Wsławiony aferą dwóch wież, która wedle zapowiedzi mediaworkerów z Czerskiej plus bractwo z Wiertniczej i pochodnych miała ostatecznie pogrążyć PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele, duet Giertych- Dubois (Dibuła, ponoć już eks mąż wiceministrzycy sprawiedliwości, tej z przejmująco wyłupiastymi oczami) tym razem szykuje kolejne uderzenie.
Rok przed wyborami będą chcieli wykazać związki prezydenta dr Karola Nawrockiego z… szefem Zondacrypto.
Dla przypomnienia – fatalne opóźnienie rządu Tuska doprowadziło do uchwalenia ustawy mającej wdrożyć rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1114 z dnia 31 maja 2023 r. w sprawie rynków kryptoaktywów. Zgodnie z art. 148 rozporządzenia Państwa członkowskie miały implementować je do swojego systemu prawnego najpóźniej do 30 grudnia 2024 roku.
Tymczasem rząd kompromitacji 13 grudnia projekt ustawy mającej to uczynić wniósł do Sejmu dopiero 26 czerwca 2025 r. (druk nr 1424).
A zatem pół roku później. Przy czym uchwalona głosami kompromitacji ustawa roiła się od błędów tak że Prezydent musiał ją zawetować.
Żeby było weselej Money.pl ustalił, że uwagi do wstępnego projektu zawetowanej ustawy pisał… Przemysław Kral, prezes Zondacrypto.
Uwagi te zostały uwzględnione i wpłynęły na kształt ustawy, której projekt przedstawił rząd Tuska. A teraz Kral ma być świadkiem koronnym na domniemane przez mediaworkerów z Czerskiej związki Prezydenta z Zondacrypto.
To już nawet nie są jaja. To dowód na oczywiste wariactwo.
Ale jak wiadomo tonący brzydko się chwyta.
Tusk i jego ferajna (Giertych i Dibuła w szczególności) wiedzą, że po zwycięstwie w wyborach 2027 roku prawica dokona rozliczenia.
Bruksela już jest za słaba, by móc efektywnie pomóc. Za rok sama zacznie walczyć o przetrwanie. Oczywiście w obecnej lewacko-liberalnej formie.
Tymczasem niepomni dotychczasowych klęsk pracownicy polskojęzycznego Onetu dalej próbują podbijać piłeczkę.
Nawrocki, Sakiewicz, Ziobro, Wipler, Piesiewicz — lista ofiar może być długa. Twórcy „Stanu Wyjątkowego” Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek opowiadają, jak duet obrotnych mecenasów związanych z KO Roman Giertych i Jacek Dubois odbił głównego bohatera afery Zondacrypto Przemysława Krala z rąk dyżurnego adwokata PiS Bartosza Lewandowskiego. Giertych i Dubois specjalizują się w prowadzeniu głośnych spraw politycznych, a najbardziej lubią przyprowadzać do prokuratury skruszonych aferzystów z czasów PiS, którzy w zamian za odpuszczenie części win są gotowi sypać. Tak też jest tym razem.
Fajniasto, ale jakoś tych „aferzystów z czasów PiS” na dodatek przyprowadzonych przez Qnia i Dibułę zwyczajnie… nie ma.
Ich największy kapiszon, tzw. afera dwóch wież, czy też srebrna afera, skończyła się podwójnym umorzeniem. O ile jednak to w czasach „pisowskich” było przedstawiane jako polityczne, to jednak żurkowa prokuratura również odmówiła wszczęcia postępowania z uwagi… na brak znamion przestępstwa.
To jednak implikuje pytanie o zdolność zawodową Giertycha i byłego męża wiceministrzycy z wyłupiastymi oczami.
23.08 2026
Zostaw komentarz