Bushcraft, co to takiego?

Według źródeł encyklopedycznych, bushcraft jest sztuką wykorzystywania tego co daje nam natura, robieniem prowizorycznych narzędzi, wykorzystania ich zarówno podczas wędrówek, jak i obozowania.

To tak w wielkim skrócie.

Źródło encyklopedyczne: http://en.wikipedia.org/wiki/Bushcraft

W naszym kraju obozowanie/koczowanie i włóczęgostwo znane są już od stuleci.

Wystarczy poczytać Krzyżaków, Trylogię i inne mądre książki aby dowiedzieć się, czegoś na temat zarówno obozowania, jak i podróży, czy też wędrowania.

Dlaczego je przytaczam?

Z prostego powodu, są one póki co lekturami obowiązkowymi dla dzieci i nic chyba się w tym temacie w najbliższej przyszłości nie zmieni.

Oczywiście można także odwoływać się do życia dawnych Słowian, itd… ale nie wchodźmy zbyt daleko w głąb, ponieważ nasze dzieci nie potrafią wymienić wszystkich prezydentów nowożytnej Polski, że o poczcie królów i książąt nie wspomnę a politycy mylą daty np. powstania warszawskiego.

źródło: http://www.schoolinthewoods.ca/mors-kochanski-courses.html

źródło: http://blog.raymears.com/2010/10/05/wild-britain-with-ray-mears-episode-1-deciduous-forest/

Słowotwórstwo nazw angielskojęzycznych dotarło do nas wraz z modami zachodnimi.

Wtedy także pojawiło się w naszym języku określenia bushcraft.

Głównymi, moim zdaniem prekursorem nurtu przyrodniczo leśnego (tak to określę) związanego z bushcraftem (włóczęgostwem i obozowaniem) są panowie Mors Kochanski, nasz rodak z Kanady i Ray Mears.

W naszym kraju pojawiło się wiele nurtów i firm przedstawiających nurty leśnego włóczęgostwa. Oczywiście jedne firmy robią to lepiej, pokazując jak p. Kochansky, czy p. Mears umiejętności i relacje z wypraw inne pokazują wyłącznie obozowanie i jedzenie kiełbasek, co nie jest dla amatorów takiego życia wartościowym kąskiem.

Są także różne grupy tematyczne nawet na fejsbuku, zrzeszające osoby w różnym wieku, mające podobne zainteresowania związane z tym nurtem.

Oczywiście nie zapominajmy o ludziach, którzy żyją zgodnie z naturą do tej pory.

Dla jednych jest to wybór świadomy, tak zostali wychowani np. gdzieś wysoko w górach, inni z racji hobby i miłości do pewnego stylu życia przeprowadzili się lub przeprowadzają w miejsca odludne, gdzie maja spokój ducha i nie cierpią na rzeczy, które cierpi współczesny świat.

Analizując obecne nastawienie młodych ludzi, siedzących głównie przy komputerach bądź tabletach lub innych sprzętach, użytkujących i uczestniczących w życiu wirtualnym, napawa mnie to jednak niewątpliwie trwogą o nasze młode pokolenie.

Jedni rozpisują się na tematy, o których nie mają zielonego pojęcia nie wychodząc z domu, inni, co jest niewątpliwe wielką zasługą trendu, starają się wyjść z domu, uczestniczą w skautingu, należą do harcerstwa i chwała im za to.

Nie mniej największe grono tzw. krytyków siedzi i podnieca się rzeczami, które nabywa za ciężko zarobione pieniądze trzymając je po szufladach i pisząc epopeje, na temat, co taka rzecz potrafi. Osoby te, starają się zarazić ludzi pasją posiadania określonych rzeczy.

Oczywiście każdy z nas wybiera sam, świadomie (mam taką nadzieję).

Reasumujac włóczęgostwo i obozowanie nie jest niczym nowym.

Moda lub styl, jaki dociera do naszego kraju, na ten moment jest niszowy i stanowi łakomy kąsek dla wielu czarodziei robiących wodę z mózgu młodym ludziom.

Nie ulegajcie, proszę, starajcie się szukać swojej własnej drogi i przede wszystkim wychodźcie

z domu i ćwiczcie.

To podstawa.

Szanujcie naturę i przyrodę, pomagajcie jej i innym ludziom.

Tylko wtedy Wasze włóczęgostwo i obozowanie będzie owocne i otrzymacie od natury wiele dobrego.

Zapraszam: outriderbushcraft.blogspot.com