Dziś jest ich święto. Ostatnich żołnierzy II Rzeczypospolitej, którzy pozostali wierni swojej przysiędze do samego końca. Pozostali jej wierni do samej śmierci. Wielu z nich nie potrafiło się odnaleźć w rzeczywistości jaka nadeszła po 1944 r. wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na przedwojenne ziemie II RP. Niektórzy próbowali rozpocząć w końcu normalne życie pomimo ówczesnej rzeczywistości. Zostali jednak zakwalifikowani przez nową władzę komunistyczną jako zagrożenie dla tej władcy nadanej z Moskwy i dla samej Moskwy.

Ukrywali się po lasach, walczyli o przetrwanie, w końcu wyłapywani byli potem bici, okrutnie torturowani, poniżeni, odarci z godności na jaką zasługuje każdy człowiek. Na koniec byli zabijani w taki sposób, aby nikt nigdy ich nie mógł odnaleźć. Pamięć o nich miała zostać wymazana.

Przerwała jednak o nich pamięć przede wszystkim dzięki ich rodzinom, które pomimo wszelkiego rodzaju trudności i prześladowań utrzymały tę pamięć przekazując ją następnym pokoleniom. Dzięki temu możemy dziś odkrywać ich groby i żegnać w taki sposób na jaki zasługiwali. Pożegnać z honorem i godnością żołnierza Rzeczypospolitej.

Pamięć o ich walce z dwoma okupantami, poświęceniu i niezwykłym patriotyźmie powinny być kultywowane i przekazywane kolejnym pokoleniom Rzeczypospolitej.

Jeden z nich mjr. Hieronim Dekutowski tuż przed śmiercią powiedział: „Jeszcze zwyciężmy”.

To się spełniło. Symbolem tego zwycięstwa jest ich święto. Dla nich samych spoglądających na nas z „góry” i o nich .

Niech ta pamięć trwa wiecznie i będzie stanowiła przykład dla kolejnych pokoleń żołnierzy służących Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.

Chwała bohaterom, cześć ich pamięci!