W Izraelu terror jest wpisany w życie codzienne jego mieszkańców. Żaden inny kraj nie wie lepiej jak opanować tego typu zagrożenie i przy tym prowadzic w miarę normalne życie.

Przedstawiam wywiad jakiego udzielilł austriackiej gazecie „Kronen Zeitung“ pan Nizan Nuriel, dyrektor sztabu do zwalczania terroryzmu w Izraelu w rządzie Benjamina Netanjahu.

Redakcja „K.Z“.

Czy widzi pan jakąś strategię w pozornie na oślep wybranym celu ataku terrorystycznego jaki mieliśmy w Nicei?

Nizan Nuriel: – Myślę, że tzw. Państwo Islamskie w ten sposób chce rozpowszechnić przekaz: Nawet gdy stracimy kontrolę nad Syrią i Irakiem jesteśmy nadal wystarczająco silni aby przeprowadzać przeróżne ataki terrorystyczne. Za pokonanie nas na tych terenach będziecie długo jeszcze musieli płacić wysoką cenę ponieważ aby je przeprowadzać nie potrzebujemy zbyt długich do tego przygotowań.

Czy widzi pan bezpośrednie powiązanie zamachowca z Nicei z tzw. Państwem Islamskim?

N.N. – Oni (tzw.Panstwo Islamskie – przyp. autora tłumaczenia) potrzebują jedynie ludzi gotowych na śmierć. A takich mają każdą ilość. Ten kierowca nie otrzymał od nikogo żadnych szczególnych instrukcji. On miał wszystko co mu było potrzebne do przeprowadzenia tego ataku pod ręką. Miał cel i ciężarowkę. I bez problemu mógł w Europie zdobyć potrzebną amunicję.

Ale dlaczego wybrał ciężarowkę właśnie?

N.N. Takim samochodem można zabić wielu ludzi. W Izraelu w przeszłości mieliśmy taki przypadek w którym palestyński terrorysta sprawił, że autobus pełen ludzi zjechał w przepaść. Zginęło 16 osób.

Jak mogą ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo takim atakom zapobiec?

N.N. – W zasadzie trzeba powiedzieć, że 100 procentowego zabezpieczenia przeciwko tego typu atakom nie ma. Ale podczas tego typu imprez jak ta w Nicei są możliwe do wprowadzenia na głównych ulicach dojazdowych policyjne punkty kontrolne. Niektore strefy zaś mogą być dla ciężarówek zamknięte. Mamy obecnie taką technologię, która umożliwia wyłączenie silnika samochodu ciężarowego przez odpowiednich ludzi z zewnątrz. W Izraelu ciężarówki do specjalnego przeznaczenia np. do przewożenia chemikaliów mogą się poruszać jedynie wyznaczonymi trasami. I w przypadku gdy taki samochód wyznaczoną trasę opuści możliwe jest z zewnątrz wyłączenie w niej silnika aby nie kontynuowała dalszej jazdy. Warunkiem uzyskania licencji do prowadzenia działalności transpotrowej jest właśnie wbudowanie w samochodach ciężarowych takiej właśnie technologii.

W Izraelu przed każdym centrum zakupowym są wprowadzane policyjne kontrole. Czy Europa aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo musi w tej dziedzinie zmienić dotychczasowy sposób myślenia?

N.N. – Myślę, że większość europejskich krajów musi podjąć decyzję co jest ważniejsze: Prawa człowieka czy prawo do życia. Tak długo jak długo są w tym temacie ciągłe dyskusje żadnych decyzji się nie podejmie. Mam przeczucie, żadnej ze stron nie krytykując, że te kraje jeszcze gotowe do podjęcia takiej decyzji nie są. Nie można zabezpieczyć ogólnego bezpieczeństwa nie ingerując nieco w życie codzienne ludzi.

Co pan oczekuje na przyszłość?

N.N. – Należę do ludzi, którzy uważaja, że terror będzie nam już na stałe towarzyszył w naszym życiu codziennym. I tak jak przyzwyczailiśmy się do tego, że są wśród nas kryminaliści tak musimy się przyzwyczaić, że mogą żyć wsród nas także potencjalni terroryści.
Jedyne co możemy zrobić to owe zagrożenie utrzymywać na możliwie jak najniższym poziomie. Jednym z wyzwań jakie niosą ze sobą dzisiejsze czasy to ewentualne wcześniejsze przewidywanie tego typu ataków podobnych do tego w Nicei. A widzieliśmy jak obecnie proste jest ich przeprowadzenie.

Z niemieckiego przetłumaczył – Zaniewski Cezary