Znam Michała i wiem jak niewielu jest równie szczerych i ideowych patriotów, podobnie oddanych temu co robi i podobnie sprawnych jak on.
Pomijając rytualne „mordowanie go” i „opluskwianie” w opozycyjnych mediach – to co napisałam wyżej wie doskonale mmultum ludzi ze wszelkich stron Polski i Ukrainy – (także politycznie, tak tak – niekiedy ci z innych partii też… ).
Bo wszędzie gdzie system zawodził, albo nie działał wystarczająco szybko i sprawnie, albo gdzie komuś rozjeżdżały się nogi – wysyłano Michała. Jest to przy tym ostatni człowiek, który się na polityce „dorobił”. Ja osobiście głównie pamiętam jak w kolejne społeczne sprawy wkładał pieniądze odziedziczone po ciotce czy babci…
Jeżeli komuś, za bardzo ale to bardzo, oddaną pracę, płaci się tak właśnie, to nie jest to niestety dobry prognostyk.
PS. Żeby laurka nie była za słodka, dodam, że Michał potrafi w drodze do celu iść per fas et ne fas. No i choć w 90% przypadków działa w słusznym celu, co jakiś czas „przeptychając coś za wszelką cenę” potrafi popełnić błąd, zepsuć coś, oprzeć się bardziej na miernych ale wiernych niż na sensownych ale trudniejszych. Sama to oglądałam i tego doświadczyłam przy okazji tworzenia TVP Wilno. Ale nie znienia to faktu, który dosadnie opisał Krzysztof Panek: „Michał często nie rządowi, ale po prostu Polsce ratował „tyły”.
Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV, od 2011 wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Zostaw komentarz