Wszyscy pamiętamy akcję obrony Kościoła Niepokalanego Poczęcia w Krakowie przy ul Kopernika, czyli na Wesołej, przed oddaniem tej świątyni w użytkowanie Capelli Cracoviensis. W proteście tym uczestniczyło wielu mieszkańców Krakowa. (http://npnmp.org/petycja-do-prezydenta-miasta-krakowa/)
Sprawa ta była również bulwersującą i dla mnie. Jeden z organizatorów obrony tej świątyni dokonał też następującego wpisu w Internecie – „Gdy w sierpniu krótkotrwale Capella użytkowała kościół, muzycy zachowywali się skandalicznie, urządzali próby w prezbiterium, wsadzili tam centralnie przed ołtarzem organy, przestawiali zabytkowe ławki. Zupełnie nie oddali szacunku należnego Domowi Bożemu”.
Zastanawiającym wtedy było również to, że Archidiecezja Krakowska nie była zainteresowana odkupieniem świątyni od miasta. Po proteście ustalono z władzami miasta Krakowa, że rozmowy o własności kościoła będą kontynuowane po oficjalnym jego przejęciu przez miasto od Szpitala Uniwersyteckiego. Zgodnie z harmonogramem ma to nastąpić w grudniu 2022 roku. (czytaj) Ciekawe czy tak będzie (czytaj).
Przypomnijmy, że Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, który dzisiaj jest bardziej znany, pod wezwaniem św. Łazarza jest zabytkowym kościołem rzymskokatolickim. Na dodatek szpitalnym, znajdującym się w Krakowie przy ulicy Kopernika 19, na Wesołej. W 1634 roku biskup sufragan krakowski Tomasz Oborski poświęcił kamień węgielny pod budowę tego kościoła dla zakonu karmelitów bosych. Budowa jednak trwała latami, przerwana przez wojnę ze Szwecją, została ostatecznie ukończona w 1683 roku. Wtedy też uroczystej konsekracji nowej świątyni dokonał biskup sufragan krakowski Mikołaj Oborski. Kościół zniszczony został w czasie konfederacji barskiej w 1772 roku, odbudowali go w latach 1780-1782 karmelici, którzy opuścili zabudowania klasztorne wraz z kościołem przekazując je siostrom szarytkom w 1787 roku. Kościół jest budowlą barokową, nawiązuje do rzymskiej fasady kościoła karmelitańskiego Santa Maria della Scala. Ołtarze barokowe, portale i balustrady wykonano w latach 1685-1688 z czarnego marmuru dębnickiego. Jest to najbogatszy w Krakowie zespół dzieł wykonanych z tego materiału, a jednolite wyposażenie wnętrza również należy do rzadkości. W tym czasie przybyło kościołowi nowe wezwanie św. Łazarza od patrona szpitala prowadzonego przez siostry szarytki w dawnym klasztorze, obecnie od 1863 roku kościołem opiekują się księża misjonarze, a w dawnym klasztorze mieściła się administracja szpitala uniwersyteckiego.
Dlaczego mnie zainteresowała i nadal interesuje obrona tegoż kościoła. Nie chodzi tylko o profanację świątyni, ale również ze względu na wspomnienia. Otóż będąc 10-cio letnim chłopcem, przeszedłem po wypadku operację w Uniwersyteckim Szpitalu na Kopernika. W szpitalu tym spędziłem kilka tygodni. Pamiętam, że byłem zabierany przez starszych pacjentów i chodziłem z nimi w pogodne wrześniowe dni 1964 roku do tego kościoła. Oczywiście nie chodziliśmy na msze święte, gdyż wszyscy chodziliśmy ubrani jedynie w piżamy i szlafroki, na co zezwalali i przymykali oczy portierzy szpitalni, gdyż wiedzieli gdzie się udajemy. Zresztą tak było na ul. Kopernika, ulicy szpitali uniwersyteckich.
Jest jeszcze jedna może najważniejsza rzecz, dlaczego piszę o tej świątyni. Otóż odbywają się w niej w każdą niedzielę msze św. w klasycznym rycie rzymskim, zwane potocznie Mszą św. Trydencką.
W całej Polsce jest 40 miejsc, gdzie jest taka msza św. odprawiana w każdą niedzielę oraz 119 miejsc, gdzie jest ona odprawiana regularnie, ale nie w każdą niedzielę. Msze św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w Krakowie są odprawiane: o 11.30 i 19.00 w Kościele Niepokalanego Poczęcia NMP (na ul. Kopernika czyli na Wesołej) i w Katedrze śś. Wacława i Stanisława na Wawelu. Aktualna mapa miejsc w Polsce, w których odprawiana jest regularnie Msza św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego jest na strone internetowej polskich środowisk tradycyjnych. (http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=167&doc=149/)
Pamiętam ten ryt trydencki, gdyż jako mały chłopiec uczestniczyłem w tych mszach nawet jako ministrant. (http://pressmania.pl/akredytacja-prasowa-i-wspomnienia-z-czasow-pontyfikatu-papieza-polaka-swietego-jana-pawla-ii-wielkiego/) W Kościele katolickim porządek celebrowania mszy obrządku łacińskiego, w języku łacińskim, promulgowany został w 1570 roku przez Piusa V po soborze trydenckim konstytucją apostolską Quo primum. Obecnie podstawą celebracji mszy w tej formie jest Mszał Rzymski w wydaniu Jana XXIII z 1962 roku. Wersja rytu rzymskiego obowiązywała powszechnie aż do 1970 roku, kiedy to Paweł VI wprowadził Nowy Mszał Rzymski ustalony po II Soborze Watykańskim. „Tridentine” pochodzi od łacińskiego Tridentinus, „spokrewnionego z miastem Tridentum” (dzisiejszy Trydent, Włochy), gdzie Sobór Trydencki odbywał się u szczytu kontrreformacji. W odpowiedzi na decyzję tego soboru papież Pius V promulgował Mszał Rzymski z 1570 roku, czyniąc go obowiązkowym w całym Kościele łacińskim, z wyjątkiem miejsc i zakonów z mszałami sprzed 1370 roku. W 2007 roku Papież Benedykt XVI wydał motu proprio Summorum Pontificum, któremu towarzyszył list do biskupów świata, zezwalający na korzystanie z Mszy Trydenckiej z 1962 roku przez wszystkich księży katolickich Kościoła łacińskiego we Mszach odprawianych bez ludzi. W tych Mszach „mogą — z zachowaniem wszystkich przepisów prawa — uczestniczyć także wierni, którzy z własnej woli proszą o przyjęcie”. Zezwolenie kompetentnym kapłanom na odprawianie Mszy trydenckiej jako liturgii parafialnej udzielił proboszcz lub rektor. Część tych okoliczności związanych z celebracją Mszy Trydenckiej z 1962 roku została zastąpiona i zniesiona przez motu proprio Traditionis Custodes papieża Franciszka w 2021 roku, nakładając dodatkowe ograniczenia. W większości krajów językiem odprawiania Mszy Trydenckiej była i jest łacina. Jednak w Dalmacji i części Istrii w Chorwacji liturgia była odprawiana w języku staro-cerkiewno-słowiańskim, a zezwolenie na używanie tego języka zostało rozszerzone na niektóre inne regiony słowiańskie w latach 1886-1935. Po opublikowaniu wydania Mszału Rzymskiego z 1962 roku. Instrukcja z 1964 roku o wprowadzeniu w życie Konstytucji o liturgii świętej Soboru Watykańskiego II stanowiła, że „zwykle List i Ewangelię z Mszy dnia należy czytać w języku ojczystym”. Konferencje Episkopatów miały zdecydować, za zgodą Stolicy Apostolskiej, jakie inne części Mszy, jeśli w ogóle, miały być odprawiane w języku ojczystym. Poza Kościołem rzymskokatolickim język narodowy został wprowadzony do celebracji Mszy Trydenckiej przez niektórych starokatolików i anglokatolików wraz z wprowadzeniem mszału angielskiego. Niektórzy prawosławni chrześcijanie obrządku zachodniego, szczególnie w archidiecezji Antiochian w Ameryce Północnej, używają Mszy Trydenckiej w języku narodowym z niewielkimi zmianami pod tytułem „Boska Liturgia św. Grzegorza”. Większość starokatolików używa Mszy Trydenckiej, albo w języku narodowym, albo po łacinie. Zdaniem wielu katolików, księży, ba nawet biskupów uważa, że Sobór Watykański II podzielił Kościół Katolicki a niektórzy nawet twierdzą, ze wtedy rozpoczął się proces niszczenia prawdziwego „Kościoła Jezusa Chrystusa”.
Czasami termin „Msza Trydencka” stosuje się zawężająco do Mszy, w których używa się ostatniego wydania Trydenckiego Mszału Rzymskiego z 1962 roku, jedynego wydania, które pod pewnymi warunkami jest jeszcze dozwolone, jako nadzwyczajna forma Mszy w rycie rzymskim. Niektórzy mówią o tej formie Mszy jako o „mszy łacińskiej”. To także jest restrykcyjne użycie terminu, którego właściwy sens jest znacznie szerszy. Nawet Msza Soboru Watykańskiego II ma swój tekst normatywny, z którego dokonywane są tłumaczenia na języki narodowe, po łacinie, i z wyjątkiem Mszy zaplanowanych przez władze kościelne na odprawianie. Niektórzy mówią ogólnie o Mszy Trydenckiej lub o jej formie z 1962 roku jako „rytu gregoriańskiego”. Termin „ryt trydencki” jest również czasami spotykany, ale papież Benedykt XVI uznał za niewłaściwe mówienie o wersji z 1962 roku i wersji opublikowanej przez późniejszych papieży tak, jakby były to dwa „ryty”. Chodzi raczej o dwojakie „użycie” jednego i tego samego rzymskiego „rytu”. Jedynym biskupem, który nie zaakceptował wszystkich prac Soboru Watykańskiego II był biskup Marcel François Lefebvre. Odmówił zaakceptowania niektórych zmian drugiego soboru watykańskiego, szczególnie dotyczących ekumenizmu i kolegialności Kościoła. Nie zaakceptował również reformy mszału dokonanej przez Pawła VI. Był założycielem Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. W roku 1988 bez zgody papieża Jana Pawła II wyświęcił czterech biskupów, za co miał zaciągnąć na siebie ekskomunikę latae sententiae. Adrian Fortescue, Prosper Guéranger i benedyktyn Hugh Somerville-Knapman twierdzą, że powinny to być oddzielne obrzędy, ponieważ Msza promulgowana na Soborze Trydenckim była już wcześniej istniejącą liturgią diecezji rzymskiej i ma bezpośrednią ciągłość z Mszą praktykowaną przez apostołów, podczas gdy zmiany wprowadzone w realizacji Mszy Pawła VI są tak wielkie, że nie przypomina już żadnej katolickiej liturgii praktykowanej przed XX wiekiem. (https://en.wikipedia.org/wiki/Tridentine_Mass )
Tradycjonalistyczni katolicy, których najbardziej znaną cechą jest przywiązanie do Mszy Trydenckiej, często określają ją mianem „Mszy tradycyjnej” lub „Mszy tradycyjnej łacińskiej”. Opisują jako „kodyfikację” formy Mszy przygotowanie wydania Mszału Rzymskiego przez Piusa V, o którym powiedział, że eksperci, którym powierzył pracę, zestawili istniejący tekst ze starożytnymi rękopisami i pismami, przywrócili go. do „pierwotnej formy i obrzędu świętych Ojców” i dalej je poprawił. Aby odróżnić tę formę Mszy od Mszy Vaticanum II, tradycjonalistyczni katolicy czasami nazywają ją „Mszą Wieków” i mówią, że sprowadza się ona do nas „od Kościoła Apostołów, a ostatecznie od Tego, który jest jego głównym Kapłanem i jego nieskazitelną ofiarą.” Papież Benedykt XVI jako kardynał Joseph Ratzinger był uważany za osobę szczególnie interesującą się liturgią i sprzyjającą Mszy przedsoborowej. Skrytykował niekonsekwentny sposób, w jaki, wbrew oficjalnej polityce, wielu księży celebrowało formę posoborową. We wrześniu 2006 roku Papieska Komisja Ecclesia Dei założyła „Instytut Dobrego Pasterza”, złożony z byłych członków Bractwa Św. Piusa X, w Bordeaux we Francji, z pozwoleniem na korzystanie z liturgii trydenckiej. Ten krok spotkał się z pewnym niezadowoleniem francuskiego duchowieństwa i trzydziestu księży napisało list otwarty do Papieża. Zgodnie ze swoją poprzednią polityką Bractwo Św. Piusa X odrzuciło ten ruch. W następstwie powtarzających się plotek, że korzystanie z Mszy Trydenckiej zostanie zliberalizowane, Papież wydał motu proprio o nazwie „Summorum Pontificum” w dniu 7 lipca 2007 roku wraz z towarzyszącym mu listem do biskupów świata.
Papież oświadczył, że „Mszał Rzymski ogłoszony przez Pawła VI jest zwykłym wyrazem lex orandi (prawo modlitwy) Kościoła katolickiego obrządku łacińskiego. Niemniej jednak Mszał Rzymski ogłoszony przez św. Piusa V i wznowiony przez św. Jana XXIII należy uważać za nadzwyczajny wyraz tego samego „Lex orandi”. Dalej stwierdził, że „Mszał z 1962 roku nigdy nie został prawnie zniesiony”. Zastąpił nowymi przepisami zasady Quattuor Abhinc Annos dotyczące korzystania ze starszej formy. Zasadniczo zezwolenie na używanie formy z 1962 roku w przypadku Mszy parafialnych i tych odprawianych z okazji publicznych, takich jak ślub, jest przekazywane z miejscowego biskupa, księdzu odpowiedzialnemu za Kościół i każdy kapłan obrządku łacińskiego może używać Mszału Rzymskiego z 1962 roku w „Mszach sprawowanych bez ludu”, termin, który nie wyklucza obecności innych wiernych, świeckich lub duchownych. Podczas gdy prośby grup katolików chcących korzystać z liturgii trydenckiej we Mszach parafialnych mają być rozpatrywane przez proboszcza lub rektora kościoła, a nie, jak wcześniej, przez miejscowego biskupa. Papież i kardynał Darío Castrillón stwierdzili, że autorytet biskupów nie został przez to podważony. Jednak nastąpił odwrót dokonany przez Papieża Franciszka w dniu 16 lipca 2021 roku, gdyż wydał on list apostolski Motu Proprio, „Traditionis custodes” dotyczący korzystania z liturgii rzymskiej przed reformą z 1970 roku W Traditionis custodes Papież czuł się zmuszony poczuciem odpowiedzialności za jedność Kościół, po konsultacji z biskupami z całego świata, aby ustalić, że księgi liturgiczne ogłoszone przez św. Pawła VI i św. Jana Pawła II, zgodnie z dekretami Soboru Watykańskiego II, są unikalnym wyrazem lex orandi rytu rzymskiego.( https://www.nytimes.com/2021/07/16/world/europe/pope-francis-old-latin-mass.html ) Papież Franciszek dodał, że wyłączną kompetencją biskupa lokalnego jest upoważnienie do używania w swojej diecezji Mszału Rzymskiego z 1962 roku, zgodnie z wytycznymi Stolicy Apostolskiej.
Cóż na pewno spowoduje to znowu rozłam w Kościele, resztą już o tym słyszymy w doniesieniach prasowych. Czy przy problemach z pedofilią w Kościele dojdzie następny problem, tym razem z wiernymi i ich opiekunami duchowymi, którym nie odpowiadają nie mające apostolskiej tradycji msze posoborowe. Czy msze św. trydenckie zejdą do podziemia – czas pokaże.










Zostaw komentarz