Każdy z nas lubi jak jest łatwo i przyjemnie, lecz czasem trzeba zawalczyć o siebie, nawet jeśli oznacza to zmierzenie się samym/ą sobą, ryzykując wyjście ze strefy komfortu. Po to, żeby uśmiech na naszej twarzy był prawdziwy, żeby stać się silniejszą i bardziej świadomą istotą i żeby nawet te gorsze dni były ok.
Jeszcze kilka lat temu, też byłam walczącą z emocjami. O matko, jak ja z nimi wojowałam, aż mi ciężko jak o tym pomyślę. W zasadzie to walczyłam, zaśmiewałam lub próbowałam zakrzyczeć, ale to działało tylko na chwilę, bo nie dotykało istoty sprawy. Teraz akceptuję emocje, które przychodzą, pozwalam im wybrzmieć i szukam odpowiedzi o czym chcą mi powiedzieć i dzięki temu dużo lepiej sobie z nimi radzę i lepiej rozumiem siebie i swoje reakcje. Nie powiem, że zawsze jest łatwo, ale uważam, że warto.
Dlatego postaram się w kilku krokach podpowiedzieć Wam jak zacząć przygodę z uważnym zarządzaniem emocjami.
Bądź uważna/y na swoje emocje.
Kiedy odczuwasz jakąś emocję, skup się na niej przez chwilę. Zlokalizuj, gdzie w ciele ją odczuwasz. Może poczujesz ją jako ból brzucha, ucisk w żołądku, ściskanie gardła, przyspieszone bicie serca lub napięcie w innej części ciała. Usiądź z tą emocją, nie ignoruj jej.
Kluczowe w tym jest by jej nie odpychać, nie walczyć z nią. Ona jest częścią nas. Pozwól sobie ją poczuć. Nazwij ją. Zaakceptuj je.
Pamiętaj emocje nie są ani dobre, ani złe, są tu po to, żeby Ci pomóc. Nawet jeśli czasem nie jest Ci z nimi najlepiej. Mówią nam o tym, że zadziało się coś co je wyzwoliło, czyli może warto się temu bliżej przyjrzeć. Akceptując swoje emocje dajesz sobie przestrzeń, żeby im się bliżej przyjrzeć.
Obserwuj i zadawaj pytania.
Przyglądając się swoim emocjom zadaj sobie pytania:
Co je wywołało? Po powoduje, że właśnie tak to odczuwam? Czego teraz potrzebuję?
„Powiedz”: sprawdzam.
Kiedyś emocje informowały nas o realnym zagrożeniu. Dzięki nim udawało nam się uniknąć niebezpieczeństw i przetrwać. Obecnie zdarza się, że za naszymi emocjami stoją nasze przekonania na dany temat. Np. Boimy się zmian, bo całe życie słyszeliśmy, że zmiany to nic dobrego.
PODWAŻ TO!
Zadaj sobie pytanie czy zawsze i w 100% to prawda i czy naprawdę jest to dla nas zagrożenie czy może jednak stanowić szansę. Sprawdź czy to co czujesz ma realne podłoże.
Nie wiem jak Ty, ale ja uwielbiam ten moment, kiedy przechodząc od teorii do praktyki, nagle to co do tej pory było czarną magią zaczyna się klarować. Może nie po pierwszym razie, może trzeba to przerobić na naszą modłę, dodać coś od siebie, może coś zmodyfikować, ale uczucie, kiedy zaczynamy widzieć pierwsze efekty jest fantastyczne.
Teraz już wiesz jak możesz zacząć swoją przygodę z uważnym i świadomym zarządzaniem emocjami, a czy tego spróbujesz zależy tylko od Ciebie.
Źródło fot: Stefan Keller z Pixabay
Autor: Agnieszka Bąk
Certyfikowany coach i trener, licencjonowany trener Komunikatu Otwartego, doświadczony manager, właściciel marki: „Z innej perspektywy„. Więcej informacji na stronie: Agnieszka Bąk Z innej perspektywy – Coach i Trener.
Zostaw komentarz