Skończył się czas pobłażliwości dla ignorowania potrzeb obywateli przez rządzących. Ignorancji dla ludzi pracy, ludzi starszych i młodych, bezrobotnych i niepełnosprawnych, rodzin, dla emigracji. Wyniki II tury wyborów prezydenckich pokazały, że ludzie mają dość  i czują się oszukani. Wynik Andrzeja Dudy był wyrazem buntu przeciwko PO i urzędującemu Bronisławowi Komorowskiemu. Większość analiz wskazuje, że wygrana Dudy nie byłaby możliwa gdyby nie poparcie antysystemowców, w tym dużej grupy sympatyków Pawła Kukiza. Teraz trwa przedwyborczy wyścig do Parlamentu. Jesteśmy świadkami dalszego festiwalu obietnic. Jakby nic się nie stało, jakby nie zauważono nawet tych ponad 20% wyborców, którzy w I turze oddali swe głosy na Pawła Kukiza demonstrując przy tym brak poparcia dla duopolu politycznego i dalszej degradacji państwa. Trzeci gracz, tj. ruch poparcia Pawła Kukiza jest bardzo niebezpieczny dla układu. Wcześniej potrzebny do wygranej Dudy teraz może stać się prawdziwym przeciwnikiem w walce o sejmowe ławy. I tak słyszymy kolejne obrażanie jego sympatyków, których nazwano już: „gówniarzami” a teraz „komediantami”. Ile jeszcze epitetów usłyszymy ? Straszy się naród nieodpowiedzialnymi oszołomami, niedojrzałymi wyrostkami którzy wobec istniejącego układu są  faktycznym zagrożeniem. Ostatnio w mediach społecznościowych przelała się wręcz fala zdjęć tych własnie „gówniarzy” i „komediantów”. Ludzie publikowali swoje zdjęcia, jednoczyli się wokół słusznej sprawy – nikt nie ma prawa nas obrażać, jesteśmy Polakami i chcemy tu żyć normalnie. Akcja bardzo udana, setki może nawet tysiące zdjęć opatrzonych hasłem: jestem gówniarzem w żaden sposób nie została zauważona w mediach. Nie trudno było tego nie zauważyć, a więc trzeba było zignorować. I tak się stało.

Dziś Armia Kukiza mobilizuje się w terenie. Wierzę, że wkrótce obudzi się cała Polska. Armia Kukiza – na przód marsz !

 

(obrazek – źródło Facebook)