Kresowość była trudnym, historycznym współżyciem ludzi związanych z jednym miejscem, wspólną gospodarką, instytucjami, konfliktami i odpowiedzialnością za państwo. Multikulti jest natomiast współczesnym projektem politycznym, który często nie wymaga wspólnej tożsamości, języka ani lojalności — wystarcza mu samo sąsiedztwo odrębnych grup. Kresowość tworzyła wspólnotę mimo różnic. Multikulti zbyt często utrwala różnice kosztem wspólnoty.
WSPÓLNOTA TWORZONA PRZEZ WIEKI
Najtrafniej ujął definicję Kresów Józef Piłsudski:
„Kresy to zetknięcie się jednego narodu z drugim, jednej kultury z drugą, jednego wychowania z innem”.
Kresowa wielokulturowość powstawała przez wielowiekowe sąsiedztwo, małżeństwa, handel, wspólną pracę, konflikty, unie i zakorzenienie w konkretnym miejscu. Polacy, Litwini, Rusini, Żydzi i Tatarzy żyli obok siebie, przenikali się, ale także rywalizowali. Nie była to ani idylla, ani projekt bezwarunkowej różnorodności, lecz historyczna wspólnota o określonych granicach.
PORÓWNANIE
Kresowość była procesem wymagającym czasu, zakorzenienia i wspólnego życia. Multikulti jest doktryną, która może sprowadzać wspólnotę do mechanicznego sąsiedztwa odrębnych grup.
Kresowość wymagała uczestnictwa w jednym świecie: jego języku, obyczaju, gospodarce, konfliktach i odpowiedzialności. Multikulti może pozwalać, by grupy mieszkały obok siebie, lecz nie razem — z własnymi językami, normami, pamięcią i lojalnościami.
Kresowość sprzyjała integracji, akulturacji i częściowej asymilacji.
Multikulti może odrzucać asymilację jako rzekomą opresję, osłabiając wspólny język, obyczaj i odpowiedzialność za państwo.
Nie każda migracja jest multikulti. Znaczenie mają jej skala i charakter, ponieważ masowy napływ osób obcych kulturowo może utrudniać integrację. Ta wymaga znajomości języka, lojalności obywatelskiej i przyjęcia wspólnych zasad. Problem pojawia się wtedy, gdy państwo nie integruje przybyszów, lecz finansuje i chroni ich trwałą odrębność, tworząc równoległe wspólnoty zamiast jednej wspólnoty politycznej.
PRZYKŁADY HISTORYCZNE I GRANICE OTWARTOŚCI
Na Kresach osiedlali się między innymi Żydzi i Tatarzy. Zachowywali część własnej religii i tradycji, ale przez pokolenia uczestniczyli w życiu gospodarczym, politycznym i wojskowym Rzeczypospolitej. Pokazuje to, że odrębność może współistnieć z lojalnością wobec państwa i zakorzenieniem w lokalnej wspólnocie.
Sam przyjazd nie czynił jednak człowieka jej członkiem. Potrzebne były czas, wspólne życie, znajomość języka, obyczaju i historii. Kresowa wspólnota powstawała w konkretnych warunkach prawnych i historycznych, a nie decyzją polityczną. Nie wystarczało powiedzieć: „każdy ma swoją kulturę”. Trzeba było jeszcze żyć w jednym świecie i ponosić konsekwencje wspólnego losu.
Kresy nie były wolne od przemocy.
Zbrodnie na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943–1944 wynikały jednak nie z samej wielokulturowości, lecz z ideologii integralnego nacjonalizmu ukraińskiego i projektu etnicznie jednorodnego państwa. Różnorodność nie gwarantuje pokoju, ale też nie jest automatyczną przyczyną wojny.
WNIOSKI
Kresowość nie była rajem ani wzorem do bezkrytycznego naśladowania. Była trudnym światem, który zmuszał różne grupy do życia w ramach wspólnego miejsca, historii, instytucji i państwa. Multikulti może natomiast sprowadzać współistnienie kultur do obecności obok siebie, bez wspólnego języka, pamięci i obowiązku przyjęcia jednej wspólnoty politycznej.
Kresowość mówiła: możesz zachować część własnej odrębności, ale musisz wejść w jeden wspólny świat. Multikulti zbyt często mówi: zachowaj odrębność, a państwo dostosuje się do wszystkich grup osobno. Pierwsza logika buduje obywateli. Druga może produkować mieszkańców żyjących obok siebie, lecz nie czujących się częścią tego samego narodu politycznego.
Dlatego kresowość i multikulti nie są synonimami. Pierwsza była historycznym procesem integracji i zakorzeniania. Drugie — gdy odrzuca wspólne zasady, język i lojalność wobec państwa — może prowadzić do separacji zamiast budowania więzi.
A Kresy? Kresy były światem.
Kresowość nie była idealna, ale zmuszała do budowania wspólnoty. Multikulti, gdy zastępuje wspólnotę trwałą odrębnością, nie tworzy jednego świata — tworzy równoległe światy pod jednym adresem.
#Kresy #Kresowość #Multikulti #Wielokulturowość #Historia #Podlasie #Polesie #Tożsamość #Asymilacja
Zostaw komentarz