W obronie mojego znajomego Pawła Kukiza I to nie żart. No to czas na odkrycie kart.
Popełniłem w sumie trzy posty – dotyczące Pawła Kukiza, pisząc tak na marginesie – prawdę o tym, co sądzę o nim personalnie. Ale … to był tylko pretekst. Jakby Bolesław Leśmian napisał : bo to był tylko pretekst i nic nie było – prócz pretekstu.
Czy naprawdę sądzicie, że zajmuje mnie to czy jakiś gitaro- szczypiec o nosowym głosie puchacza w płytkiej studni został prostytutką polityczną czy śmierdzącym tchórzem pod butem służb polskich?
No to dostanie mi się teraz …. bo zazwyczaj ci co piszą posty pragną za mniejszą albo większą cenę – przypodobać się swoim czytelnikom, podlizać swoim znajomym i przygruchać niezdecydowanych.
Problem ze mną …. polega na tym, że mam głęboko w dupie to, czy w Polsce w odległości 10 000 km od mojej nowej ojczyzny, jakiś Polak mnie ceni czy sra na mnie …. Nie mam zamiaru ani ochoty nikomu ani się podlizywać ani tłumaczyć ani walczyć o względy – ale ….. mam ochotę pisać dla jakiegoś promila moich rodaków -tylko dlatego aby pobudzić ich do myślenia. Jeśli chociaż w kilku przypadkach się uda – to moja misja będzie spełniona.
Kochani Moi Rodacy
tak ochoczo srający, plujący i szczający na Pawła Kukiza.
Otóż, ostatnie posty nie były tak naprawdę o Pawle Kukizie
ale moi Kochani Rodacy – o Was one były. I o nikim więcej.
Zobaczcie jak niewiele trzeba, jak byle drobna prowokacja wystarczy, aby uruchomić w Was największe pokłady jadu, nienawiści, pogardy, oszczerstwa i zwykłej polskiej żółci. Wystarczy jakiś byle Tymochowicz – który coś napisze, co będzie po Waszej myśli, z czym się zgadzacie.
Ot i wszystko.
Tymczasem Paweł Kukiz – to zdecydowana większość z Was.
Niczym, dokładnie niczym – nie różnicie się od tego miernego grajka. Może nie gracie na gitarze, może na harmonii, może na trąbce z trawy czy innym badziewiu, ale nienawidząc Kukiza w istocie nienawidzicie sami siebie nawzajem.
Kukiz – to był przecież jeden z anty- systemowców – dokładnie tak jak Wy. I co się z nim stało?
Tak jak Wy teraz, tak samo Kukiz kilka lat temu – wycierał sobie mordę pustymi frazesami o tym jak sprzedajni są polscy politycy, jakie to szmaty, kurwy i nędzne szuje …..
Identycznie.
I jestem absolutnie pewien, że prawie wszyscy z Was, którzy tak plujecie na Kukiza – dokładnie tak samo sprzedalibyście się przy pierwszej lepszej okazji. Może znacznie wcześniej – niż on.
Jestem pewien, że przy pierwszej wizycie służb o 6.00 rano, gdybyście się dowiedzieli, że życie Waszych dzieci może być zagrożone – sralibyście po gaciach i kapciach swoich – dokładnie tak jak on- teraz sra pewnie.
Skąd to wiem, z taką pewnością?
Ponieważ miałem w swoim życiu w Polsce ponad 100 000 znajomych i przyjaciół, ponad 5 milionów osób mnie kojarzyło z mediów, niektórzy mnie znali od 20 lub 30 lub więcej lat. I co z tego ?
Kiedy przyszli po mnie, nie do domu mojego ale na salę wykładową – aby był większy, lepszy efekt medialny – nagle wszystkie prawie gęby moich wiernych przyjaciół i znajomych – zamilkły w wielkim popłochu.
Kiedy media – przeprowadziły masowy atak na mnie, nie mając ani jednego świadka, ani jednego dowodu, ani jednej ofiary – rzekomych moich zboczeń – nie pisaliście masowych protestów, trzymaliście swoje gęby na kłódkę.
Przy mnie i moich rodzicach – pozostała tylko garstka moich przyjaciół. Można ich było policzyć na palcach jednej ręki.
Teraz – kiedy apelowałem o Waszą pomoc – gdy w areszcie tymczasowym mordowany jest na Waszych oczach – niewinny człowiek, który miał odwagę postawić się zbrodniarzom ze służb – wy pochowaliście się po kątach.
Kto z Was zrobił jakieś jedno nagranie, jeden post w obronie Maksymiliana Górniaka?
A teraz Wy, macie czelność – krytykować Pawła Kukiza?
Przecież to znakomita większość z Was jest takim polskim Kukizem z imienia i nazwiska – osobiście we własnej osobie. Zobaczycie najnowszy, aktualny obraz Pawła Kukiza nie w mediach, nie w serwisach wiadomości, ale kurwa w Waszym własnym lustrze w łazience czy w przedpokoju.
Stańcie na chwilę przed własnym lustrem i powiedzcie do swojego odbicia :
Ja, tam nie dałbym się skusić – żadnemu karakanowi na świecie, ja bym nigdy nie został prostytutką polityczną, ja bym nie dbał o żadne korzyści ani finansowe ani polityczne.
Ja – bym się nie dał, nie dała- zastraszyć przez polską wersję Gestapo – mimo tego, że straszyliby wybiciem moich dzieci i najbliższych.
A teraz moi Kochani Rodacy, jak już sobie pogadaliście z własną gębą – odpowiedzcie sobie dalej, co zrobiliście w sprawie niewinnie aresztowanego i szkalowanego Tymochowicza? A zresztą – do diabła z Tymochowiczem…..
Co zrobiliście dla Maksymiliana Górniaka, który zgodnie z zapowiedzią jego prokuratora prowadzącego – żywy ma nie wyjść z więzienia?
Co zrobiliście, może dla zaburzonego trochę psychicznie, ale dobrego człowieka – który innym naprawdę pomagał – Zbyszka Stonogi?
No właśnie …….
Paweł Kukiz – to Wy ……
Wybaczcie nie jemu, wybaczcie nędzną postawę – samym sobie a wtedy minie Wam złość na Wasze Alter Ego – zwane Pawłem Kukizem.
Przeraża mnie to, choćby w ostatnim poście – gdzie opisałem Wam mechanizm stosowany przez polskie Gestapo – zwane dla niepoznaki V oddziałem ABW – dla spraw zagrażających bezpieczeństwu państwa.
Czy wiedzieliście, że mną zajmował się ten wydział ponad dwa lata? Czy jakimkolwiek zboczeńcem obyczajowym czy innym zajmowałby się V oddział ABW? No właśnie …….
Przeraża mnie to, że nie wzruszyło nikogo w komentarzach, jak działają służby w Polsce, jak funkcjonują bandyci poprzebierani za polityków – a wzrusza Was nienawiść do jakiegoś ulicznego kurwa- grajka …….
To jest oznaką prawdziwej patologii w Polsce ale nie tylko sfery służb i polityków – ale mieszkańców tego kraju – także i jak najbardziej.
Przepraszam za gorzkie podsumowanie i za cierpkie może słowa – ale to miał być w moich postach prawdziwy mój – strumień myśli nieuczesanych. Nie chcę się kreować – na kogoś kim nie jestem.
Bardziej będę sobie cenić Waszą przyjaźń i ewentualną sympatię – jeśli poznacie prawdę na mój temat – i również to co o Was w większości myślę.
Pozdrawiam Was serdecznie
I dajcie spokój grajkom ulicznym – ich zadanie nie polega na zbawianiu świata – ale na tym aby grać i śpiewać – czasem z wiatrem, czasem pod wiatr – bez znaczenia.
Zostaw komentarz