Ktoś powie – nie mają własnego przemysłu zbrojeniowego (guzik prawda, mają jeden z największych na świecie a sankcje dawno ominęli), ale powód jest inny i prozaiczny, czyli jak zawsze EKONOMIA.

Pocisk Kalibr kosztuje około 6,5 mln dolarów, Iskander 3 mln dolarów, a stara już Toczka około 300 tys. dolarów. Tymczasem DRONY IRAŃSKIE są po około 20 tys. dolarów, czyli za 1 pocisk Kalibr można ich kupić bagatela 325, zamiast razić jeden cel, uderzyć w ponad trzystu miejscach siejąc terror i chaos. A do ich zestrzelenia Ukraina i tak musi używać drogiej obrony antyrakietowej (używanie karabinka jest widowiskowe, ale w praktyce bardzo rzadkie).

Tani dron to współczesny odpowiednik koktajlu Mołotowa. Nie musi być ani zaawansowany technologicznie, ani finezyjny w działaniu. Nie opłaca się uderzać w czołgi i artylerię ukraińską nawet Toczkami, skoro w tej samej cenie Rosjanie spokojnie mogą zniszczyć nie jeden, a 15 celów. Źle to nam wróży, skoro śmiejemy się z racjonalnych taktycznie i ekonomicznie działań wroga, zbieżnych z tymi, które w 1945 doprowadziły jego armię do Berlina. Zwłaszcza, gdy wywiad amerykański uprzedza by nadal nie lekceważyć potencjału Rosji, a służby łotewskie ostrzegają, że potencjał zbrojny Kremla jest daleki od wyczerpania.

W takich realiach Polska zamiast otwierać szampana powinna robić zapasy mąki na chleb. Niedługo będziemy go potrzebować dla kilku milionów uciekających przed zimnem uchodźców z Ukrainy. Ich przyjazd jest niemal pewny, z powodu (ponownie taktycznie bardzo racjonalnego) konsekwentnego niszczenia przez Rosjan infrastruktury energetycznej, bez której niemal nikt nie zdoła przetrwać zimy nad Dnieprem. Uderza się tam gdzie boli najbardziej, a nie tam gdzie chciałyby tego prześmiewcze memy lub przeciwnik.

Autor: Kazimierz Turaliński – polski dziennikarz śledczy, politolog, ekonomista, specjalista ds. windykacji i bezpieczeństwa gospodarczego. Autor książek o przestępczości zorganizowanej i służbach specjalnych. W 2016 roku pełnił funkcję eksperta Biura Analiz Sejmowych skierowanego do obsługi Sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold. Odpowiadał m.in. za analizę kryminalną tej sprawy.

Specjalizuję się w materii bezpieczeństwa i wywiadu gospodarczego oraz w sprawach karnych – kryminalnych, gospodarczych i skarbowych. Swoją drogę z wykonywanym zawodem rozpocząłem studiując prawo, nauki polityczne oraz ekonomię w specjalizacji podatkowej. Przeszedłem szkolenia prowadzone przez specjalistów służb cywilnych i wojskowych: polskich, amerykańskich, izraelskich i rosyjskich. Posiadam należne „z urzędu” uprawnienia do licencji II stopnia ochrony osób i mienia. W międzyczasie pracuję nad rozprawą doktorską z zakresu prawa konstytucyjnego i karnego.

Z komercyjnym sektorem bezpieczeństwa gospodarczego jestem związany od 2000 roku. Od tego czasu zrealizowałem ponad 900 zleceń, w tym rozwiązywałem problemy osób z listy najbogatszych Polaków, spółek giełdowych oraz działaczy politycznych, a także nagłaśniałem sprawy bulwersujących zbrodni i afer gospodarczych. Nie zliczę, ile razy konfrontowałem się z zawodowymi oszustami, brutalnymi kryminalistami, czy działającymi na ich rzecz prawnikami oraz skorumpowanymi funkcjonariuszami. Organizowałem obsługę prawno-detektywistyczną oraz ochronę fizyczną w państwach takich jak Rosja, Ukraina, Włochy, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Pełniąc funkcje dyrektorskie zbudowałem w minionej dekadzie dwa duże piony realizacyjne w sieciach polskich kancelarii prawno-finansowych, a jako ekspert ds. karno-gospodarczych pełniłem funkcję partnera kancelarii JanSzed. Świadczyłem również usługi doradcze w sprawach przestępczości gospodarczej na rzecz komisji sejmowej w ramach działalności Biura Analiz Sejmowych. Następnie, wraz z moim zespołem zrzeszającym profesjonalistów z zakresu prawa karnego i cywilnego oraz detektywistyki, w większości składającym się z byłych oficerów służb państwowych, świadczyłem usługi na rzecz indywidualnych klientów, podmiotów gospodarczych, agencji detektywistycznych i kancelarii prawnych.

Jestem autorem ponad stu reportaży publikowanych w prasie polskiej, brytyjskiej i niemieckiej, autorskich programów szkoleniowych, szeregu publikacji książkowych z zakresu przestępczości zorganizowanej oraz aspektów prawno-ekonomicznych międzynarodowej przestępczości gospodarczej i bezpieczeństwa, a także podręczników branżowych. Część z nich zyskała uznanie uczelni wyższych i trafiła na listy literatury podstawowej studiów z zakresu detektywistyki, wywiadu gospodarczego oraz typologii przestępcówm.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, czy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Miałem też zaszczyt poprowadzić prelekcje podczas polskich sympozjów globalnej organizacji Strategic and Competitive Intelligence Professionals – SCIP zrzeszającej międzynarodowych ekspertów ds. wywiadu konkurencyjnego. Od 2014 roku prowadzę wykłady na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie na kierunku studiów Strategiczny wywiad biznesowy. Wprowadzam studentów w tematykę „przestępstw gospodarczych” oraz „granic prawnych wywiadu biznesowego„, czyli prawa karnego i cywilnego. Od 2016 roku wykładam na tej samej uczelni zagadnienia „kontrwywiadu biznesowego” na kierunku Bezpieczeństwo biznesu, obejmujące metodykę ukrywania tajemnic przedsiębiorstwa i przeciwdziałania szpiegostwu przemysłowemu. We wcześniejszych latach miałem przyjemność również poprowadzić wykłady otwarte m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Akademii Obrony Narodowej oraz w Szkole Głównej Handlowej. Zapraszam także na zamknięte szkolenia z zakresu bezpieczeństwa biznesu, organizowane przez ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o..

Aktualnie ograniczam świadczenie opisanych wyżej usług i koncentruję się na aktywności publicystycznej i dydaktycznej.