Sprawa pomysłu ukarania (włącznie do możliwości relegowania z uczelni – Uniwersytetu Warszawskiego) studenta Oskar Szafarowicz za to, że jest zaangażowanym pisowcem, to jakieś horendum.

Obudźcie mnie bo mi się wydaje, że śnię…

Obojętne czy on sie komuś podoba czy nie pdoba z wyglądu i stylu zachowania, obojętne czy się uważa go za mądrego chłopca, czy za „prawicowego lizusa podlizujacego się Kaczyńskiemu”…

Mój Uniwersytet będzie teraz wyrzucał ludzi z poglądy? I to nie za pochwalanie stalinizmu i hitleryzmu ale za to, że się komuś obecny rząd podoba, albo, że jest konserwatystą obyczajowym? Czy Wyście tam ludzie na głowy poupadali?

Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV, od 2011 do 2016 roku wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.