Mocny człowiek opozycji. Mocny i kompetentny. Wychowanek guru polskiej reformy lat 1990-tych Leszka Balcerowicza. W Internecie stał się w ciągu niespełna półtora roku synonimem kretyna.

Nic dziwnego, że 25 listopada 2017 roku Ryszard Petru został odwołany ze stanowiska szefa .nowoczesnej, która jeszcze wczoraj nosiła w nazwie jego nazwisko.

Jego następczyni Katarzyna Lubnauer w odróżnieniu od dotychczasowego szefa może pochwalić się rzeczywistym dorobkiem naukowym.

Co prawda dość skromnym, bowiem jedynie pracą doktorską, to jednak temat jej zapewne jest niezrozumiały dla 90% obecnych posłów i senatorów.

Katarzyna Anna Lubnauer jest autorką pracy Twierdzenia graniczne w teorii prawdopodobieństwa kwantowego (promotor: prof. Andrzej Łuczak). Celem pracy było znalezienie postaci granicznych operatorów prawdopodobieństwa w sytuacjach odpowiadających w klasycznej teorii prawdopodobieństwa rozkładom nieskończenie podzielnym, operatorowo-Levy’ego i półstabilnym przy normowaniu macierzami.

(za: Nauka polska)

Niestety, był to ostatni przejaw aktywności naukowej p. poseł, jako że rzeczona obrona miała miejsce w 2001 r.

Zaraz po ukończeniu studiów (1993 r.) wstąpiła do ówczesnej partii władzy, czyli Unii Demokratycznej, by rok później zamienić ją na Unię Wolności. Była członkiem ostatniego zarządu tej partii, zwanej już wówczas powszechnie „Mumią Wolności”.

W latach 1998–2002 zasiadała w radzie miejskiej Łodzi III kadencji. W 2005 weszła w skład władz krajowych Partii Demokratycznej – demokraci.pl.

Bezskutecznie kandydowała do Sejmu w 2001 (z UW) i w 2005 (z PD). Również bez powodzenia ubiegała się o ponowny wybór do miejskiego samorządu – w 2002 (z lokalnego komitetu), w 2006 (z LiD) i w 2010 (z PO, jako kandydatka PD).

(za: wikipedia)

Dopiero 2015 rok i związanie się z ugrupowaniem Petru dał jej miejsce w Parlamencie.

Jak widać jest więc związana z polityką prawie od początku istnienia III RP.

Czy zmiana na stanowisku przewodniczącego będzie oznaczała faktyczną zmianę?

W sensie wizerunkowym pewnie tak, bowiem Lubnauer, jako matematyk z wykształcenia, będzie bardziej dbała o poprawność wypowiedzi.

To prawdopodobnie nie jedyna różnica. Petru przez wielu był postrzegany jako tajna broń bankowców, zagrożonych w swoich interesach prowadzonych kosztem polskiego społeczeństwa. O tym świadczyła przede wszystkim jego praca w różnych bankach, i to nawet dość wysoko, oraz fakt „noszenia teczki” za Balcerowiczem, gdy ten „naprawiał” polską gospodarkę.

Jak widać po dwóch latach samodzielnych rządów PiS banki nadal gromadzą zyski, sądy oddalają w przeważającej mierze pozwy ich klientów, a ustawy mające choć troszeczkę ograniczyć dominację banków nad ich klientami pozostają w sferze marzeń.

Projekt PETRU okazał się więc zbędny. Potencjał partii z kropka na przedzie będzie więc od tego momentu wykorzystywany całkowicie do walki z PiS-em na innych polach.

Zamiast „słów o gospodarce” więcej będzie pisków „mysz agresorem” w obronie rzekomo zagrożonej praworządności itp.

Oraz praw kobiet, które PiS chce ograniczyć poprzez zakazanie zabijania nienarodzinych na każde życzenie kobiety.

Lubnauer bowiem ideologie lewicową wyniosła z domu.

Jak pisała rok temu Gazeta Polska:

Jak wynika z dokumentów IPN, zastępczyni Ryszarda Petru mija się z prawdą. Jej ojciec Jerzy Libudzisz, inżynier chemik, to długoletni członek PZPR. Pracował w zakładach „Polonit”, gdzie zajmował stanowiska kierownicze. W połowie lat 70. był przewodniczącym komisji w Komitecie Zakładowym PZPR.

Wysyłano go w delegacje do Związku Sowieckiego po nowoczesną wiedzę specjalistyczną przodującej na świecie sowieckiej myśli technicznej. A także do Czechosłowacji na posiedzenie komisji normalizacyjnej RWPG. Komunistyczne władze doceniły postawę inżyniera z PZPR i w 1986 r. wyróżniły go Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Matka poseł Nowoczesnej, Zdzisława Libudzisz – mikrobiolog, pracownik naukowy Politechniki Łódzkiej, okres PRL spędziła również w szeregach partii. Jeszcze w 1987 r., gdy komuniści szykowali się do transformacji ustrojowej i porzucenia czerwonych legitymacji, Libudzisz była członkiem plenum Komitetu Uczelnianego PZPR na Politechnice Łódzkiej.

Natomiast do historii myśli POlitycznej przejdzie jej tłumaczenie faktu, że lwią część tzw. uchodźców stanowią mężczyźni w wieku poborowym:

  – Pada taki argument, że mężczyźni powinni zostać w Syrii i bronić swojego kraju. I tu rodzi się pytanie, po której stronie mają się opowiedzieć? Reżimu rządowego czy ISIS?

Syria jest pogrążona w wojnie i nie ma tam takiej strony, po której można się opowiedzieć, by wprowadzać porządki demokratyczne.

(Kwadrans polityczny, 3 lipca 2017, tv info)

Tak więc napływ poborowych z Syrii jest wynikiem tego, że nie mają z kim walczyć. Ani o co.

Na dodatek są świadomi tego, co to jest europejska demokracja. Pewnie do tego są jeszcze zwolennikami małżeństw homoseksualnych oraz aborcji na żądanie.

 Logika iście kwantowa i na dodatek półstabilna.

To oznacza, że od poniedziałku w mediach totalitarnej oPOzycji będziemy słyszeć wypowiedzi Palikota – bis tyle, że rodzaju żeńskiego.

Choć nie sądzę, by Lubnauer przyszła kiedyś na spotkanie z gumową vaginą.

fot. facebook, strona publiczna K. Lubnauer, internet

25.11 2017