Nie jestem związany zawodowo z tworzeniem muzyki. Piszę teksty, opowiadania dla dzieci, muzykę, ponieważ zapisuję w słowach i dźwięku mój kod DNA. To jakim jestem człowiekiem – podkreśla w wywiadzie dla portalu Pressmania.pl autor piosenki napisanej specjalnie dla akcji obywatelskiej „Rowerem dla Prezydenta Pawła Kukiza”, która organizowana jest w dniach 1-3 maja 2015 roku. – Paweł Kukiz powtarza, że nie chodzi o niego samego, tylko o Polskę – mówi Dawid A. Faliński w rozmowie z Konradem Przesławskim.

Konrad Przesławski: – Skąd wziął Ci się pomysł śpiewania w kampanii Pawła Kukiza, w końcu także rokendrolowca i muzyka?

Dawid A. Feliński: – Kiedy ruszyła kampania Pawła, a Sony zerwało kontrakt. Jego koledzy muzycy schowali głowy i krytykowali, zamiast wspierać jak przystało na rokendrolowca. To wtedy pomyślałem: Czyli tworzenie muzyki dziś jest tylko zarabianiem pieniędzy. Teksty o wolności i walce z systemem nie pokrywają się z rzeczywistością. Oni wiedzą, że straciliby popularność i kasę. Dla mnie, to jest obłuda i prawdziwy niewolnik systemu, który tańczy jak mu zagrają. Tak powstała piosenka pt.: ”Zmiana nadchodzi”. Swego czasu obiecałem pisząc Pawłowi, że będę go popierał jak tylko mogę. A słowa trzeba dotrzymywać. Człowiek jest wart tyle, ile jego słowo.

https://www.youtube.com/watch?v=2g6gK30AphU

Czy w jakikolwiek sposób jesteś związany zawodowo z tworzeniem muzyki, a jeśli tak to gdzie można Ciebie posłuchać?

– Nie jestem związany zawodowo z tworzeniem muzyki. Piszę teksty, opowiadania, muzykę, ponieważ zapisuję w słowach i dźwięku mój kod DNA. To jakim jestem człowiekiem. Muzyka wypływa z mojego serca. Z niewidzialnego natchnienia. Nikt mi nie mówi, co mam robić, dlatego jest to szczere i prawdziwe. Na razie wszystkie utwory zamieszczam na You Tube.

https://youtu.be/kM_AuifCbzU

Rozumiem, że popierasz Pawła Kukiza w kampanii prezydenckiej, co wpłynęło na taki Twój wybór?

– Jedyne, co wpłynęło na mój wybór, to szczerość i uczciwość Pawła. Umie rozpoznać kiedy człowiek jest prawdziwy, kochający. Dlatego słuchałem jego różnych wypowiedzi, które dotknęły mnie jakby wewnętrznie. Łza mi się zakręciła i w sercu  mówię: ”On jest mi bliski jak brat’.’ Nareszcie, po wielu latach pojawia się On. Jak w mojej piosence: Paweł to ludzi jest głos. Nigdy bym nie wspierał złego człowieka. Gdy teraz odpowiadam na te słowa to mam łzy w oczach. Ponieważ podchodzę bardzo poważnie i zawsze wkładam serce w to, co robię. Inaczej to nie ma sensu…

Wydarzenie „Rowerem dla Prezydenta Pawła Kukiza” rozwija się w niespotykany sposób. Twa piosenka bardzo w tym pomaga. Czy są jeszcze inne kampanijne pomysły w których bierzesz udział?

– Akcja rowerowa jest piękną ideą, gdyż tworzą ją szczerzy i uczciwi ludzie, którzy byli dla mnie inspiracją. Napisałem piosenkę dla nich, gdyż oni też potrzebują docenienia. Ponieważ wszystko co czynią w kampanii dla Pawła Kukiza robią za darmo z serca. Trzeba myśleć o innych. Aktualnie kończę piosenkę dla grupy pt. ”Kukizowe fury”. Też piękna akcja podobna do rowerowej tylko, że w mechanicznym koniu.

https://www.youtube.com/watch?v=XC9Z0pYJs9Y

Coraz większa ilość osób lubi Twe piosenki, czy planujesz czymś nas jeszcze zaskoczyć? Nie tylko muzycznie.

– Tak, całe moje życie to wielkie zaskoczenie. To zależy od ludzi… Nie żyje tylko dla siebie. Aktualnie, w między czasie z kilkoma osobami pracuję nad zbiorem opowiadań dla dzieci o przyrodzie, którą kocham poza muzyką.

Chciałbyś zaśpiewać razem z Pawłem Kukizem? Może jakąś ze swoich piosenek?

– Nie myślałem o śpiewaniu z Pawłem, bo jedyne, co mógłbym uczynić, to mu buty wyczyścić. Gdy będę miał możliwość z nim się spotkać, być może na akcji rowerowej. To szczerze odejdę na bok, aby inni ludzie mogli z nim spędzić czas, bo bardzo tego potrzebują. Paweł powtarza, że nie chodzi o niego samego, tylko o Polskę. Tak samo uważam i nie chce zawracać mu głowy swoją osobą. Zwłaszcza, że w koło tyle ludzi potrzebujących, jego słowa dla nich.

Dziękuję za rozmowę.

Fot. Mateusz Wojciech Wyskiel