Zafrasowany inaczej bieżącym stanem społeczno-gospodarczym, postępującym faszyzmem i całkowitym odwrotem od demokracji w RP kundelek od makreli z brukselki wydał z siebie szczek i oznajmił wszem i wobec, że:
Czterej jeźdźcy polskiej Apokalipsy: „Tchórz, Kłamca, Pedofil, Narodowiec” dokonało inwazji na polskie społeczeństwo.
Jest i pozostaje oczywistą oczywistością wynikającą z praw fizyki, że skoro występuje jakakolwiek akcja; to w konsekwencji występować musi także reakcja. Jako kompletnemu ignorantowi w dziedzinie fizyki, aczkolwiek nie tylko; wybaczmy temu mutantowi tę niedoskonałość. Skoro zamiast milczeć, albowiem posiadał w tym kierunku znakomitą okazję; jak to trafnie spuentował prez. Francji J. Chirac – postanowił bywszy krul Jewropy, a aktualnie żałosny frustrat; odszczeknąć się w trakcie konsumpcji brukselskich fruktów.
Reakcja na głupolski wpis była błyskawiczna i niezwykle personalnie trafna, albowiem wzmiankowani jeźdźcy prawidłowo zostali zatem zindentyfikowani jako „tuzy” tej miary jak: Sienkiewicz (broń Boże Henryk, bowiem odnosi się to to jego spodlonego prawnuka), Tusk, Polański i Giertych!!
Nic dodać; nic ująć. Jaki miał cel powyższym tweetowym wpisem; oprócz przypomnienia polackiej gawiedzi, że Tusek nadal jest żyw i zawsze skłonny napluć na ojczyste sprawy i interesy – trudno dociec.
Przyjąć z pokorą należy oczywistą oczywistość, że po prostu debile tak mają, a ich nikt nie sieje; sami się rodzą!!!!
To wyłącznie ekspektatywna konstatacja odnosząca się do przyszłościowych ewentualnych dociekań historycznych mających za temat doktorskie dysertacje tematycznie związane z rozedrganiem emocjonalnym bywszych członków „jelit” politycznych, a rzekomo także intelektualnych.
Nie nasz strój, a w konsekwencji; nie nasz…….. problem.
Głębia natury ludzkiej jest wszak niezbadana, czego dobitnym przykładem jest dychotomiczność ludzkich zachowań określonych syndromem dr Jekylla i Mr Hyde`a.
Kreując się jako współczesny Mojżesz, który swój utopijny ludek w postaci wszelakiego polactwa, babolstwa, chłopolstwa i dewianckiej zgrai lewacko-pedalskiej dla któregoż to tałatajstwa gotów jest wykreować edeńską egzystencję; Tusek eksponując wyłupiastość swych ocząt; usiłuje ten element socjalny aktualnie funkcjonujący w przestrzeni politycznej RP; zaprząc do swojego politycznego rydwanu.
Usiłuje tenże Tusek (z Pułtuska) ponownie repetycyjnie wpłynąć na swój bywszy elektorat, który aczkolwiek wielekroć był wywiedziony jego łgarstwami i dezynwolturą i tym samym sprowadzony na manowce, aby mu nadal powierzał swoiście „mesjańską” rolę.
Tenże polacki Mesjasz kierując się swoistą idee fix uznał, że zobligowany jest powyższą czeredę przeprowadzić przez aktualne Morze Czerwone (nomen omen) pisowskiego faszyzmu i klerykalizmu. Chodzi wszak, o to, aby reaktywować krainę szczęśliwości na zielonej wyspie, coby takowoj było jak bywszej; o co bohatersko walczyła nederlandzka Żydówka w leciwym reżyserskim wieku oraz krysia srajda walczącą z fekaliami z Czajki.
W konsekwencji, aby LOLO PINDOLO – niesłusznie aktualnie politycznie aresztowany mógł nadal realizować budowę autostrad wprost pod celę+, a bez piniadzerów Vincet miał możliwość reaktywacji mafii vatowskiej i paliwowej.
To szczytne cele; jakie postanowił jeździec bez głowy, czyli wspomniany wyżej Tusek osiągnąć dla dobra mieszkańców miastów i wsiów.
A propos babolstwa i chłopolstwa; istnieje nie podważalna w jakimkolwiek aspekcie prawidłowość związana z ludycznym powiedzonkiem: że ze WSI zawsze można się ewakuować, ale wieś nigdy tych ją porzucających nie opuści. Podobnież ze słomą wystającą z butów, która zawszeć będzie widoczna, sowieckie onuce takoż.
Obśmiać się można przy tym wręcz do rozpuku z udzielanych lekcji savoir vivre prezentowania np. konsumpcji bezowych specjałów przez tow. J. Kwaśniewską, czy też tzw. poprawności etycznej, politycznej względnie ekonomicznej głoszonej przez dinozaurową generację neokomuchowskich degeneratów w rodzaju cimoszków, millerków, rosatich, belków, balcerków i innych kreatur, które pod egidą polszewii (znana krecha Tadzia z Mazowsza) uwiły sobie w RP wymoszczone gniazdka, żyjąc jak w pączki w maśle.
Brak w aktualnym historycznym dziejopisarstwie jakiejkolwiek wzmianki, aby w/w bolszewickie kreatury protestowały, gdy ich partyja, znaczy się światłość and światłościami czyli bandycka PZPR wprowadzała konstytucyjny zapis niewolniczego poddaństwa kremlowskiej bolszewii!!!!
Zamiast tego rzekomo występujący przeciwko taki postawom tow. Schetyna i jego polszewickie zaplecze ochotnie tę bandyterkę do eurokołchozu znamiennie wspomagało. Za jakież to fructa został uskuteczniony tenże deal ???????
No prostu nic innego stwierdzić należy, niż, że to właśnie diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni !!!!!!
Obecna polityczna rzeczywistość RP determinowana jest przez bezprzykładną ofensywę; ogólnie rzecz ujmując różnorakiej dewiacji szczodrze wspomaganej sorosowymi żydowskimi srebrnikami; przypominać zaczyna istny taniec chochoła z Wyspiańskiego „Wesela”.
Skoro do swoistego la dans macabre zapraszają „giganci” intelektu a rebours w rodzaju wydrwigrosza; luksusowo funkcjonującego od 30 lat na koszt frajerów, czyli JURASA Owsika; milicjanrskiego potomka o kurzym móżdżku, podstafufkowego filozofa, posiadacza imponującego kapelucha, ludowego totalsowego wokalisty Hołpysa, alboć ponoć Hołdysa – to po prostu ich partnerami w tychże pląsach mogą być wyłącznie jeźdźcy bez głowy.
Znaczące jest niestety przynajmniej aktualnie grono osób pragnących spełniać rolę jeźdźców bez głowy, powodowanych jedynie lemingowym przysłowiowym instynktem do swojego zatracenia, czyli ostatecznego samounicestwienia.
BRAFFOOOO WY !!!
Ale to już było – jak można wejść w wokalny rytm Marylki i stwierdzić, że świat oraz jego cywilizacja posiada przeogromny potencjał sił witalnych pozwalających z optymizmem spojrzeć w przyszłość pozbawionej widoków jeźdźców bez głowy.
Dobry Panbócek kierując się bezbrzeżną miłością i zaufaniem prawdopodobnie nierozważnie udzielił ludzkości daleko idącej apriorycznej absolucji w jego dziele podporządkowywania sobie świata.
Obdarował bowiem człeka super bogactwem w postaci możności korzystania z wolnego wyboru skorelowanego z wolną wolą.
Nie przewidział, że na swoje własne życzenie wykreowani zostaną jeźdźcy bez głowy, czy też istoty bez rozumne. Do tego aspektu sprawy odniósł się niezwykle trafnie A. Einstein stwierdzają, że głupota ludzka w przeciwieństwie do przestrzeni kosmicznej jest niczym nieograniczona.
W wielu wypadkach nierozważne korzystanie przez ludzkość z powyższego jej ubogacenia prowadziło wielokrotnie do niewyobrażalnych tragedii i ofiar, czego jaskrawym przykładem była II wojna światowa i nie tylko ona.
Wrodzony imperatyw kategoryczny w postaci instynktu samozachowawczego winien determinować ludzkim zachowaniem i postępowaniem eliminując fascynację tego typu zjawiskami jak różnorakie dewiacje, szamańska celebracja, czy wzmiankowani jeźdźcy bez głowy, rozumu i tym samym przyszłości.
Oczywistą oczywistością jest bezwarunkowa możliwość dokonywania suwerennego wyboru pomiędzy dyrdynałami i bzdetami głoszącymi przez różnego rodzaju indywidua związanymi z różnego rodzaju kolorytem dewiacji politycznej, a dotychczasową cywilizacyjną tradycją.
I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.
17.11 2020
Zostaw komentarz