Polska nie jest jeszcze, jak Pani mówi: „praworządnym i wolnym krajem”. Między innymi dlatego:

W latach 1979-1980 banda zbrodniarza Jaruzelskiego przypisała mnie dwie nieuleczalne choroby psychiczne chociaż byłem i jestem zdrowy (psychofizycznie mimo 75 lat życia) i zwolniono mnie z pracy za to że:

1. Domagałem się pracy st. asystenta filozofii, którą wygrałem w konkursie w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej w Gdyni w 1979.
2. Kategorycznie nie zgadzałem się na pracę, do której mnie zmuszano tj. st. instruktora wydziału politycznego w WSMW (grożąc mnie trzema latami więzienia jeśli nie będę jej wykonywać).
3. Krytykowałem komunizm i ZSRR.
4. Domagałem się wyjaśnienia zbrodni katyńskiej
5. Popierałem moimi aktywnie i artykułami, wierszami ruch Solidarności – 80.

Do dnia dzisiejszego nigdy nikt mnie nie przeprosił, nie rehabilitował, nie rekompensował i wszystkie władze ignorują moje prośby, pisma i nigdy nie dostałem pracy.

Ich stehend

W MON-ie do tej pory ministrami byli postkomuniści, a w ogóle teraz są oni w administracji kierownictwa MON-u i odrzucają wszystkie moje pisma i nie dopuszczają do tego, abym dostał się na rozmowę do ministra Macierewicza.

Dlatego nawet tą drogą proszę Panią premier o spowodowanie, aby

a/ min. Macierewicz przyjął mnie 75 letniego kpt. w st, spoczynku na rozmowę w sprawie mojej rehabilitacji oraz

b/ minister kultury prof. Gliński w sprawie opisanej w mojej książce wydanej w 2005 roku pt.: „Kompromitacja.. Gdańska i … ministra kultury” w której m.in. skrytykowałem 146 pozycji polskich autorów nawet z tytułami prof. zwycz. piszących super bzdury o skandalicznie zeszpeconym zabytku Bramie Długoulicznej – ponadto z głupoty przemianowanej 27.02.1967 roku na Złotą.

Franciszek Krzysiak – dysydent, m.in. nauczyciel, socjolog, politolog, oficer – pasjonat gdańskich zabytków.