Arogancja ustępującej władzy sięga zenitu. Głupota, w połączeniu z bezczelnością, irytuje nawet najbardziej spokojnych ludzi. Ewa „Postpremiera” Kopacz uzmysłowiła Beacie Szydło, iż może stanąć przed Trybunałem Stanu za decyzje podejmowane przez kogoś innego. Jak widać Naczelna Platformiara wyraźnie sugeruje, że instytucja TS powinna aktywnie działać. Nie zawiedźmy jej oczekiwań, w końcu tyle to możemy dla niej zrobić.

Pomimo, że Premier Jarosław Kaczyński zapowiadał, że „nie będzie zemsty, ale nie oznacza to abolicji, wszystko zostanie rozliczone”. My naród nie zapomnieliśmy o tym, co przez 8 lat rządów PO-PSL wyprawialiście w tym pięknym kraju nad Wisłą. Wam nie należy się Trybunał Stanu, bo Was sądzić będzie trzeba jak pospolitych przestępców w sądach powszechnych.