Japonia od lat zmaga się z deflacją i recesją gospodarczą. Pomysłem na jej usunięcie, miał być druk pieniądza. Nie dość, że drukowanie nie poprawiło stanu gospodarki, to jeszcze pogorszyło wskaźniki inflacji, płacy, produkcji… Nie dawno zakończono druk dolarów. Nie było sukcesu. Gospodarka amerykańska jest w coraz gorszej kondycji.Od kilku miesięcy EBC drukuje euro i skupuje za nie obligacje państw.

Czy ktoś słyszał, aby dzięki temu zabiegowi, któraś z gospodarek uzyskała naturalny wzrost zamożności społeczeństwa i przedsiębiorstw?

Czy druk pieniądza winien jest zapaści gospodarek?

I tu cię zaskoczę.

Druk pieniądza nie jest podstawowym powodem zapaści gospodarek i rosnącego zadłużenia państw. Politycy zachodzą w głowę i nie rozumieją, dlaczego tony nadrukowanej waluty nie powodują bumu gospodarczego. Nie mają pojęcia, jak uruchomić gospodarkę, aby samoistnie, naturalnie rozwijała się. Ufam, że chcą to zrobić, ponieważ zależy im na ciepłych i wygodnych posadach.

Czy temu wszystkiemu winny jest druk pieniądza?

Nie.

Winna jest dystrybucja pieniądza. Nie piszę tu o jakimś pomylonym drukowaniu. Te zasoby, które drukuje EBC powinny uruchomić procesy gospodarcze zmniejszające bezrobocie, zwiększające płace i zyski.

Dlaczego tak się nie dzieje?

Bo tym wszystkim sterują psychopaci z międzynarodowej finansjery. Ponad bilion euro z EBC trafia do… banków (EBC skupuje od banków obligacje skarbowe). Banki opływają w gotówkę i wydają masę pieniędzy na reklamę kredytów. Obniżyli bardzo mocno stopy procentowe. Dawno nie było tak taniego kredytu. Jednak społeczeństwo nie rzuca się na papierowym złotem owinięty cukierek.

Przyczyna jest prosta.

Banki muszą szanować klientów

To jest główny powód coraz gorszej kondycji polskiej gospodarki. Ta przyczyna tkwi nie tylko w Polsce, ale również w USA, Chinach, Azji i w większości krajów świata.

Bankierzy i system finansowo-kredytowy jest najbardziej chciwym i obrzydliwym narzędziem niewolniczym. Liczy się tylko pozyskanie klienta i wydojenie go z pieniędzy. Kiedy w ten sposób zrobią z połową społeczeństwa światowego, to wszyscy dowiedzą się o niebezpieczeństwie wynikającym z brania kredytów.

Nawet zaprzedani dziennikarze i eksperci finansowi, nie przekonają nikogo do kredytów swoją kłamliwą propagandą.

Kiedy ludzie we własnych portfelach widzą rosnące raty kredytów i szyderczy śmiech bankowców, to nawet jak będą oferować suszarki i pralki, nikt nie rzuci się na te pułapki kredytowe.

Mamy w Polsce problem z rosnącymi ratami frankowymi. Gdyby system bankowy był uczciwy, to sami bankierzy powinni wspomóc rodziny. Przecież to ich klienci. Zadłużone rodziny mają dzieci.

Co w takim przypadku przekażą im rodzice?

„Jak tylko możesz dziecko, unikaj banków”.

Każdy przedsiębiorca wie, jak bardzo należy dbać o klientów. To klienci wyrabiają zyski każdej firmy. Bez nich bankrutują. Bankierzy tego nie rozumieją. Zatracili zaufanie społeczne. Stali się bandytami czyhającymi na pieniądze klientów. Nie liczy się dla nich współpraca, tylko wyzysk. Przez lata ta strategia przynosiła sukces. Ale w końcu społeczeństwo obudziło się i zorientowało kim są obłudnicy finansowi.

Co z tego, że banki centralne drukują pieniądze, skoro większość z nich trafia do systemu bankowego. Tony pieniędzy potrzebne są do utrzymania przewartościowanych akcji, niepotrzebnych nikomu obligacji skarbowych, setek bilionów spekulacyjnych derywatów. W przeciwnym wypadku ten system sam się załamie, zanim wdrożą NWO i elektroniczną walutę. Zawali się bez interwencji Chin i Rosji.

W jaki sposób zbudować bogate państwo?

Uczciwie z klarownymi zasadami. Każde oszustwo ma swój kres, a zaufanie bardzo trudno odbudować.

Teraz pomyśl.

Centralny bank wydrukował kilka miliardów złotych. Rozesłał je do własnych punktów sprzedażowych. Nazwijmy je „System NIDPI”. Ogłasza w całym kraju dofinansowanie przedsiębiorstw. Na początek dla jednoosobowych i kilkuosobowych firm. Przedsiębiorcy dostają pożyczki na konkretne inwestycje.

Koszt pożyczki to tylko i wyłącznie opłata manipulacyjna. Nie ma odsetek. Państwo dopłaca do ZUS i stosuje ulgową stawkę podatkową. Przez dwa lata przedsiębiorca płaci niewielki ryczałt. Jedynym problemem firm jest pozyskiwanie klientów i wypracowanie zysków. Za zatrudnienie pracowników na umowę o pracę, przedsiębiorcy dostają ulgi. Przez dwa lata. Nie ma umów śmieciowych, dlatego nie wolno ot tak sobie zwolnić pracowników. Istnieje pełna odpowiedzialność za los firmy i pracownika. Dzisiaj umowy śmieciowe niszczą ich. To jest kolejny wyzysk.

Czy ktoś w takim systemie będzie kombinował, oszukiwał?

Czy „System NIDPI” nie spowoduje naturalnego wzrostu gospodarczego?

Czy tak dużo potrzeba, aby uczciwie zarządzać państwem?

To jest tylko jeden z pomysłów na rozwój gospodarki. Tych konceptów jest cała masa dla różnych branż i przedsiębiorstw.

Podsumowanie

Banki mogą drukować kolejne biliony. Pieniądze te nie mają szans na trwały rozwój gospodarek. Jedynym pomysłem bankierów jest oferowanie korupcyjnych kredytów i ukrytych zapisów umów kredytowych. Społeczeństwo ma już dość oszukiwania, korumpowania, nieuczciwej gry.

My naród powiedzieliśmy: „Sprawdzam”, ale nikt nie chciał z nami uczciwie rozmawiać. Dlatego bankierzy dostali czerwoną kartkę. Nie rozumieją jeszcze tego politycy, dlatego miotają się wokół kija i marchewki.

System pada, ale my naród nie chcemy upaść razem z nim. Dlatego walczymy o prawdę…

Kiedy system bankierski nagle padnie, a polscy politycy nie wdrożą własnego polskiego systemu finansowego, to będzie ogromna zapaść finansowa. Ludzie stracą pracę, nastąpi inflacja, czyli produkty będą mocno drożeć, posypią się bankructwa przedsiębiorstw.

Tego wszystkiego możemy uniknąć, jeżeli wdrożymy: NIDPIPSM, PSB, PSA. Druga ewentualność to podłączenie gospodarki pod system rosyjsko-chiński.

Sam/sama pomyśl, która opcja jest lepsza?

ekonomia

Robert Brzoza

P.S. P.S. Chcesz otrzymywać bezpłatną analizę geopolityczną? Jest nas już około 8 tysięcy osób. Zobacz => szokwiedzy.pl/brzozanews => BrzozaNews