CO DZIŚ CZUJĄ POLICJANCI, KTÓRZY FAŁSZYWIE OSKARŻYLI TOMASZA KOMENDĘ? W MOJEJ OCENIE… ŚMIERTELNY STRACH. Nie, nie czują wyrzutów sumienia – jeśli ktoś fałszywie pomawia drugiego człowieka, katuje go, wystawia kryminalistom, to on nie ma sumienia, nie ma uczuć, jest jednostką zdemoralizowaną i niezdolną do ludzkich odruchów, dlatego nie czuje winy za uczynione innym krzywdy. Ale ma świadomość jednego – że w ramach odpłaty spotka go coś dużo gorszego.

Dziś Tomasz Komenda jest bogatym człowiekiem, a z lat pobytu w więzieniu zna wielu bezwzględnych kryminalistów, którzy już wiedzą, że zostali przez „psy” upokorzeni – zrobili z GIT-ów „kundle policyjne” do odwalania za nich brudnej roboty. Dlatego wystarczy im zapłacić parę groszy, a z przyjemnością przyjmą każde zlecenie na psa-bandziorka i jego bliskich. Ale tu nawet nie trzeba popełniania przestępstw. Za marne 100 tys. zł można finezyjnie zamienić cudze życie w niekończący się koszmar bez strzelania czy bicia. Jeśli przeciwnikiem jest człowiekiem zarabiającym średnią krajową, to można się nad nim znęcać, wrabiać go bezkarnie w przestępstwa, katować, obciążać fałszywymi zeznaniami, ale jeśli ofiara takich działań (lub jej bliscy) należy chociażby do wyższej klasy średniej to życie nie jest „sprawiedliwe” i o ile tylko wiadomo, na kim można się za krzywdy swoje lub swoich bliskich zemścić, to bez trudu można sobie na taką prywatną sprawiedliwość pozwolić.

Oczywiście Tomasz Komenda to dobry chłopak i pewnie tego nie zrobi, ale zdecydowana większość ludzi na jego miejscu, w tym ja, nie mielibyśmy już żadnych oporów. Zainwestowałbym każdą złotówkę w wyrównanie rachunków, co byłoby w tym przypadku bardzo łatwe – w końcu przeciwnicy są żałośni, nie znaczą nic gdy wychodzą z komisariatu, nie mają szacunku społecznego, nie mieszkają w strzeżonej willi tylko zapewne w blokowisku lub na wsi, zarabiają grosze, a jedyne co określa ich subiektywaną wartość to CHWILOWA BEZKARNOŚĆ – jak gestapowców z al. Szucha. Sęk w tym, że z tej siedziby gestapo, gdzie było się panem życia i śmierci, trzeba było w końcu wyjść na ulicę, a wtedy było się uciekającym szczurem świadomym tego, że każdy przechodzień może być egzekutorem AK realizującym „akcję główki”.

Wielkie szczęście miała prostytutka, która obciążyła Komendę fałszywymi zeznaniami. Ona może się cieszyć spokojem. Zmarła nim wyszedł na wolność. Dla reszty zaczął się psychiczny koszmar w tej chwili, w której jego się zakończył. Gorzej mają ci, którzy na cel nie wybrali biednego samotnego chłopaka. Ci nie mogli spać spokojnie nigdy, nawet gdy ich ofiara nadal przebywała w celi, w szpitalu lub na cmentarzu. Nie znali dnia ani godziny. Każdy odgłos podążających za nimi na ulicy kroków, każdy samochód zatrzymujący się pod oknem, każde spojrzenie nieznajomego – to już mogło być to, to już mógł być ich koniec. Dlatego nie warto być tym złym. Warto być przyzwoitym, nawet jeśli to się nie opłaca – wtedy na dłuższą metę i tak podliczenie zysków i strat wychodzi na plus.

Fot. Screen z programu „Dzień dobry TVN”, youtube: Tomasz Komenda wygłosił bardzo emocjonalny apel.

Autor: Kazimierz Turaliński – polski dziennikarz śledczy, politolog, ekonomista, specjalista ds. windykacji i bezpieczeństwa gospodarczego. Autor książek o przestępczości zorganizowanej i służbach specjalnych. W 2016 roku pełnił funkcję eksperta Biura Analiz Sejmowych skierowanego do obsługi Sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold. Odpowiadał m.in. za analizę kryminalną tej sprawy.

Specjalizuję się w materii bezpieczeństwa i wywiadu gospodarczego oraz w sprawach karnych – kryminalnych, gospodarczych i skarbowych. Swoją drogę z wykonywanym zawodem rozpocząłem studiując prawo, nauki polityczne oraz ekonomię w specjalizacji podatkowej. Przeszedłem szkolenia prowadzone przez specjalistów służb cywilnych i wojskowych: polskich, amerykańskich, izraelskich i rosyjskich. Posiadam należne „z urzędu” uprawnienia do licencji II stopnia ochrony osób i mienia. W międzyczasie pracuję nad rozprawą doktorską z zakresu prawa konstytucyjnego i karnego.

Z komercyjnym sektorem bezpieczeństwa gospodarczego jestem związany od 2000 roku. Od tego czasu zrealizowałem ponad 900 zleceń, w tym rozwiązywałem problemy osób z listy najbogatszych Polaków, spółek giełdowych oraz działaczy politycznych, a także nagłaśniałem sprawy bulwersujących zbrodni i afer gospodarczych. Nie zliczę, ile razy konfrontowałem się z zawodowymi oszustami, brutalnymi kryminalistami, czy działającymi na ich rzecz prawnikami oraz skorumpowanymi funkcjonariuszami. Organizowałem obsługę prawno-detektywistyczną oraz ochronę fizyczną w państwach takich jak Rosja, Ukraina, Włochy, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Pełniąc funkcje dyrektorskie zbudowałem w minionej dekadzie dwa duże piony realizacyjne w sieciach polskich kancelarii prawno-finansowych, a jako ekspert ds. karno-gospodarczych pełniłem funkcję partnera kancelarii JanSzed. Świadczyłem również usługi doradcze w sprawach przestępczości gospodarczej na rzecz komisji sejmowej w ramach działalności Biura Analiz Sejmowych. Następnie, wraz z moim zespołem zrzeszającym profesjonalistów z zakresu prawa karnego i cywilnego oraz detektywistyki, w większości składającym się z byłych oficerów służb państwowych, świadczyłem usługi na rzecz indywidualnych klientów, podmiotów gospodarczych, agencji detektywistycznych i kancelarii prawnych.

Jestem autorem ponad stu reportaży publikowanych w prasie polskiej, brytyjskiej i niemieckiej, autorskich programów szkoleniowych, szeregu publikacji książkowych z zakresu przestępczości zorganizowanej oraz aspektów prawno-ekonomicznych międzynarodowej przestępczości gospodarczej i bezpieczeństwa, a także podręczników branżowych. Część z nich zyskała uznanie uczelni wyższych i trafiła na listy literatury podstawowej studiów z zakresu detektywistyki, wywiadu gospodarczego oraz typologii przestępcówm.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, czy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Miałem też zaszczyt poprowadzić prelekcje podczas polskich sympozjów globalnej organizacji Strategic and Competitive Intelligence Professionals – SCIP zrzeszającej międzynarodowych ekspertów ds. wywiadu konkurencyjnego. Od 2014 roku prowadzę wykłady na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie na kierunku studiów Strategiczny wywiad biznesowy. Wprowadzam studentów w tematykę „przestępstw gospodarczych” oraz „granic prawnych wywiadu biznesowego„, czyli prawa karnego i cywilnego. Od 2016 roku wykładam na tej samej uczelni zagadnienia „kontrwywiadu biznesowego” na kierunku Bezpieczeństwo biznesu, obejmujące metodykę ukrywania tajemnic przedsiębiorstwa i przeciwdziałania szpiegostwu przemysłowemu. We wcześniejszych latach miałem przyjemność również poprowadzić wykłady otwarte m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Akademii Obrony Narodowej oraz w Szkole Głównej Handlowej. Zapraszam także na zamknięte szkolenia z zakresu bezpieczeństwa biznesu, organizowane przez ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o..

Aktualnie ograniczam świadczenie opisanych wyżej usług i koncentruję się na aktywności publicystycznej i dydaktycznej.