Widzę, że przedsiębiorcy kompletnie nie wiedzą (lub doskonale wiedzą) co się dzieje. Jestem totalnie przeciwny aby oskarżać Rząd tym, że zamyka komukolwiek, cokolwiek. Gdyby tak było, to do Waszych firm (po pisemnym zawiadomieniu i decyzji urzędowej), wjeżdżałyby ekipy z komornikiem, kuratorem lub likwidatorem, policją i asystą. Taki organ państwowy zamykałby Wam firmę, hotel, restauracje, stok narciarski etc. plombując zakład, nakładając kłódki, zmieniając zamki, oklejając wejścia banderolami z widocznymi pieczęciami itd. Nic takiego przecież się nie dzieje, więc nie opowiadajcie, że Rząd Wam cokolwiek zamyka! Sami sobie zamykacie własne biznesy. Sami się rujnujecie.

Każdy Sąd słusznie później uzasadni i zapyta: czy otrzymał Pan (Pani) decyzję urzędową o zamknięciu zakładu na adres siedziby przedsiębiorstwa listem poleconym? Czy w terminie wyznaczonym do zamknięcia zakładu i udostępnienia lokali przyjechali urzędnicy państwowi i czy dokonali czynności zamknięcia i zabezpieczenia zakładu? Skoro nie, to w takim razie Sąd Was zapyta: dlaczego Pan (Pani) zamknęliście swój biznes? Odpowiecie zapewne, że słyszeliście w telewizji jak ważna osoba kazała Wam zamknąć firmę. Sąd Wam odpowie, że w takim razie sami zamknęliście sobie swoje biznesy.

Gdyby Rząd wprowadził Stan Wojenny lub Stan Wyjątkowy, to na mocy dekretów i obwieszczeń w prasie ogólnopolskiej i Monitorach Rządowych mógł zarządzić zamknięcie Waszych biznesów, ale skoro Rząd nie wprowadził tych stanów nadzwyczajnych, to znaczy, że Rząd Wam nic nie zamykał tylko sugerował, a Wy postąpiliście pochopnie i sami zrujnowaliście swoje przedsiębiorstwa. Jak można tego nie widzieć?

To samo dotyczy tak zwanej „godziny policyjnej”. Nie ma Stanu Wojennego ani Wyjątkowego to nie może być godziny policyjnej! Opowiadania jakiegoś cymbała w telewizji o gigantycznych karach za wychodzenie z domu, to kryminał. Tego faceta za chwilę nie będzie. Miejmy nadzieje, że stanie kiedyś przed Sądem. Dlatego Rząd nie ogłasza godziny policyjnej! Jak już tak bardzo chcecie przestrzegać tej nieistniejącej godziny policyjnej, to w Sylwestra złóżcie życzenia policjantom i kupcie im porządne szampany. Oni są na służbie i działają w dobrej wierze.

Moim zdaniem, jedynym wytłumaczeniem posłusznego zamykania przez Was hoteli, restauracji i firm, może być tylko to, że powstały za kradzione pieniądze z VAT-u, paliw i innych przekrętów. Tylko wtedy zrozumiałym staje się zamykanie przez „przedsiębiorców” swoich biznesów, bo jak wejdzie kontrola, to dopiero się narobi. A skoro tak, to Rząd jak widać nie taki głupi, na jakiego wygląda. Poza tym większość „byznesmenów” i nowobogackich to przecież opozycja, a więc……

BINGO. Ale się narobiło….