2c63517baeb763d5genDziś z serii gier z zakurzonej półki postanowiłem wziąć na target nie jedną, lecz cały system gier na platformę Pegasus, jednak pominę niezwykle ciekawą historię powstania tej polskiej konsoli. Pegasus święcił tryumfy w pierwszej połowie lat 90-tych. Konsola pozwalała na odtwarzanie prostych gier w rozdzielczości 256×240 z paletą 64 kolorów, lecz tylko 25 mogło być wyświetlanych jednocześnie. Dźwięk monofoniczny. Konsole podłączało się pod telewizor. Grało się przy użyciu wybitne wygodnego pada, zupełnie innego niż obecne. Było też kilka gier, do których używało się pistoletu kierowanego na ekran telewizora. Bawić mogło się jednocześnie dwóch graczy w trybie kooperacji lub przeciwko sobie. Gry znajdowały się na kartridżach, które podłączało się do konsoli. Oto kilka gier, w które osobiście zagrałem wraz z moimi subiektywnymi ocenami.

Contra_powerupContra to niezaprzeczalnie flagowa gra tej konsoli. Dynamiczna strzelanka i zręcznościówka, także w trybie kooperacji. Rozgrywka podzielona jest na rozdziały kończące się walką z bossem. Broń rozwijamy korzystając z wypadających z przeciwników ulepszeń. Momentami mamy tutaj nawet widok zza pleców. Zmienne lokacje – dżungla, fabryka-elektrownia, podziemia, laboratorium. Muzyka dynamiczna, dźwięki otoczenia proste. Gra dość wciągająca i nie trudna. Po opanowaniu przycisków i podszkoleniu refleksu, można się naprawdę dobrze bawić z kolegą.

TankTank 1990 to można powiedzieć, prekursor WoT. Na planszy z jakimiś nieokreślonymi strukturami  walczymy samotnie lub w kooperacji. Naszym zadaniem jest niedopuszczenie do zestrzelenia przez przeciwnika Polskiego Orła. Tutaj także rozwijamy nasz czołg, a dodatkowo możemy zdobyć granaty, chwilowo zatrzymać czas lub zyskiwać czasową nieśmiertelność. Dźwięk nieco drażniący uszy, ale do zniesienia. Świetny multiplayer. Łatwo opanować zasady. Dobra zabawa.

maxresdefaultThe Fantastic Adventures of Dizzy to naprawdę „fantastyczna” przygodówka z elementami zręcznościowymi oraz logicznych łamigłówek. Poruszając się po świecie Dizziego rozmawiamy z NPC, pomagamy, rozwiązujemy zagadki przechodzenia na dalsze obszary. Lokacje są ładne i zróżnicowane. Muzyczka miła dla ucha, lecz nieco monotonna, ale zmieniająca się wraz z otoczeniem. Minusikiem tej gry jest możliwość przenoszenia maksymalnie trzech przedmiotów. Gra na długie godziny. Jest kilka odmian Dizziego.

52853[1]Big Nose Freak Out – przesympatyczna gra o jaskiniowcu skejtowcu. Uzbrojeni jak na jaskiniowca przystało w maczugę i kamienie pokonujemy kolejne plansze zbierając kości. Plansze zróżnicowane, ale mimo wszystko zasada skakania i rzucania kamieniami obowiązuje wszędzie. Po zakończeniu jednego zestawu plansz walka z bossem i przejście do następnego etapu. Dźwięki zabawne. Muzyka nie spodobała mi się. Gra sympatyczna, wciągająca i mimo powtarzalności interesująca. Przejście całości zajmuje kilka godzin. Gra w dwóch wersjach.

dddddddddddddddddddddddddddddddddddddSoccer – czyli FIFA znana z PCtów. Cóż tu opisywać? Boisko w niskim rzucie izometrycznym. Kilka drużyn do wyboru. Mecze towarzyskie bądź forma mistrzostw. Podania do członka drużyny, wybicia, wślizgi, faule, karne. Gramy z konsolą lub z kolegą. Sympatyczna gierka. Muzyczka wyjątkowo niesympatyczna i kakofoniczna. Odgłosy meczu doskonałe. Rozgrywka raczej prosta.

Micro-Machines-1Micro Machines – czyli wyścigówki mikro pojazdów. Ścigamy się w wannie, na stole śniadaniowym, ławce szkolnej lub stole do bilardu. Nasze pojazdy to motorówka, helikopter, wyścigówka lub terenówka, a nawet czołgiem. W tej grze na uwagę zasługuje fizyka pojazdów. Jesteśmy realistycznie wyrzucani na zakrętach, w czasie skoków czuć bezwładność pojazdu, grzęźniemy w błotku lub syropie klonowym albo wpadamy w poślizgi na rozlanym oleju. Dobrze zrobiona ścigałka, w której zadbano o fizykę. Grać można z kolegą lub samodzielnie. Muzyka znośna. Musimy się troszkę wysilić, aby opanować tę grę. Gra pod wieloma względami przypomina mi Re-Volt.

ddddaaawewaewaeNa uwagę zasługują gry typowo zręcznościowe typu Tetris czy Arkanoid, które w najróżniejszych odmianach pojawiały się na tej konsoli. Różnice pomiędzy nimi polegają głównie na innej grafice i dźwiękach. Ciekawą jest też strzelanka Hunt Duck, w które strzelamy w ekran telewizora do kaczek przy pomocy pistoletu, oraz druga także z wykorzystaniem pistoletu – Gunman. Ze względu na ogromne ograniczenia graficzne oraz możliwości obliczeniowe procesora jak i dostępną wtedy mikroskopijną pamięć twórcy gier nie mogli popisać się ogromną różnorodnością. Wrażenie dalszego rozwoju sytuacji i przechodzenia na dalsze etapy symulowano poprzez podmianę kolorów na znanej już planszy. Stawiano głównie na zręczność i szybkość reakcji gracza. Gry polegały na naciśnięciu odpowiedniego przycisku na padzie w ściśle określonym miejscu i czasie. Niemniej jednak te gry do dzisiaj potrafią dostarczyć wiele zabawy.

the_flinstones_rescue_dino_and_hoopy_05Z innych naprawdę dobrych gier na Pegasusa muszę wymienić Duck Tales, Felix the Cat, Robin Hood, Mortal Combat, Adams Family, Chip and Dale no i oczywiście Mario Bros ale w wersji Adventure. Obecnie, w gry na Pegasusa można zagrać kupując konsolkę ze wszystkimi grami za kilkadziesiąt złotych lub poprzez przeglądarkę albo używając emulatorów na PC. Osobiście korzystałem z emulatorów oraz kilkanaście minut bawiłem na Pegasusie IQ-502. Dla kogo gry z serii Pegasus? Myślę, że dla wszystkich, którzy lubią zabawy zręcznościowe, bo jak pisałem właśnie na refleksie opiera się 90% gier marki Pegasus. Wystarczy nieco dobrej woli i przymrużenia oka na grafikę, a gwarantuję naprawdę dobrą zabawę z Flintstonami lub z Kaczymi Opowieściami czy z Kotem Felixem.


FoxyBoy