Nowa era transportu lotniczego pewnie jeszcze długo nie zostałaby odkryta gdyby nie pewien polskojęzyczny miłujący prawdę portalik.

Oto odkrycie, jakiego dokonała żurnalistka stanu wojennego Joanna M. Wiórkiewicz:

Dwa dni później na lotnisku w Ankarze lądował wielokrotnie amerykański samolot transportowy z cargo w postaci ponad 100 Abramsów.

Choć od lat interesuję się lotnictwem (ongiś nawet prenumerowałem miesięcznik Technika Lotnicza i Astronautyczna) okazuje się, że moje wiadomości są na psu budę oraz o przysłowiowy kant roztrzaść.

Tak jak inne niedouki w tej dziedzinie uważałem bowiem za największy samolot świata zniszczony w lutym 2022 roku przez ruskich orków samolot An-225 Mrija (maksymalny ładunek 250 t, masa całkowita zaś 640 t).

Wymiary ładowni: 43×6,4×4,4 [m].

Gdyby takim samolotem chcieć przewieźć czołgi typu Abrams (waga ok. 60 ton, długość ok. 9 m, szer. 3,75, wys. ok. 2,4 m) na pokład moglibyśmy wtłoczyć jedynie 4 sztuki. Tymczasem okazuje się, że Ameryka dysponuje samolotami zdolnymi przewieźć… 25 razy więcej!

Joanna M. Wiórkiewicz, niekwestionowany wszak autorytet w każdej dziedzinie wyraźnie pisze o cargo w postaci ponad 100 Abramsów.

Zgodnie ze słownikiem języka polskiego PWN cargo oznacza ładunek statku bądź samolotu (vide: https://sjp.pwn.pl/slowniki/cargo.html ).

Podobnie tłumaczy ten będący w powszechnym użyciu wyraz Wikipedia:

Ładunek, anglicyzm cargo – oznacza wszystkie towary, które zwykle umieszcza się w tej części lub na tej części pojazdu, która przeznaczona jest do przewozu ładunku, i które nie są na stałe zamocowane do pojazdu, w tym przedmioty umieszczone w nośnikach ładunku, na przykład w skrzyniach, nadwoziach wymiennych lub w kontenerach umieszczonych na pojazdach.

Obie definicje oparte są na art. 3 pkt 5 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/47/UE z dnia 3 kwietnia 2014 r. w sprawie drogowej kontroli technicznej dotyczącej zdatności do ruchu drogowego pojazdów użytkowych poruszających się w Unii oraz uchylająca dyrektywę 2000/30/WE.

W języku angielskim brzmi on tak:

cargo’ means all goods that would normally be placed in or on the part of the vehicle designed to carry a load and that are not permanently fixed to the vehicle, including objects within load carriers such as crates, swap bodies or containers on vehicles.

A zatem wg babuni Joasi największy samolot (wszech)świata lądował wielokrotnie w Ankarze za każdym razem mając na pokładzie ponad 100 czołgów typu Abrams.

Niesamowite…

Nie dość, że ładunek taki ważyłby ponad 6000 ton to jeszcze te wymiary…

Oczywiste jest, że czołgi w ładowni nie mogłyby stać jeden za drugim, bo w takim przypadku tylko długość samej ładowni amerykańskiego giganta sięgałaby… kilometra. Siłą rzeczy musiałaby więc być wielopoziomowa, nadto odpowiednio szeroka tak, by Abramsy mogły stać również obok siebie.

Tak czy inaczej długość takiej ładowni musiałaby wynieść 200-250 m, szerokość zaś koło 20-25 m. Zachowując taką samą wysokość każdego poziomu jak ładownia Mriji sumarycznie dałoby jakieś 16 m. Mniej więcej tej wysokości są 6 – piętrowe domy.

Wysokość samolotu można by oszacować zatem na jakieś… 15 pięter (40 m) licząc do górnej krawędzi pionowego statecznika.

Odpowiednio szerokość kadłuba sięgałaby 60 m a długość całkowita 350-400 m. Rozpiętość? Moim zdaniem 500 m co najmniej.

Masa całości, gdyby zachować proporcje z Mriji (640 ton ogółem w tym 250 ton ładunku) sięgałaby… 16000 ton!

Zatem wg babci Joasi Amerykanie posiadają samolot o masie większej, niż słynny niemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein”! I to o 1000 ton!

Wielka jest Ameryka!

jeszcze większa wiedza pani Wiórkiewicz. ;)

9.03 2023

Ps. Sowieci jeszcze przed wojną próbowali opracować własny gigantyczny samolot. Na fotografii tytułowej Kalinin-7, wersja uzbrojona w działa kal. 203 mm – takie same, jak przenosiły ciężkie krążowniki.