Zanikanie

Od niepamiętnych dekad
posmutniałe obrazy artystów
nie mają głębi koloru

Z każdym ruchem wskazówki
jedna kreska
uwieczniona na płótnie
niszczeje pod ciężarem ćwierć pędzla

Nieczujący malarze
zalegają pomiędzy
czarno-białymi drzewami
a przyziemnym lotem ptaków

Wzięci
niewsłuchani w głos lasu
machają ręką
na odczepnego
produkcyjniaki byleby zatuszować farbą
nienamalowany uśmiech

Autor: Katarzyna Dominik

Wiersz do grafiki Andrzeja Kotkowskiego pt.: „Jesienny świt” – Internetowy Konkurs Jednego Wiersza

Strona autorska: KATARZYNA DOMINIK