Nie głosowałem w II turze również dlatego, aby móc teraz pisać swobodnie w tych tematach.
Jak mówił „rudy klasyk – ja Wam wójta nie wybierałem”.
Zatem
Ze względu „na zamieszanie/zmiany” za oceanem „lokalny gang” w skład którego weszli Niemcy, Francja, Anglicy i na dostawkę Polacy z przeznaczeniem do brudnej roboty” postanowili ukręcić jakiś interesik ze sobą, aby dziabnąć więcej na Ukrainie i z Ukrainy (a wały i zasoby są tam gigantyczne i każdemu coś jeszcze skapnie).
Tusk był przekonany, że wynik wyborów będzie inny i na bank przekonał o tym swoich „koleszków z pociągu” od dziwnych zawiniątek z białym proszkiem czy chusteczką, jak to nazwali.
Teraz koleś ma gigantyczny problem. Wszystkie ustalenia, plany „biorą w łeb”. Pomińmy obecnie przyspawanych do koryta, którzy nie chc go utracić oraz uzależnionych od nienawiści do drugiego człowieka i uważających się za jakąś tam „elitę”, która bez Biedronki czy Lidla przy osiedlu zdechnie z głodu w miesiąc.
Ta wesoła gromadka z pociągu nie wie co zrobić.
Poskładali sobie jakieś deklaracje, posłali jakiś swoich zaufanych cwaniaczków już na Ukrainę „aby lody kręcić” a tu może się okazać, że polskie wojsko nie wyjdzie z koszar aby krew za to oddać?
Nawrocki nie wyśle Polaków na wojnę?
Nie nie nie kochani.
O wysłaniu Polaków na wojnę „wczoraj miał zadecydować jeden z tych trzech na zdjęciu a „jutro” z Nawrockim zadecyduje ktoś z USA.
Autor: Diario
Zostaw komentarz