Premier Kaczyński używając podczas wczorajszego spotkania w Jachrance frazy w wersji „być jak żona Cezara „, nie robi nic innego jak spełnia tylko jedną ze sztandarowych obietnic wyborczych „dobrej zmiany „- walki z partyjnym rozwydrzeniem, niektórych posłów i wyższych urzędników państwowych, tym samym rozwydrzeniem, które tak bardzo charakteryzowało i paraliżowało rządy koalicji PO – PSL 🙂

Prawie dokładnie rok temu, w swoim ostatnim przemówieniu przedwyborczym w Białymstoku, Premier Kaczyński przekonywał wyborców m.in. że podstawą dobrych rządów jest uczciwość i zobowiązał się także, że jako przywódca PiS i Zjednoczonej Prawicy, będzie tej uczciwości pilnował : )

” Nie jesteśmy formacją aniołów i jakieś grzechy na pewno będą. Ale my będziemy surowym spowiednikiem; będziemy karać i za ciężkie przewinienia będziemy usuwać „.

Dzisiaj po roku od wygranych wyborów, stojący co prawda na uboczu życia politycznego, ale nie żyjący w oderwaniu od niego Jarosław Kaczyński, doskonale wie z jakim przeciwnikiem ma do czynienia i do czego zdolna jest tzw. „ totalna opozycja ”.

Widząc po ostatnich atakach na PiS, że nawet wyssane z palca podejrzenia mogą tworzyć gęstą mgłę a ich cień wystarczy nie tylko do złamania czyjejś politycznej kariery ale przede wszystkim może zaszkodzić ” dobrej zmianie”, przestrzega „Jesteśmy pod szczególnym nadzorem ” i nawołuje PiS do mobilizacji i unikania sytuacji prowadzących do podejrzeń, mówiąc ” musimy być jak żona Cezara ” 🙂

Premier Kaczyński mówi wyraźnie i stanowczo, że jeżeli ” dobra zmiana ” ma przynosić efekty a priorytetowy dla rządu PiS proces naprawczy kraju ma być doprowadzony do końca, to w żadnym wypadku, nie można tracić więcej czasu spoczywając na laurach lecz trzeba jeszcze bardziej i ciężej pracować 🙂

Jako doświadczony polityk, prezes Kaczyński, wie że władza to czasami także i narkotyk działający na ludzkie umysły, często deprawujący i wypaczający wcześniej głoszone poglądy i dlatego nawołuje członków swojej partii do pokory, której przecież jak mogliśmy się wszyscy przekonać, tak bardzo brakowało tym od ośmiorniczek 🙂 🙂

Myślę, że Jarosław Kaczyński mówiąc te wczorajsze słowa, miał także na myśli pokorę przy awansach, obojętnie czy to w administracji państwowej, służbach czy też stanowiskach w gospodarce, przy których, trzeba brać pod uwagę przede wszystkim ludzi wolnych nawet od najmniejszego cienia podejrzeń.

I choć inny cesarz rzymski Tyberiusz mówiąc kiedyś że : „ Każdy urzędnik jest jak bąk – kiedy się opije krwi ofiar, mniej wysysa. Każdy więc nowy jest groźniejszy. Trzeba mieć litość nad poddanymi! ” – dowodzić próbował że niewskazane są częste zmiany urzędników państwowych, to jednak warto pamiętać, że do chwili zakończenia walki o ” dobrą zmianę ” i oczyszczenia stajni Augiasza, wszyscy piastujący wysokie stanowiska w państwie, a nie posiadający nieposzlakowanej opinii i na których ciążą najmniejsze nawet podejrzenia powinni natychmiast przestać zajmować swoje stanowiska, tak jak wieki temu, Pompeja przestała być żoną Cezara 🙂 🙂

mariusz-jankiewiczAutora: Mariusz Jankiewicz

Wnikliwy, obserwator życia społecznego i świata polityki, skupiony przede wszystkim na ” aktorach ” Polskiej sceny a może raczej areny cyrku politycznego ???? Historyk z zamiłowania, nie prowadzący nawet bloga politycznego, felietonista – amator, piszący po prawej stronie barykady, wśród znajomych znany z ciętego języka oraz pisanych z sarkazmem i ironią, ponoć celnych komentarzy na najbardziej gorące tematy społeczne i polityczne.