W ferworze walki wyborczej w Polsce umykają mediom i publiczności okrucieństwa i bezwzględność w wojnie terrorystów arabskich z Izraelem. Kilka mysli:

  1. Niewątpliwie Mosad i inne wywiadowcze służby Izraela, ale też światowe albo zaspały albo też świadomie odpuściły przygotowania terrorystów islamsko-arabskich z Hamasu i innych popierających ich stron; Iran, Hezbollach. Za „zaspaniem” przemawia skoncentrowanie się na innych konfliktach zbrojnych – w tym wojnie na Ukrainie. I to można przypisać USA, bo o innych wywiadach (głównie – RFN, Francja, Wielka Brytania), poza chińskim, tyle można tylko powiedzieć, że istnieją, ale nie działają bo nie mają środków (przecież nawet nie radzą sobie z napływem islamskich imigrantów do Europy).
  2. Co jednak ze służbami z Izraela? Nie ma takiej opcji, że nie dostrzegły. Dlaczego więc nic nie zrobiły? Tu odpowiedź pozostaje w sferze domysłów. Być może chciały dopuścić do eskalacji konfliktu, ale jego skala przerosła ich oczekiwania. Tak czy siak osoby kierujące tymi organami w Izraelu po zakończeniu operacji wyniszczającej terrorystów zostaną zdymisjonowane.
  3. Islamscy terroryści traktują Izraelczyków jak … trudno nawet tu przywołać jakiekolwiek określenie. Po prostu – jak obiekty – bez względu na wiek, przeznaczone do unicestwienia. Z tym musimy się nie tyle pogodzić co mieć tego pełną świadomość. Konflikt terrorystów islamskich z Izraelem nie skończy się na tej operacji. Izrael przygotowuje się do zrównania z ziemią siedzib Hamasu i likwidacji jego niemal wszystkich członków. Będzie to brutalne działanie. Odpowiedź Hamasu będzie polegała na likwidacji zakładników. I to będzie miało wymiar tylko bestialski, bo militarnego i politycznego być nie może ze względu na od lat znana zasadę Izraela, że z terrorystami nie rozmawia, a osoby wzięte do niewoli muszą liczyć się ze śmiercią.
  4. I jeszcze jedno – czym różni się zamordowane/a dziecko izraelskie/żydowskie/ kobieta od także zamordowanego w walce dziecka arabskiego? Pytanie na pewno prowokacyjne. Jednak warto nad nim się zastanowić, gdy weźmie się pod uwagę także bezwzględność wojsk izraelskich.

Jakie znaczenie ma ta eskalacja konfliktu terrorystów islamsko-arabskich z Izraelem dla Polski?

Ano takie, że polskie służby powinny chronić Polskę przed napływem imigrantów arabsko-islamskich. Przecież ten atak na Izrael był przygotowany przez kilka/wiele lat. Islamscy terroryści są cierpliwi i bezwzględni. To powinna być nauczka dla wszystkich, którzy bezkrytycznie mówią: wpuśćmy uchodźców, a potem się ich sprawdzi. Potem może być za późno.

Na koniec taka uwaga z Polski. Spytany przez red. Jurasza poseł Bosak czy można opowiadać dowcipy o Holokauście odpowiedział, że tak, choć to jest niesmaczne. Panie pośle Bosak – nie to nie jest niesmaczne. To jest wstrętne i wredne. Niechże nie idzie Pan w ślady swoich kolegów skandalistów z Konfederacji: Korwin–Mikkego i Brauna.

Fot. Pixabay.com