Nieco spóźniony krótki komentarz po konferencji ministrów, jaka miała miejsce prawie 2 tygodnie temu w środę. Ten komentarz przedstawia konkretnie moją perspektywę mój punkt widzenia na to, co wtedy padło i jest obecnie dopowiadane.
Otóż z mojej perspektywy póki co nic się nie zmienia, bo główny problem, czyli szmaty nadal pozostaje, bynajmniej w najbliższym czasie. Na tej konferencji była mowa o tym, że rozważane jest, aby szmaciany nakaz przekształcić w rekomendację jak to nazywam dla podatnych na koronapropagandę, lecz dziś pojawiła się wypowiedź rzecznika ministra zdrowia, którą można rozumieć na 2 sposoby, bo jest ona w istocie dość ogólna, że maski nadal jeszcze mają pozostać.
Pytanie czy ma to być nadal nakaz, czy na zasadzie owszem jeszcze mają pozostać, ale jako rekomendacja przydałoby się doprecyzowanie tego. Jeżeli jak wtedy rozważano byłaby to wyłącznie rekomendacja, a nie nakaz byłby to spory krok do przodu dla mnie i wielu Polaków w ogóle, nie tylko niepełnosprawnych. Gdyby jednak rząd nie dotrzymał słowa w tym zakresie pojawia się bynajmniej u mnie pewien dylemat strategiczny tak to nazwijmy, a inni również powinni go rozważyć w odniesieniu do siebie.
Chodzi o to, czy odczekać do tego 15 marca o takim czasie wtedy mówiono i nawet w wypadku braku tego ruchu rządu pominąć zastosowanie pewnego posunięcia, jakie byłoby mi bardzo pomocne licząc na to, że im cieplej, tym społeczeństwo i państwo mniej poważnie będzie podchodzić do szmacianego przymusu lub władza przeciągnie realizację tej obietnicy do lata, czy też dla mojego komfortu psychicznego i jakiejkolwiek osoby mi towarzyszącej w przemieszczaniu się jednak warto, abym postarał się o to zaświadczenie o przeciwwskazaniu do masek.
Wiosną konkretnie od kwietnia w moim województwie ma ruszyć program asystenta osoby niepełnosprawnej dedykowany konkretnie osobą z tą samą niepełnosprawnością realizowany przez okręg Polskiego Związku Niewidomych.
Z mojego doświadczenia wskazałem wypełniając dokumenty, by moim asystentem była kobieta, bo dużo łatwiej o dobrą osobę w tym zawodzie właśnie wśród kobiet z wielu względów i jednocześnie nadmienię w tym miejscu, że chciałbym, by była to osoba najlepiej tak samo patrząca na sprawę jak to nazywam koronapierdolca, a przynajmniej potrafiąca uszanować właśnie fakt przeciwwskazania do masek.
Myślę, że czy to ja w odniesieniu do siebie, czy inni w swoim przypadku również widzący potrzebę uzyskania tego zaświadczenia powinni na swoim terenie zasięgnąć języka u tych, którzy już wcześniej to załatwili, jaki lekarz w danym mieście by to wydał na odległość. Zainteresowani mogliby wymieniać się tymi informacjami w mediach społecznościowych tak widzę ten potencjalny ruch.
Jeśli rząd nie dotrzyma słowa Polacy powinni protestować w tym temacie domagając się nawet jeśli nie całkowitego zniesienia masek, to przynajmniej właśnie tej redukcji do formy zalecenia.
Zostaw komentarz