„Sherlock Holmes wybrał się z dr Watsonem do lasu, na biwak.
W pewnym momencie, w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
– Drogi Watsonie, czy śpisz?
– Nie..
– A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
– Widzę miliony gwiazd, drogi Sherlocku.
– I co ci to mówi, drogi Watsonie?
– Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia dostrzegam, że wchodzimy w znak Byka; meteorologiczny punkt widzenia mówi mi, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sądzę, że kiedyś ludzie będą łatać do gwiazd…. A cóż Tobie to mówi, drogi Sherlocku?
– Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapier….. namiot!”

Po odrzuceniu przez Komisję Sprawiedliwości projektu restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej, posłowie Platformy Obywatelskiej i .Nowoczesnej potrzebowali dużo czasu na zorientowanie się, że Jarek zapier…. im namiot i zabawki. Jak już ogarnęli temat, to lamentom nie było końca. Na pocieszenie można im powiedzieć, że co prawda nie mają już namiotu, ale zawsze mogą liczyć na Muchę z parasolką, która ma moc i wiele potrafi.

Na konwencji Platformy Obywatelskiej wystąpił Lech Wałęsa, który stwierdził, że ciężko będzie odbudować zniszczone układy. Na to Grzegorz Schetyna odpowiedział, że jak się zlikwiduje CBA, to układy wrócą i będzie można znowu kraść. Wystąpiła jeszcze jakaś pani, która powiedziała, że PiS prowadzi Polskę do katastrofy, jak prom Costa Concordia. Porównanie nieco karkołomne z uwagi na fakt, że kapitan tej jednostki nazywał się Schettino.
Poza tym głębszych myśli nie odnotowano.

Była minister edukacji z PO, Krystyna Szumilas, wyraziła swoje oburzenie faktem, iż PiS chce szkoły opartej na wiedzy i faktach. Oburzenie to jest ze wszech miar słuszne, bo do tej pory szkoła uczyła młodych ludzi jedynie, jak kombinować, a jedynymi faktami, z którymi się młodzież zapoznawała były Fakty TVN. Dlatego nagłe wprowadzenie do szkół wiedzy i faktów może spowodować nieodwracalne urazy psychiczne, masową histerię i prowadzić do zbiorowych samobójstw…

Brak wiedzy i nieznajomość faktów jest także zjawiskiem nagminnym wśród członków Platformy Obywatelskiej. Przykładem może tu być Hanna Gronkiewicz-Waltz, która nie miała wiedzy na temat sądowo-mafijnej reprywatyzacji w mieście przez nią zarządzanym, a jej małżonek nie miał wiedzy o fakcie, że zajumal kamienicę Żydowi i że ktoś na jego działce założył plantację marychy. Donald Tusk z kolei, nie miał wiedzy na temat afery Amber Gold, hazardowej, podsłuchowej i paru innych.

Brak edukacji opartej na wiedzy i faktach uderzył także w Pawła Grasia, Janusza Palikota, Bronisława Komorowskiego, Beatę Sawicką, Ewę Kopacz, Grzegorza Schetynę, Bartłomieja Sienkiewicza, Radosława Sikorskiego, Elżbietę Bieńkowską, Sławomira Nowaka i wielu innych. W wyniku tego wyparowało kilkadziesiąt miliardów i nikt nie wie, gdzie są.

Z tego płynie wniosek, że nie tylko młodzieży potrzebna jest szkoła oparta na wiedzy i faktach, ale także dorosłym członkom PO. Dużą rolę mają tu do odegrania uniwersytety CBA i IPN.

Pisarz Jacek Piekara stwierdził: „Do aborcji potrzebne jest zapłodnienie. Do zapłodnienia potrzebny jest seks… Dobrze wiedzieć, że Dorocie Wellman nie grozi aborcja!”.

Pisarz miał zapewne na myśli fakt, iż pani Dorota osiągnęła już wyższy stopień samoświadomości, rezygnując z prymitywnego i trywialnego seksu na rzecz uduchowionej konsumpcji przecenionych artykułów spożywczych z Lidla.

Czarnoskóry dziennikarz z Arizony, Tommy Sotomayor, oznajmił, że wolałby mieszkać obok Ku-Klux-Klanu, niż obok czarnych. Dla przypomnienia: Ku-Klux-Klan to taka organizacja, która w XIX i XX wieku zajmowała się dyskryminacją Murzynów metodami przymusu bezpośredniego. Obecnie ta organizacja zajmuje się jedynie dobroczynnością, piciem herbatek i spożywaniem ciasteczek, ale legenda pozostała.

Dlatego słowa Tommy’ego są bardzo znaczące i stanowią naukę również dla nas, aby jednak nie przyjmować imigrantów. Jak już, to możemy przyjąć członków Ku-Klux-Klanu, a w ostateczności Krzyżaków.

Na słowa Hanny Bakuły, że jeśli wejdzie restrykcyjna ustawa antyaborcyjna, to będziemy mieć „kupę kalek, bękartów, i dzieci z wadami”, zareagował senator z PO, Jan Filip Libicki, który oznajmił, że jest kaleką i wyraził swoje oburzenie. W sumie to sprawa miedzy panią Bakułą, a panem Libickim.

Osobiście nie przeszkadza mi fakt, że pan Libicki jest kaleką, ale właśnie sobie przypomniałem, że to ten skurwiel, który zabrał darmowe leki emerytom i jeszcze się tym chwalił.

Deklaracja Lecha Bolesława Wałęsy, że wyprowadzi 2 miliony przeszła jakoś bez echa. Nic w tym dziwnego, bo co znaczą 2 miliony w czasach, gdy byle urzędniczka potrafi wyprowadzić 38 milionów. I co? I nic!

Jarek niby taki niepozorny, a trzęsie całym kontynentem. Wystarczy, że powiedział kilka słów na temat Tuska i Król Europy natychmiast pospieszył z zapewnieniem, że jest do dyspozycji.

Na koniec chciałem napisać coś śmiesznego o Ryszardzie Petru, ale doszedłem do wniosku, że nie ma sensu, bo jego teksty bronią się same i nic ich nie przebije.

zbigniew-kozlowAutor: Zbigniew Kozłow