List otwarty Rajmunda Pollaka do Pawła Kukiza.
Szanowny Pan Paweł Kukiz.
Tematem jednomandatowych okręgów wyborczych zajmowałem się już ok.15 lat temu, kiedy do Bielska-Białej przyjeżdżał ze swoimi wykładami śp. profesor Jerzy Przystawa. Byłem pełen nadziei, gdy tak znany muzyk jak Paweł Kukiz stanął na czele nowego anty-systemowego ruchu pod sztandarem JOW.
Gdy kandydował Pan na Prezydenta R.P., to jako jeden z niewielu publicystów w Polsce opracowałem własny sondaż (jeszcze przed głosowaniami), w którym na podstawie odpowiedzi respondentów, oceniłem szanse Pawła Kukiza na ponad 20% i równocześnie przewidziałem porażkę Komorowskiego. Potem zaangażowałem się w prace powstałego w Bielsku-Białej Komitetu Referendalnego d.s. JOW.
Byłem przekonany, że celem Ruchu Społecznego Pawła Kukiza jest wprowadzenie w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu RP, aż tu nagle powstał jakiś nowy ruch KUKIZ’15, który zajął się głównie walką o czołowe miejsca na listach wyborczych! Z dnia na dzień na drugi plan zeszła sprawa Referendum w sprawie JOW, bo rozpoczęto wyścig do koryta czołowych miejsc na listach wyborczych nowego ruchu, który już nie ma w swojej nazwie JOW.
W tych okolicznościach mogę tylko grzecznie zapytać:
1. Panie Pawle Kukiz czy ktoś Pana oszukał i zamiast JOW rozpoczęto woJOWanie o jedynki, dwójki i trójki na listach wyborczych nowego ruchu?
2.Dlaczego tuż przed wrześniowym referendum większość pary poszła w gwizdek wyborów do Sejmu, natomiast temat JOW został odsunięty na drugi plan?
3. Czy ruch KUKIZ’15 to jest inicjatywa Pawła Kukiza, czy też wytrawnych graczy politycznych, którym nie chodzi o jednomandatowe okręgi wyborcze, lecz o stołki poselskie?
4. Czy ufa Pan tak jeszcze do niedawna wielkiemu orędownikowi JOW, który nagle zamienił priorytet JOW na pierwsze miejsce na liście kandydatów do Sejmu?
5. Czy wie Pan o tym, że w innym okręgu na czele listy kandydatów do Sejmu znalazł się zaufany kolega tegoż działacza, któremu się marzy zostać ministrem sprawiedliwości lub co najmniej Prokuratorem Generalnym?
6. Czy wie Pan o tym że w jednym z okręgów przypuszczono werbalny atak na Męża Zaufania KWW KUKIZ’15, działacza NSZZ „Solidarność” tylko za to, że nie umieścił na pierwszym miejscu listy do Sejmu kandydata, marzącego o fotelu ministra sprawiedliwości lub prokuratora generalnego?
7.Czy Pan wie Panie Kukiz o tym, że w jednym z okręgów zmieniono Męża Zaufania KWW KUKIZ ’15 tylko dlatego, że wziął sobie do serca Pana słowa, że o jedynkach na listach będzie Pan decydował osobiście i jedyną jego „winą” był fakt, że zostawił jedynkę wolną, bez żadnego nazwiska?
8. Czy KWW KUKIZ’15 popiera istniejącą ordynację JOW do Senatu RP?
9. Gdzie można znaleźć listę kandydatów na senatorów KWW KUKIZ’15 w poszczególnych okręgach RP?
Prosiłbym o możliwie szybką odpowiedź, bo referendum już blisko, a sprawa JOW została przyćmiona przez woJOWanie o jedynki, dwójki i trójki na listach wyborczych do Sejmu.
Ponadto dodałbym jeszcze:
1. Czy wie Pan, że autor tego artykułu bez zażenowania stwierdził, że na liście w KWW KUKIZ’15 interesuje go tylko miejsce 1,2,3 lub 18?
2. Czy wie Pan, że autor tego artykułu bez zażenowania śmiał podważać decyzję przedstawicieli 88% wszystkich aktywnych kół związanych z Panem – decyzję o odwołaniu męża zaufania.
3. Czy wie Pan, że autor tego artykułu mimo, iż nie zdobył zaufania środowiska „kukizowców” (czego dowodem jest ilość głosów zdobytych przez autora podczas głosowania) postanowił „dogadać” się z mężem zaufania dyskredytując decyzję i sposób głosowania przeprowadzonego przez przedstawicieli poszczególnych kół.
Dodatkowo do autora:
1. Czy wie Pan Panie autorze, że mąż zaufania przedstawiając Pana kandydaturę na posiedzeniu Rady Wojewódzkiej, pokiwał tylko z niesmakiem głową potwierdzając tym samym poparcie a raczej jego brak w środowisku Kukizowców (mimo iż z pewnością nie leżało to w w jego interesie)
2. Czy wie Pan Panie autorze, że jedyną osobą, która próbowała Pana ratować i przedstawiać w pozytywnym świetle w środowisku „kukizowców” (ze względu na całokształt zasług) był właśnie człowiek o którym pisze Pan iż marzy aby zostać: „ministrem sprawiedliwości lub co najmniej Prokuratorem Generalnym”
Jednomandatowe Okręgi Wyborcze do Sejmu to szansa na prawdziwą demokrację w Polsce. Poseł wybieramy przez Ludzi którzy jego znają niósłby na cała Polskę prawdziwe przesłanie potrzeb Małej Ojczyzny i stanowisko Wyborców którzy Go wybrali – posłali. Jednocześnie Wybierający mogliby Posła odwołać jak nie spełniał by oczekiwań Wyborców. Partie Polityczne są potrzebne, ale to one miałyby prawo na 10 Posłów wybranych w JOW dać swojego z centrali partyjnej. Sejm spełniałby oczekiwania Narodu a nie wyobrażenia Prezesów Partyjnych. Z JOW wiąże się też pytanie Polaków o kierunki w jakich nasz Kraj powinien maszerować. Do tej pory to wszystko wiedzący „Balcerowicze” rozsprzedawali i rozsprzedali Polskę. Oczywiście teraz Partiom Politycznym ciężko pogodzić się z demokracją bezpośrednią jaką niosą JOWy bo stracą listy partyjne, „jedynki” i decydowanie o losie Polaków bez pytania Ich o zdanie.. Jestem również za tym by wszystkie Partie Polityczne miały finansowanie z odpisów 1% podatku Polaków bo musiałyby się starać cały czas o zdanie Wyborców, nie tylko przed wyborami. Podobnie Kościół nie powinien być na łasce dofinansowania przez Państwo a korzystać z 1% odpisu podatkowego Polaków. Podobnie Organizacje Pożytku Publicznego w tym również Fundacje OPP pod warunkiem jednak że minimum 95% wpływów szłoby na cele statutowe, a nie ja obecnie odwrotnie po wyżywieniu dobrym pracowników. JOWy, finansowanie Partii i Kościoła, oraz pytanie w referendach Polaków o kierunki strategiczne dla Polski dawałoby demokrację, czystość działań,dobrobyt i bezpieczeństwo. Pytanie czy to realne pozostawiam każdemu do ocenienia. Jednak sukces KUKIZA mówi o tym, że wielu myśli tak jak ja. Sukces Kukiza jednak chyba i nadzieje Polaków zmarnowany. Z wyrazami Szacunku!.
Odpowiadam na pytanie autora do Pawła Kukiza o treści : Czy Pan wie Panie Kukiz o tym, że w jednym z okręgów zmieniono Męża Zaufania KWW KUKIZ ’15 tylko dlatego, że wziął sobie do serca Pana słowa, że o jedynkach na listach będzie Pan decydował osobiście i jedyną jego „winą” był fakt, że zostawił jedynkę wolną, bez żadnego nazwiska?
Pan Rajmund Pollak pisze oczywiście o okręgu 27. Więc czuję się w obowiązku odpowiedzieć jasno i wprost na dokonania „od serca męża zaufania” – tak uwielbianego przez Rajmunda Pollaka. Pan mąż zaufania Bolesław Jonkisz zaproponowany zresztą przeze mnie wszedł w układ z RN przeciwko Ruchowi Kukiza ( bez mojej wiedzy) – w zamian za jedynkę dla swojego kolegi też radnego powiatowego Stanisława Pięty, ułożył listę kandydatów do sejmu pod niego , nie widząc kandydatów na oczy – bo nigdy w Ruchu Kukiza ani jeden ani drugi się nie udzielał. Czy mylę się Panie Pollak ? W zamian za pana poparcie i obietnicę dobrego miejsca dla pana na liście – w rzeczywistości miał pana gdziś, likwidując Pana z listy, na której pan był. I oto ten tak uwielbiany przez pana mąż zaufania Bronisław Jonkisz, ułożył sam osobiście w tajemnicy przed wszystkimi z Ruchu Kukiza i bez żadnych konsultacji oddolnych ( chyba, że jedynym konsulatantem był Pan), następuijących panów: 1. Stanisław Pięta, 2, Pieczarka Paweł, 3. Kilarski Paweł, 4. Kania Kazimierz, 5. Mikołajec Jan, 6. Mazur Monika, 7. Machej Damian, 8. Bieniek Katarzyna, 9. Hałatek Łukasz, 10. Żurek Beata, 11. Buro Doliński Krzysztof, 12. Bogumił Anna, 13. Wawak Zbigniew, 14. Gibas Aneta, 15. Szostak Sylwester. Pytam więc Pana Rajmunda Pollak, kogo z tej piętnastki zna pan z działalności w KUKIZ – JOW ? Bo ja trzy osoby: Damian Machej, Bieniek Katarzyna ( oboje są na naszej liście Ruchu Kukiza) i Mazur Monika ( fotografowana przez brata jako rozdająca ulotki referendalne na pustym placu Chrobrego w Bielsku-Białej). Więc może Pan odpowie; jakim to zaufaniem i dalczego darzył p. Bolesława Jonkisza, którego widział pan pierwszy raz oraz jakim zaufaniem darzy prywatną listę Bolesława Jonkisza z jego kolegą radnym na czele i resztą 80% ZCHN i RN. Czekam na klarowną j jasną odpowiedź.