Audycja jest komentarzem publicystycznym i ma mocno krytyczny i bolesny stosunek do rzeczywistości. Jeśli ci to przeszkadza, to podaj się do dymisji. Wklejamy tekst bajki, na wypadek gdyby ktoś chciał go wydrukować i wysłać poleconym na chińskie serwery.

Bajka o Platformie i Stonodze

Snuj się snuj bajeczko, było to tu, nad rzeczką
Nie tak dawno temu i nie tak daleko
Żyła sobie księżniczka o cerze ja mleko

Była tak piękna i czysta jak najczystsza z ros
A zakochany w niej rycerz oddał jej swój głos

Wierzył w jej dziewiczą prawość i niewinność,
Lecz nie wszystko było tak, jak być powinno

Po kilku latach razem, sprawa nietypowa!
Rycerza nagle zaczęła nagle swędzieć głowa

Drapie się po głowie, skrobie. Zrywa się na nogi!!
Patrzy: tu wyrosły mu ogrooomne rogi

Ale jak to? Co to? Uwierzyć nie może,
Lecz na jego głowie wciąż rośnie poroże

Okazało się zaraz, że dziewica – niestety
Oddawała swe wdzięki za złote monety

A księżniczka? Od razu zrzedła jej mina.
Upadła na kolana ta czysta dziewczyna.

Mówi: Kochany! daj mi jeszcze szansę!
To wszystko były tylko przelotne romanse

Powiedzcie mi widzowie, czy waszym zdaniem
On powinien, ją znów obdarzyć zaufaniem?

Spójrz Platformo prawdzie w oczy
Pycha przed upadkiem kroczy

Było żreć mniej ośmiorniczek,
Za pieniądze podatnicze
Dałaś biznesowi tyłka –
To kolejna jest pomyłka

Żarłaś więcej niż przełknęłaś
I myślałaś, że cholera
Dla złodzieja i bankiera
Będziesz czułą prostytutką

Odpowiemy na to krótko.
Siedem lat mówiłaś ciągle:
Straszyć PiSem, wziąć pieniądze
Ludziom kłamać, ludzi łupić
I powtarzać: naród głupi

No i właśnie tym sposobem,
się potknęłaś o Stonogę.

utor: Wytwórnia Baj-Kał