krzywoustego, nad książętami dzielnicowymi została ustanowiona władza w postaci princepsa, czyli księcia-seniora. Miał nim być najstarszy przedstawiciel rodu Piastów, który miał władać dzielnicą senioralną, składającą się z ziemi krakowskiej, kaliskiej, sandomierskiej, sieradzko-łęczyckiej oraz Pomorza Gdańskiego (dzielącej południkowo kraj na pół). Dzielnica ta miała być niepodzielna, w odróżnieniu od dziedzicznych dzielnic książąt, co z definicji dawało princepsowi znaczna przewagę militarną nad pozostałymi książętami (możliwość zmobilizowania większej ilości rycerstwa). Książe senior miał władać z Krakowa, gdyż Małopolska była wtedy najbogatszą dzielnicą dawnego królestwa, a zamek na Wawelu był najsilniejszą warownią. Do jego kompetencji należało wypowiadanie i prowadzenie wojen, reprezentowanie państwa na zewnątrz, zawieranie traktatów oraz mianowanie dostojników świeckich i duchownych, miał także mieć najwyższą władze sądowniczą. Pierwszym princepsem został najstarszy syn Bolesława III Krzywoustego, książę śląski Władysław II, któremu historia nada miano Wygnańca.
Warto też dodać, że rozdrobnienie dzielnicowe dotyczyło wyłącznie władzy świeckiej, spoistość natomiast utrzymała hierarchia kościelna, na czele której stał tradycyjnie arcybiskup gnieźnieński. Podporządkowane mu były biskupstwa na terenie całego dawnego Królestwa Polskiego. Co istotne, kolejni arcybiskupi byli przeważnie wielkimi orędownikami zjednoczenia Polski i restytucji królestwa.

Władysław II Wygnaniec (1105-59), syn Bolesława III Krzywoustego, książę śląski i pierwszy princeps w latach 1138-46.
Układ, ustanowiony przez Krzywoustego nie przetrwał długo, gdyż już kilka lat po jego śmierci Władysław II wszedł w spór z macochą Salomeą oraz przyrodnimi braćmi – Bolesławem IV Kędzierzawym i Mieszkiem III Starym. Początkowo Władysław II, mając znaczną przewagę nad juniorami dzięki posiadaniu rozległej domeny i układom z Rusią, tryumfował. Jednak po zagarnięciu dzielnicy oprawnej po śmierci Salomei w 1146 r. został obalony i wygnany w wyniku ogólnokrajowego buntu możnowładców oraz obłożeniu klątwą przez dostojników kościelnych. Podejmowane przez Władysława II z pomocą władców Niemiec i papiestwa próby odzyskania tronu nie powiodły się i Wygnaniec ostatecznie zmarł w Turyngii w 1159 r.
Miejsce princepsa zajął książę mazowiecko-kujawski Bolesław IV Kędzierzawy, który znany był przede wszystkim z tego, że złożył hołd lenny cesarzowi Niemiec Fryderykowi I Barbarossie w 1157 r., w zamian za co ten przestał wspierać wygnanego Władysława II. Po jego śmierci w 1173 r. na tronie krakowskim zasiadł kolejny syn Krzywoustego, książę wielkopolski Mieszko III Stary, który z kolei po kilku latach został obalony i wygnany przez możnowładców i hierarchów Kościoła. Kolejnym seniorem był ostatni z synów króla Bolesława III, pogrobowiec Kazimierz II Sprawiedliwy, książę wiślicko-sandomierski, który walczył ze swym starszym bratem Mieszkiem III i sprawował zwierzchnią władzę w latach od 1177 r. do śmierci w 1194 r. Jego syn, Leszek Biały, miał przejść do historii jako ostatni senior.
II. Leszek Biały
Trzeci lub czwarty syn Kazimierza II Sprawiedliwego w momencie śmierci ojca miał zaledwie ok. 9 lat i początkowo władzę w jego imieniu sprawowała regencja, złożona z jego matki, pochodzącej z Czech Heleny Znojemskiej, wojewody krakowskiego Henryka Gryfity oraz biskupa krakowskiego Pełki. Skłoniło to jego obalonego wcześniej stryja, Mieszka III Starego, do próby odzyskania Krakowa i zwierzchnictwa. Doprowadziło to do kolejnej wojny pomiędzy krewnymi, której punktem kulminacyjnym była krwawa, lecz nierozstrzygnięta bitwa nad Mozgawą 13 września 1195 r. W jej wyniku doszło do ugody pomiędzy regencją a Mieszkiem III Starym, który odzyskał władzę w Krakowie i sprawował ją do śmierci w 1202 r. W późniejszym okresie w stolicy przejściowo objął władzę syn Mieszka III, Władysław III Laskonogi, wspierany przez wojewodę Mikołaja. Jednak ok. 1206 r. został on wygnany i tron na Wawelu objął Leszek Biały.

Leszek Biały (1184 lub 85 – 1227), ostatni książę zwierzchni Polski (princeps). Obraz Jana Matejki, źródło: Wikipedia.
Objęcie pozycji princepsa przez młodego księcia zostało oprotestowane przez pozostałych Piastów, w szczególności przez księcia śląskiego Henryka I Brodatego i obalonego Władysława III Laskonogiego. W wyniku tych działań w 1210 r. w swojej bulli papież Innocenty III zażądał powrotu do statutu Bolesława III Krzywoustego i osadzenia w Krakowie najstarszego z Piastów, Mieszka Plątonogiego. Ten jednak zmarł w 1211 r., a dzięki sprawnej dyplomacji, prowadzonej przez biskupa krakowskiego Wincentego Kadłubka, oraz układom z pozostałymi książętami, Leszek Biały utrzymał się na tronie.
Książę prowadził aktywną politykę, angażując się m.in. na Rusi po stronie księcia halicko-włodzimierskiego Romana (który wcześniej wsparł go w walce o tron krakowski) oraz przeciw Prusom, którzy stanowili ciągłe zagrożenie północnych ziem Polski. Jego sukcesem było m.in. doprowadzenie do sojuszu ze stryjami i niedawnymi oponentami – księciem wielkopolskim Władysławem III Laskonogim oraz śląskim Henrykiem I Brodatym, z którymi w 1217 r. podczas zjazdu w Sądowlu doprowadził do zawarcia układu o przeżycie – ten spośród książąt, który przeżyje pozostałych, miał zjednoczyć w swoim ręku Wielkopolskę, Małopolskę i Śląsk, czyli trzy kluczowe dzielnice polskie. Układ ten stawiał najmłodszego Leszka w uprzywilejowanej pozycji. Wkrótce do układu dołączyli młodszy brat Leszka, Konrad I Mazowiecki oraz książę pomorski Świętopełk.

Ślub Henryka I Brodatego z Jadwigą z Andechs, według ikonografii z XIV w.
Leszek Biały miał ambicje ponownego zjednoczenia Polski i koronacji na króla, co oczywiście nie podobało się innym książętom dzielnicowym. W 1222-24 podjęto kilka wypraw rycerstwa do Prus, które jednak zakończyły się niepowodzeniem, głównie z powodu niesnasek pomiędzy przedstawicielami różnych dzielnic. Szczególnie brzemienna w skutki okazała się klęska rycerstwa małopolskiego w 1224 r., o którą Leszek oskarżył dowódców z rodu Gryfitów. Ci oddali się pod protekcję księcia Henryka I Brodatego, który w 1225 r. zerwał sojusz z Leszkiem Białym i próbował zająć Kraków. Jednak najazd landgrafa turyńskiego na należącą do niego ziemię lubuską spowodował, że porzucił te plany i zawarł porozumienie z Leszkiem.
Z kolei w Wielkopolsce w 1223 r. doszło do konfliktu zbrojnego pomiędzy dawnym oponentem Leszka, Władysławem III Laskonogim, a jego bratankiem Władysławem Odonicem, wydziedziczonym na mocy układu z 1217 r. Ten ostatni mniej lub bardziej jawnie korzystał ze wsparcia księcia pomorskiego Świętopełka, który starał się o uniezależnienie swojej dzielnicy od reszty Polski. Odonic zdołał w ciągu kilku lat zająć kilka grodów, w tym Ujście nad Notecią i Nakło. Leszek Biały, zainteresowany odziedziczeniem dzielnicy po spodziewanej rychłej śmierci ponad sześćdziesięcioletniego Laskonogiego, postanowił poprzeć go.
III. Zjazd w Gąsawie
W 1227 r. sytuacja na ziemiach polskich stawała się coraz bardziej skomplikowana. W Wielkopolsce trwała wojna pomiędzy popieranym przez princepsa Władysławem III Laskonogim, a jego bratankiem Władysławem Odonicem. Wiosną, działając bez wsparcia księcia-seniora, Laskonogi poniósł klęskę pod Ujściem i zwrócił się do Leszka Białego i Henryka I Brodatego z prośbą o pomoc i mediację. Na Mazowszu popierający Leszka Białego młodszy brat Konrad I zmagał się z najazdami Prusów i Jaćwięgów oraz z opozycją, m.in. w 1217 r. kazał zamordować wojewodę mazowieckiego Krystyna, za co był powszechnie krytykowany i oskarżany o okrucieństwo. W tym czasie książę mazowiecki prowadził także rozmowy z Krzyżakami, których osiedlił w ziemi chełmińskiej jako przeciwwagę dla najazdów pruskich. Choć pozycja Leszka Białego jako księcia-seniora wydawała się niezagrożona, wszystkie te wydarzenia potęgowały siły odśrodkowe i odsuwała możliwość ponownego zjednoczenia ziem polskich.

Władysław III Laskonogi (1161?-1231), książę wielkopolski. Jego spór z bratankiem Władysławem Odonicem miał być przedmiotem rozmów podczas zjazdu w Gąsawie.
Jesienią 1227 r. książę zorganizował zjazd – jak twierdzi część historyków – by załagodzić spór pomiędzy wielkopolskimi Piastami i by przedyskutować sprawę zjednoczenia Polski po trwającym już niespełna 100 lat okresie rozbicia. Obrady rozpoczęły się w dzień św. Marcina – 11 listopada. Uczestnikami, obok księcia-seniora byli: książę wielkopolski Władysław III Laskonogi (choć teoretycznie był najbardziej zainteresowany, nie pojawił się osobiście), książę opolski Henryk I Brodaty i Konrad I Mazowiecki. Nie zjawili się natomiast, pomimo zaproszenia, Władysław Odonic oraz Świętopełk Pomorski, obwiniani o spór z Władysławem Laskonogim. W zjeździe uczestniczyli także liczni dostojnicy kościelni i przedstawiciele duchowieństwa, tradycyjnie zainteresowani integracją ziem polskich, oraz wielmoże z różnych stron kraju.

Jan Matejko, „Sejm w Gąsawie”. Szkic z 1866 r. Źródło: Wikipedia.
Nieobecność Odonica i Świętopełka czyniła sprawę porozumienia nieaktualną, toteż książęta zaczęli snuć plany wspólnego pozbycia się buntowników.
Według najbardziej prawdopodobnej wersji, obaj oskarżeni, zdając sobie sprawę, że ich siły nie mają żadnych szans w starciu z sojuszem pozostałych Piastów, postanowili wykorzystać zjazd i zgromadzenie książąt w jednym miejscu dla zorganizowania niespodziewanego zamachu i pozbycia się ich .
24 listopada wczesnym rankiem, doborowy oddział rycerstwa zgromadzony przez Odonica pod Nakłem, znalazł się pod Gąsawą. Trafili na dobry moment, gdyż po uczcie i trwającej do późnych godzin nocnych biesiadzie, część uczestników spała lub brała kąpiel, a nikt na pewno nie spodziewał się nagłego napadu. Pierwszym celem stał się książę Henryk I Brodaty, zaskoczony w łożnicy. Został on ciężko ranny przez siepaczy, jednak przeżył dzięki poświęceniu rycerza Peregryna z Wiesenburga, który zasłonił go własnym ciałem.
Mniej szczęścia miał Leszek Biały, który przebywał w tym samym czasie w łaźni. Zdołał on wprawdzie z kilkoma towarzyszami dopaść nago koni i rozpocząć ucieczkę w kierunku Gniezna, ale pogoń była coraz bliżej. Książę zginął koło wsi Marcinkowo, według jednej z wersji przebity włócznią lub strzałą, według innej z powodu ataku apopleksji lub zawału serca, spowodowanego przez nagłą zmianę temperatur i strach wobec zagrożenia życia.
![]()
Pomnik Leszka Białego w Marcinkowie Górnym.
Prawdopodobnie głównym celem zamachowców pierwotnie mógł być Władysław Laskonogi, jednakże nie był on obecny osobiście na zjeździe, a jedynie przysłał swoich przedstawicieli. Jego nieobecność nie mogła pozostać niezauważona, ale jednak nie powstrzymała zamachowców, zatem nie chodziło tylko o jego osobę. Według części historyków może to świadczyć o jego współuczestnictwie w zamachu lub wiedzy o nim, gdyż śmierć Leszka Białego i Henryka I Brodatego byłaby mu także na rękę.
Pieczęć koronna Władysława Odonica (1190-1239), księcia wielkopolskiego, domniemanego sprawcy zbrodni gąsawskiej.
Ciało księcia-seniora Leszka Białego zostało przewiezione do Krakowa i spoczęło w katedrze Wawelskiej prawdopodobnie 6 grudnia 1227 r.
IV. Upadek pryncypatu
Następstwa śmierci Leszka Białego były dla dziejów Polski niezwykle poważne, gdyż cały dotychczasowy system władzy na ziemiach polskich w zasadzie w tym momencie rozpadł się. W chwili dokonania zbrodni w Gąsawie syn księcia, Bolesław V, nazwany później Wstydliwym, miał zaledwie około roku. Tym samym, zgodnie z zasadą senioratu, pretensje do tronu w Krakowie wysunął najstarszy z rodu Piastów Władysław III Laskonogi, ale też i brat Leszka, Konrad I Mazowiecki. W 1227 r. w Krakowie rządy objęła wdowa po Leszku Białym, Grzymisława, która jednak uznała zwierzchność Laskonogiego. Ten jednak był zbyt zaangażowany w wojnę z Odonicem w Wielkopolsce i swoim namiestnikiem uczynił uznanego za jego następcę Henryka I Brodatego. W 1228 r. Konrad I najechał Małopolskę, co wywołało kolejna wojnę domową, w której tryumfatorem okazał się książę śląski. Wojska mazowiecko-kujawskie zostały wyparte z dzielnicy, jednak Henryk I nie dysponował siłami wystarczającymi, by ruszyć z wyprawą odwetową. Próbował zatem układów.

Konrad I Mazowiecki (1187?-1247), książę mazowiecki i kujawski, brat Leszka Białego, po jego śmierci próbował zająć dzielnicę senioralną i przywrócić pryncypat.
W 1229 r. Henryk I Brodaty zwołał kolejny wiec dzielnicowy, tym razem w Spytkowicach. Okazało się to fatalnym pomysłem, gdyż Konrad I poszedł w ślady zamachowców z Gąsawy i podczas mszy św. doprowadził do pojmania przeciwnika, którego następnie uwięził w stołecznym (wówczas) Płocku. Umożliwiło mu to zajęcie na 2 lata Krakowa, a następnie podjęcie nieudanej wyprawy na Kalisz przeciw Władysławowi III Laskonogiemu. Konrad I usiłował przejąć schedę po bracie i jako ostatni książę polski mianować się princepsem, to jednak nie udało mu się, gdyż żaden z pozostałych książąt nie zamierzał uznać jego władzy.
Podczas gdy Henryk I Brodaty przebywał w niewoli u Konrada I, na Śląsku działał skutecznie jego syn Henryk II Pobożny, który atakował wojska księcia mazowieckiego. Tymczasem w 1230 r. do Płocka przybyła żona Henryka I, Jadwiga Śląska, która już u współczesnych miała opinię świętej. Zdołała ona nakłonić znanego z okrucieństwa Konrada I do zwolnienia jej męża w zamian za złożenie przysięgi, w której ten zrzekł się roszczeń do Małopolski. Zwolniony Henryk I Brodaty udał się do Wrocławia, gdzie wystarał się u papieża zwolnienie z przysięgi złożonej pod przymusem. Następnie wsparł wraz z synem Władysława Laskonogiego w walce z bratankiem o Wielkopolskę.
![]()
Św. Jadwiga Śląska godzi Henryka I Brodatego z Konradem I Mazowieckim.
Tymczasem 3 listopada 1231 r. w Środzie Śląskiej śmierć poniósł książę wielkopolski Władysław III Laskonogi. Został on zasztyletowany w obronie własnej przez niemiecką dziewczynę, którą usiłował zgwałcić, co było podobno jego ulubionym zajęciem. Tym samym prawnym dziedzicem Wielkopolski został Henryk I Brodaty i jego syn Henryk II Pobożny. Wkrótce obaj Henrykowie śląscy powrócili do walki o Małopolskę, co stało się dzięki przejęciu przez nich kontroli nad Księstwem Opolsko-Raciborskim i wsparciu przez możny ród Gryfitów-Świebodziców, a także ogólne niezadowolenie z powodu rządów Konrada I Mazowieckiego. Ostatecznie do końca 1232 r. obaj Henrykowie śląscy opanowali Kraków. Jednak Konrad I Mazowiecki nie dawał za wygraną i przejściowo uwięził swoją bratową Grzymisławę i bratanka Bolesława V. Istniała poważna obawa, że znany z popełnienia szeregu zbrodni książę mazowiecki może zamordować rodzinę Leszka Białego. Jednak dzięki śmiałej akcji rodu Gryfitów Grzymisława i Bolesław zostali uwolnieni i udali się do zamku w Skale. Ostatecznie w 1232 r. Henrykowie śląscy i Konrad I Mazowiecki zawarli ugodę, w wyniku której za cenę ziemi sieradzko-łęczyckiej objęli kontrolę nad Małopolską. Oznaczało to usankcjonowanie podziału dzielnicy senioralnej.
W 1234 r. Henrykowie uderzyli na Wielkopolskę, gdzie rządy Władysława Odonica znacznie osłabły, m.in. był zmuszony przekazać część władzy arcybiskupowi gnieźnieńskiemu Pełce i musiał walczyć z opozycją. W efekcie opanowali większą część prowincji wraz z Poznaniem i Kaliszem, a także Opolszczyznę.
Korzystając z efektów zbrodni w Gąsawie i zaangażowaniu Piastów w walki o władzę w centralnej Polsce, namiestnik Pomorza Gdańskiego, Świętopełk Sobiesławowic w 1228 r. oderwał ten region, będący dotąd częścią dzielnicy senioralnej i przekształcił ją w suwerenne państwo, uzyskując w 1233 r. potwierdzenie swojej władzy przez papieża. W kolejnych latach skupił się na walkach ze swoimi synami, księciem zachodniopomorskim Branimem I, Krzyżakami oraz Konradem I Mazowieckim. Pomorze Gdańskie miało zachować suwerenność aż do 1296 r., gdy po wymarciu dynastii Sobiesławowiców władze nad nim objął Przemysł II, ostatni książę wielkopolski i niedoszły król Polski.

Henryk II Pobożny (1196/1205-1241), książę śląski, krakowski, i wielkopolski.
Piastowie śląscy nie zamierzali odtwarzać pryncypatu, lecz skupić w swoim ręku maksimum ziem polskich i doprowadzić do restytucji Królestwa Polskiego. W wyniku wojen opanowali większość kluczowych prowincji – macierzysty Śląsk, Małopolskę, znaczną część Wielkopolski i kilka pomniejszych księstw, które są nazywane przez historyków „monarchią Henryków”. W 1236 r. Henryk I Brodaty podzielił swoją rozległą domenę pomiędzy siebie i syna. Odtąd Henryk I nosił tytuł księcia śląsko-wielkopolskiego, a Henryk II – śląsko-krakowskiego. Brodaty rozpoczął także starania na arenie międzynarodowej o uznanie syna za dziedzica i króla Polski, m.in. u cesarza Fryderyka II i papieża.
W tym samym roku główny oponent Henryków śląskich, Konrad I Mazowiecki, został zmuszony przez swoich synów Bolesława i Kazimierza I to wydzielenia im własnych księstw z jego domeny (odpowiednio części Mazowsza i Kujaw). Osłabiło to znacznie jego siły i na razie nie był w stanie podjąć dalszej konfrontacji z krewniakami ze Śląska.
W kilka lat po zbrodni w Gąsawie mogło się wydawać, że jej konsekwencją będzie centralizacja ziem Polski i jej zjednoczenie. W 1238 r. zmarł Henryk I Brodaty, a jego syn, Henryk II Pobożny, odziedziczył wszystkie domeny ojca. Miał on wysoki autorytet zarówno wśród książąt piastowskich jak i za granicą jako sprawny i skuteczny władca oraz zdolny dowódca wojskowy. Sprawa przejęcia kolejnych dzielnic była jednak skomplikowana, gdyż jego tytuły własności do poszczególnych ziem były różne, np. władzę dziedziczną sprawował jedynie na większości Dolnego Śląska, w pozostałej części dzielnicy jego wasalami byli krewni z jego własnej linii, a w Krakowie sprawował władzę w imieniu małoletniego Bolesława V Wstydliwego. Wkrótce należące do niego Santok i Lubusz padły ofiarą najazdu Brandenburczyków. Natomiast w 1239 r. zmarł jeden z głównych oponentów Henryka II Pobożnego i domniemany sprawca mordu w Gąsawie, Władysław Odonic, a jego domena została podzielona między synów Bolesława I Pobożnego i Przemysła I.
Monarchia Henryków śląskich – Henryka I Brodatego i Henryka II Pobożnego w latach 1201-41. Henryk II był bliski zjednoczenia Polski w latach 40-tych XIII w., jednak jego śmierć w bitwie z Mongołami pod Legnicą 9 kwietnia 1241 r. zniweczyła te plany. Nieudolne rządy jego syna, Bolesława II Rogatki doprowadziły do utraty zdobytych wcześniej ziem i odsunęły kwestię zjednoczenia Polski na kolejne 80 lat.
Katastrofa nadeszła kilka lat później. W 1241 r. Europa Środkowa stała się obiektem najazdu potężnej armii mongolskiej Batu-Chana, której celem były Węgry i Niemcy. Jej wydzielony 10-tysięczny korpus wkroczył w granice ziem polskich, w krótkim czasie rozbijając rycerstwo małopolskie i plądrując dzielnicę. 9 kwietnia Henryk II Pobożny, na czele rycerstwa śląskiego, wielkopolskiego oraz resztek małopolskiego, a także nielicznych posiłków z Europy Zachodniej, w tym Templariuszy i Joannitów, stawił Mongołom czoła pod Legnicą. Bitwa skończyła się klęską strony chrześcijańskiej i śmiercią księcia. Jego miejsce zajął najstarszy syn, Bolesław II Rogatka. Ten jednak okazał się władcą całkowicie nieudolnym i pod jego rządami w ciągu kilku lat dawna potężna „monarchia Henryków” rozpadła się na drobne części. Książę, nazywany „najbardziej bezmyślnym Piastem”, nie podjął walki z najazdem Konrada I Mazowieckiego na Małopolskę, gdzie ostatecznie władzę objął syn Leszka Białego, Bolesław V Wstydliwy, lecz już nie jako princeps, a jedynie książę krakowski. Wielkopolskę po walkach przejęli Bolesław I Pobożny i Przemysł I, traktowani przez tamtejsze rycerstwo jako prawowici władcy. Rogatka nie potrafił sobie poradzić także na swoim rodzinnym Śląsku, wchodząc w konflikt zbrojny ze swoimi braćmi Henrykiem III Białymi i Konradem Głogowskim oraz dalszymi krewnymi. Ostatecznie, pod koniec życia rządził już jedynie w Legnicy oraz w Środzie Śląskiej.

Bitwa pod Legnicą, 9 kwietnia 1241 r. miedzioryt Matthäusa Meriana Starszego z 1630 r. pod tytułem „Wielka klęska chrześcijan pobitych przez Tatarów”.
Połowa XIII w. pokazała wszystkie fatalne skutki zbrodni w Gąsawie. Wraz z upływem czasu podział kraju pogłębiał się, gdyż kolejni książęta dzielnicowi szli tą samą drogą, co Bolesław III Krzywousty i dzielili swoje skromne domeny pomiędzy swoich potomków na jeszcze mniejsze dzielnice. W efekcie pod koniec XIII w. dawne królestwo składało się z ok. 20 luźno z sobą powiązanych księstw, niekiedy o rozmiarach dzisiejszych powiatów. Nie byłoby to byłby jakąś straszną tragedią, zwłaszcza, że w tym okresie miał miejsce szybki rozwój ekonomiczny i cywilizacyjny ziem polskich. Problem polegał na tym, że po dość spokojnym XII w. i pierwszej połowie XIII w. nadeszły czasy b. poważnych zagrożeń zewnętrznych ze strony sąsiadów – Brandenburgii, Prusów, Litwy, Czech, a później także rosnącego w siłę Państwa Zakonnego. Małe i skłócone księstwa dzielnicowe nie były w stanie oprzeć się tym zagrożeniom.
Kwestia zjednoczenia ziem Polski powróciła dopiero w latach 80-tych XIII w. Długotrwała walka trwała kilkadziesiąt lat, uczestniczyli w niej Piastowie z różnych gałęzi, królowie Czech i Węgier, władcy Brandenburgii, Pomorza i Rusi, a także Zakon Krzyżacki. Ostatecznie na początku XIV w., niemal 100 lat po zamachu w Gąsawie, wnuk Konrada I Mazowieckiego, książę brzesko-kujawski Władysław I Łokietek zdołał zjednoczyć w swoim ręku Małopolskę, Wielkopolskę, ziemię kujawską i dobrzyńską i w 1320 r. koronować się na króla Polski.
V. A gdyby nie było zbrodni gąsawskiej?
Trudno wyrokować, jak potoczyłyby się dalej losy Polski, gdyby Leszek Biały nie zginął pod Gąsawą w 1227 r. Jak się wydaje, system pryncypatu, przeżywający kryzys co najmniej od 1180 r., nie miał szans się utrzymać, choć zapewne przetrwałby do końca życia księcia, który posiadał zdolności polityczne i dyplomatyczne. Leszek Biały w momencie śmierci miał ok. 32-33 lata, miał więc szanse doczekać śmierci znacznie od niego starszych księcia wielkopolskiego Władysława III Laskonogiego i śląskiego Henryka I Brodatego, z którymi był związany traktatem o przeżycie w Sądowlu z 1217 r. Jednak o ich dzielnice musiałby zapewne walczyć z Władysławem Odonicem oraz Henrykiem II Pobożnym, a także ze Świętopełkiem Pomorskim, chętnym do oderwania należącego do dzielnicy senioralnej Pomorza Gdańskiego. Nie jest jasne, jak wobec brata zachowałby się znany z bezwzględności Konrad I Mazowiecki, który co prawda za życia Leszka twardo go popierał, ale po jego śmierci wystąpił przeciw bratowej i bratankowi.
Z drugiej strony system pryncypatu miał tendencję do umacniania się w czasie ze względu na stopniowy podział i rozdrobnienie dzielnic dziedzicznych. Princeps, władający wielka i niepodzielną dzielnicą senioralną, miałby rosnącą przewagę nad coraz liczniejszymi, lecz jednocześnie coraz słabszymi książętami-juniorami. Jednak każdorazowy wybór seniora prowadziłby zapewne do wojny domowej, włącznie z zaangażowaniem państw ościennych. Zapewne zatem każdy kolejny książę-priceps dążyłby do zjednoczenia ziem polskich i koronacji na króla wzorem Henryków śląskich czy później Przemysła II i Władysława I Łokietka.
M. O.
Zostaw komentarz