Wygląda na to, że po sześciu latach gadaniny Komisja Europejska zdecydowała się w końcu na użycie jedynej realnej broni jaką dysponuje (link).

Teraz zobaczymy co zrobi PJK, bo przedłużenie blokady środków powyżej kilku tygodni może doprowadzić do odwrócenia korzystnego trendu w sondażach PiS, jaki zarysował się za sprawą kryzysu migracyjnego.

Zasadniczo PJK ma teraz do wyboru dwa scenariusze:

a) eskalacji sporu, co oznaczać będzie przyspieszenie kolejnego etapu „reformy” sądownictwa szykowanego mozolnie od kilku lat przez ZZ i jego komando oraz nasilenie suwerennościowej propagandy;

b) wywalenie ZZ i jego towarzyszy z rządu wraz z obarczeniem ich odpowiedzialnością za choroby Temidy, a następnie rozpoczęcie realnych rozmów z Brukselą nt. rozwiązania kryzysu w sądownictwie i odblokowania środków.

W obu wariantach (ale zwłaszcza w przypadku „b”) przyspieszone wybory jawią się jako sposób na wyjście z impasu, którego rozmiary poznamy podczas głosowań na kilku najbliższych posiedzeniach Sejmu.

Czy znaczy to, że przedterminowe wybory są przesądzone? Wciąż jeszcze nie, ale decyzja KE – oczywiście jeśli okaże się realna i długotrwała – czyni je bardziej prawdopodobnymi.

Podsumowując: po politycznie dość gorącym lecie, czeka nas jeszcze gorętsza jesień.

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.