Wałęsa zawsze chełpi się, że jedynym jego celem było obalenie komuny i że ten cel osiągnął. Pomińmy więc nawet sprawę współpracy Wałęsy z SB a skupmy się na efektach jego polityki:

1. Miękkie lądowanie komunistów w III RP, brak ich rozliczenia, zapewnienie im zachowania i rozbudowy zaplecza finansowego.

2. Szybki powrót komunistów do władzy po 1989r. zbudowanie przez nich zaplecza politycznego w III RP, dwukrotna prezydentura Kwaśniewskiego

3. Polska jako ostatnia z demoludów przeprowadza wolne wybory do parlamentu.

4. Z Polski, najpóźniej wśród uwolnionych państw wyjeżdżają sowieckie wojska, Wałęsa snuje wtedy dziwaczne koncepcje o przekazaniu baz Armii Czerwonej rosyjsko-polskim spółkom.

5. W momencie rozpoczęcia dyskusji o członkostwie Polski w NATO, Wałęsa rzuca dziwaczny pomysł NATO BIS, będący wprost próbą storpedowania tego pomysłu.

6. Rozbicie partii prawicowych

7. Rozbicie i zahamowanie lustracji

8. Likwidacja rządu Jana Olszewskiego

Podsumowując w sposób obrazowy: dzięki polityce Wałęsy (między innymi oczywiście) Polska 27 lat czekała na otwarcie szafy Kiszczaka i mozolne oczyszczanie życia politycznego ze zgorzeliny komunizmu. To faktycznie jego sukces. Jest czym się chwalić.

I na koniec: gdyby komuniści na czele Solidarności postawili swego agenta wpływu, myślę, że wykonałby właśnie dokładnie taką samą robotę.

Autor: Leszek Dobrzyński
Poseł na Sejm RP z ramienia PiS.