WiP. Poszło do ministra. Czekam na odpowiedź.
Prof. dr hab. Radosław Damian Zenderowski
ul. ……………….
43-400 Cieszyn
Do:
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
dr. inż. Marcina Kulaska
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego
ul. Wspólna 1/3
00-529 Warszawa
Dotyczy: potrzeby jednoznacznego stanowiska Ministerstwa w związku z publicznymi wątpliwościami dotyczącymi standardów rzetelności naukowej w sprawie dr hab. Barbary Natalii Mróz-Gorgoń, prof. UEW
Szanowny Panie Ministrze,
zwracam się do Pana jako profesor nauk humanistycznych, od wielu lat związany z polskim systemem nauki i szkolnictwa wyższego, z prośbą o zajęcie przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego jednoznacznego stanowiska w związku z publicznie formułowanymi wątpliwościami dotyczącymi działalności naukowej oraz sposobu wykorzystywania dorobku naukowego przez dr hab. Barbarę Natalię Mróz-Gorgoń, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
Sprawa nabiera szczególnego znaczenia z uwagi na fakt, że osoba posiadająca stopień doktora habilitowanego i posługująca się tytułem profesora uczelni objęła jednocześnie wysoką funkcję państwową związaną z kształtowaniem i promocją marki Rzeczypospolitej Polskiej.
Nie zamierzam w niniejszym piśmie przesądzać odpowiedzialności konkretnej osoby ani zastępować instytucji właściwych do oceny rzetelności naukowej. Uważam jednak, że skala publicznych kontrowersji oraz charakter pojawiających się zarzutów wymagają reakcji instytucji odpowiedzialnej za standardy funkcjonowania polskiej nauki.
Jako profesor Rzeczypospolitej Polskiej odczuwam tę sytuację również osobiście. Stopień doktora, stopień doktora habilitowanego oraz tytuł profesora uzyskiwałem zgodnie z obowiązującymi procedurami, poddając swój dorobek ocenie niezależnych recenzentów i właściwych gremiów naukowych. Tytuł profesora został mi nadany przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej po przeprowadzeniu przewidzianego prawem postępowania.
Traktuję wynikające z tego zobowiązania wobec nauki bardzo poważnie.
Dlatego tolerowanie sytuacji, w których osoba posiadająca wysokie stopnie naukowe miałaby – jeżeli stawiane publicznie zarzuty okażą się prawdziwe – dopuszczać się manipulowania treściami naukowymi, przedstawiania jako rezultatów pracy naukowej materiałów niespełniających elementarnych standardów rzetelności lub wykorzystywania autorytetu nauki do legitymizowania nierzetelnych opracowań, uważam za godzące również w dobre imię tych uczonych, którzy swoje stopnie i tytuły uzyskali w przejrzystych i wymagających procedurach.
Jeżeli państwo nie reaguje stanowczo na przypadki ewidentnego naruszania rzetelności naukowej, dochodzi do nie tylko do dewaluacji stopni i tytułów naukowych, ale ich totalnego ośmieszenia.
Osoby, które przez dziesięciolecia budowały swój dorobek, poddawały się procedurom recenzyjnym i przyjmowały odpowiedzialność wynikającą z przynależności do wspólnoty akademickiej, mają prawo oczekiwać od organów państwa ochrony standardów, które nadają tym stopniom i tytułom rzeczywistą wartość.
W tym znaczeniu sprawa dotyczy także godności zawodu naukowca oraz godności osób posiadających tytuł profesora.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra o:
1. zajęcie oficjalnego stanowiska w sprawie standardów rzetelności naukowej, które powinny obowiązywać osoby posiadające stopnie naukowe i pełniące jednocześnie wysokie funkcje publiczne;
2. ustalenie, czy pojawiające się publicznie zarzuty dotyczące działalności dr hab. Barbary Natalii Mróz-Gorgoń odnoszą się do zagadnień pozostających w kompetencji Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego lub instytucji przez Ministra nadzorowanych;
3. w przypadku stwierdzenia podstaw prawnych – przekazanie sprawy właściwym organom, w szczególności organom odpowiedzialnym za ocenę rzetelności naukowej, etykę badań i prawidłowość postępowań awansowych;
4. ustalenie, czy istnieją podstawy do zwrócenia się do Rady Doskonałości Naukowej, Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu lub innych właściwych instytucji o dokonanie odpowiednich czynności wyjaśniających;
5. poinformowanie, jakie mechanizmy prawne istnieją obecnie w polskim systemie nauki w sytuacji, gdy już po uzyskaniu stopnia naukowego ujawnione zostają okoliczności mogące wskazywać na poważne naruszenie zasad rzetelności naukowej;
6. przedstawienie stanowiska Ministerstwa, czy osoba, wobec której prawomocnie lub w wyniku właściwego postępowania stwierdzono poważne naruszenie zasad rzetelności naukowej, powinna nadal korzystać z autorytetu wynikającego ze stopni naukowych oraz reprezentować polskie środowisko akademickie w instytucjach publicznych;
7. podjęcie działań mających na celu wzmocnienie mechanizmów chroniących polską naukę przed przypadkami świadomej manipulacji, nierzetelności, pozorowania działalności naukowej lub wykorzystywania stopni naukowych do legitymizowania materiałów niespełniających standardów akademickich.
Pragnę szczególnie podkreślić, że nie postuluję odpowiedzialności zbiorowej ani podejmowania działań wobec kogokolwiek wyłącznie na podstawie publikacji prasowych. Domagam się czegoś przeciwnego: rzetelnego, instytucjonalnego wyjaśnienia sprawy oraz jednoznacznego zastosowania standardów właściwych dla państwa prawa i środowiska akademickiego.
Jeżeli zarzuty okażą się nieuzasadnione, zainteresowana osoba powinna zostać z nich oczyszczona.
Jeżeli jednak właściwe organy potwierdzą świadome i poważne naruszenia zasad rzetelności naukowej, reakcja państwa i środowiska akademickiego nie może ograniczać się do stwierdzenia, że sprawa ma charakter wizerunkowy.
Stopnie i tytuły naukowe nie są jedynie zawodowymi ozdobnikami. Stanowią publiczne poświadczenie kompetencji, dorobku i rzetelności naukowej. Państwo, które je nadaje lub tworzy system ich nadawania, powinno również chronić ich wiarygodność.
Jako profesor nauk humanistycznych nie godzę się na sytuację, w której wieloletni wysiłek uczonych przestrzegających standardów akademickich miałby być stawiany na jednej płaszczyźnie z działalnością osób, wobec których potwierdzono by manipulowanie wynikami, nierzetelność naukową lub inne poważne naruszenia zasad etyki akademickiej.
Tolerowanie takich praktyk, jeżeli zostaną one wykazane, narusza w moim przekonaniu nie tylko interes publiczny, lecz także godność polskiego środowiska naukowego oraz osób, które uzyskały swoje stopnie i tytuły w sposób zgodny z prawem, transparentny i niebudzący wątpliwości co do rzetelności procedury.
Oczekuję zatem od Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego jasnego stanowiska oraz informacji o działaniach, które zostaną podjęte w tej sprawie w granicach obowiązującego prawa.
Kończąc, raz jeszcze podkreślić zamierzam: ten skandal okrada z resztki prestiżu i zaufania tysiące uczciwych naukowców!
Z poważaniem
prof. dr hab. Radosław Damian Zenderowski
Foto: MNiSW
[…] Minister musi odpowiedzieć – Kto chroni rzetelność nauki w Polsce? […]