Może warto napisać o sukcesie rządu (pan Morawiecki), a nie tylko o awanturach? W czwartek (06.10.2016r.) było wbicie łopat pod budowę kolejnej potężnej fabryki LG pod Wrocławiem. Prawie 50 ha pod dachem. LG zamierza zainwestować do końca 2018 r. ponad 1,35 mld zł w zakład, który docelowo produkować będzie akumulatory dla 100 tys. aut rocznie. To chyba ważne.

Napisałem na FB o tej inwestycji LG w Polsce i jestem trochę zbulwersowany reakcjami komentatorów. Ja wiem, że przez ćwierć wieku traktowano nas, jak rezerwuar niewolników Mordoru, ale nie mogę pogodzić się z tym, że już tak uwierzyliśmy w naszą niewolniczą rolę, iż każda inicjatywa spotka się od razu z negatywnym odbiorem.

Nie wiem czy to będzie montownia LG, czy to będzie coś innego, bo mnie to nie obchodzi. Wiem tylko, iż jest to nowa inwestycja, nie rozwalenie polskiego zakładu pracy, budowana od początku, dająca miejsca pracy, możliwość kooperacji, etc. To nie kolejny hipermarket, bank, biuro koncernu. To ma być realna, konkretna produkcja. Teraz, zamiast narzekać i zakładać „wyzysk” trzeba przypilnować, by inicjatywa rządu nie zakończyła się, jak zwykle.

Od czego jest społeczeństwo obywatelskie, ruchy społeczne, Kukizy i inne formacje? Od czego są związki zawodowe? Dlaczego nikt nie pomyślał, iż można zacząć od samego początku kontrolować inwestycję LG tak, by ludzie na tym skorzystali.

Rząd zaczął, chwała mu za to, iż chce budować, a nie sprzedawać. To jest na polskim terenie, podlega wszystkim polskim prawom i przepisom. Zwolnienia inwestycyjne od podatku nie mają tu nic do rzeczy.

Raz jeszcze: rząd zaczął, a związki, w tym „Solidarność’ zamiast narzekać niech od początku kontrolują sposób i jakość zatrudniania. Jeszcze na etapie inwestycyjnym. Nie dajmy się sprowadzić do roli niewolników i nie mówmy „nic się nie da”, nie myślmy w kategoriach przekrętów i spisków, bo nic nie osiągniemy.

Nie jestem naiwny, ale wierzę, że energia Polaków może być wykorzystana dla ich dobra. Lecz sami Polacy nie mogą wiecznie postępować z logiką skazańca. Aż się chce powiedzieć „Alleluja i do przodu”. Inwestycja jest i trzeba ją wygrać, a to zależy od nas samych. Polityka każdego kraju w UE jest nacjonalistyczna. Tylko Polska bawi się w stary sowiecki internacjonalizm. Czas z tym skończyć.

Związki i „Kukizy”: ruszcie się w końcu i coś zróbcie. Są jeszcze ruchy narodowe. czas przestać krzyczeć i narzekać, ale na zimno wziąć się do roboty.