Zasadniczo, politycy mają w nosie lud. Rządzący przypominają sobie o nim, kiedy spadają sondaże i jakość tę władzę trzeba utrzymać lub ponownie uzyskać. Opozycja, gdy chce ją zdobyć. Przejawia się to m.in w „gospodarskich wizytach” w terenie. Starannie zaplanowanych i zrealizowanych.

No, czasami się znajdzie jakiś niepokorny, co im nawrzuca. Tak od serca i nie zawsze parlamentarnym językiem. Ale takie „wybryki” dobry strateg polityczny lub PR-owiec też może wpisać w wizerunek polityka, który ludu się nie boi.

Ba, nawet z nim rozmawia. Swój chłop, ktoś powie oglądając telewizyjne relacje z takiego bratania się z ludem. Albo – ma jaja, nie bał się, nawet rękę podał. Protekcjonalnie poklepał po plecach. Znaczy, rozumie nasze problemy i obawy.

Doradcy z radochy zacierają ręce i czekają na następne sondaże z nadzieją, że może coś w nich wreszcie drgnie.

Dlatego z pewną wyrozumiałością pomieszaną z rozbawieniem patrzę na ten godowy taniec Tuska w terenie. A to spotkał się z piekarzem, a to z nabożną miną wysłuchał sklepikarza, którym dopiekł Polski Ład zwany niekiedy polskim nieładem. Tu obiecał, tam skrytykował władzę. Gdzie indziej rozczulił się nad losem ludu swego, który go oczekiwał po brukselskim zesłaniu, jak swego czasu Polacy na Andersa. Koniecznie na białym koniu.

Zresztą to samo można odnieść do rządzących, przekonujących lud, na prawo i lewo, że – „generalnie jest dobrze z tym polskim ładem, większość zyska, zaś bałagan przy jego wprowadzeniu, to pestka. Tu się poprawi, tam się zaklajstruje i jakoś będzie się kupy trzymało. A poza tym, całe z nim zło to wina Tuska”.

I tak tańczą ten chochli taniec, aż wreszcie przetańczą naszą wolność i dobrobyt, aż – jak w „Weselu” – zostanie im, zamiast złotego rogu, jeno sznur. Nam zresztą też.

Antoni StyrczulaAutor: Antoni Styrczula
Opinii publicznej kojarzę się jako rzecznik prasowy Prezydenta RP, a także dziennikarz radiowo-telewizyjny i prasowy. Od wielu lat zajmuję się szkoleniami i doradztwem w zakresie public relations i marketingu politycznego. Jestem ekspertem w kreowaniu wizerunku firmy w e-przestrzeni i social mediach oraz zarządzaniu informacją w sytuacjach kryzysowych. W wolnych chwilach podróżuję. Przede wszystkim do Azji. Więcej tekstów autora przeczytacie na blogas24.pl

#Tusk #PiS #Władza