Kto głosował na PSL? Czyli świeży komentarz do czerwcowego wywiadu z ministrem Kosiniakiem – Kamyszem. Dlaczego warto zapamiętać jego słowa?

Wybory prezydenckie są doskonałym przykładem chęci Polaków do zmian w ich kraju. Koalicja PO-PSL, która zdobyła poparcie 18% ogółu Polaków w zeszłych wyborach do sejmu rządzi Polską od 8 lat.
Władysław Kosiniak-Kamysz w wywiadzie udzielonym dla Gazety Wyborczej z pełną powagą przekonuje: ,,nadszedł czas na pokazanie, że my też umiemy się zmieniać, że wyciągamy wnioski z popełnionych błędów”. ,,Szczera” deklaracja ministra pracy i polityki społecznej ukazuje słabość i nijakość tego ugrupowania.
Już na początku minister nie ukrywa: ,,wybory prezydenckie zawsze były dla nas trudne”.I nie można się z nim nie zgodzić. Przedstawiciela tego ugrupowania Adama Jarubasa ciężko było zauważyć podczas wyborów lub usłyszeć w jakichkolwiek mediach. Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego nie był przez to widoczny w kampanii w żaden sposób. Jedynym akcentem jaki utkwił
w głowach przyszłych wyborców było zagranie i zaśpiewanie przez kandydata w dniu kobiet w Kłoczowie piosenki Marka Grechuty ,,Będziesz moją panią”. Jarubas niestety Kukizem nie jest,
a wynik 1,6% przedstawiciela drugiej partii rządzącej w Polsce pokazuje w jak nikłym stopniu jest ona reprezentowana przez polski naród (48,96% frekwencja daje mniej niż 0,8% poparcia ogółu społeczeństwa!).
Minister Kosiniak-Kamysz tłumaczył frekwencję ilością ,, Siła PSL jest w liczbie osób, które startują w wyborach – im więcej nas startuje, tym lepszy proporcjonalnie jest wynik”. Tylko trudno wystawić i zebrać 100 tysięcy podpisów na dwóch i więcej kandydatów (bo która partia wystawia w wyborach więcej niż jednego?). Patrząc na dzisiejszą politykę jeden konkretny reprezentant pokazuje jakość ugrupowania. Skoro PSL nie interesują najważniejsze wybory w kraju, to nie podchodzi do własnego wizerunku poważnie. Co więcej, to odbija się na wyborcach – co oni mają o tym myśleć? Minister tłumaczył sprawę środkami, choć dobrze wie, że jako partia posiada spory budżet, a pieniądze których użyto na kampanię były proporcjonalne do budżetu Pawła Kukiza ( ok.1 milion złotych, przy czym Paweł Kukiz zdobył ponad 20%).
W dalszej części rozmowy minister chwali wynik samorządowy osiągnięty podczas afery z awarią systemu zliczającego głosy. Nie jest to szczytem reklamy, jednak procenty są dziś ważne. W tym miejscu następuje zwrot ponieważ w wywiadzie pada nieco niefortunna odpowiedź na pytanie o frekwencję w wyborach prezydenckich:
,, – Oczywiście, chcielibyśmy lepszego wyniku. Ale ta kampania była też przygotowaniem do wyborów parlamentarnych, pobudzeniem do aktywności działaczy, by nie spali przez trzy miesiące”.
Spali??? Wracając do początku rozmowy i słów: „nadszedł czas na pokazanie, że my też umiemy się zmienić i wyciągamy wnioski” brzmi to jak ,,zwieramy szeregi tylko do wyborów reszta się nie liczy” ktoś dodałby złośliwie ,,bo poświęcamy czas na urlop, wakacje i takie tam”.
Minister łapie oddech przy kolejnym pytaniu wymienia sukcesy PSL: roczny urlop rodzicielski, karta dużej rodziny czy ,,pakiet dla pracy”. Nie wiem jak u ministra, ale w mojej głowie następuje konsternacja: do tej pory nie mamy jasnej odpowiedzi na to skąd koalicja PO-PSL wzięła na to pieniądze? Donald Tusk w 2013 roku w wywiadzie dla Onetu odpowiedział tak: ,,pieniądze na ten cel nie zwiększą deficytu budżetowego”. Jak zaznaczył, po pierwszym kwartale 2013 r. wiadomo, że koszty obsługi długu zagranicznego na pewno będą niższe o ponad 300 mln zł, a może o 350 mln zł. Dodał, że część pieniędzy będzie pochodziła z rezerwy celowej na zarządzenia kryzysowe wykorzystywanych w przypadku powodzi”.
Nie rozumiem logiki Donalda Tuska. Statystyki pokazują, że co roku zwiększa się nasz dług publiczny wobec innych krajów ale nagle nasze spłaty za granicę są mniejsze?
Tak było w 2013 roku robiąc roczny przeskok lądujemy w Fakcie i bombowym nagłówku opisującym wspomnianą ustawę: ,,Rolnicy i bezrobotni dostaną 14 tysięcy na dziecko” . Ustawa, którą zachwala minister Kosiniak-Kamysz to prezent dla studentów, bezrobotnych i osób pracujących na umowę o dzieło, którzy zostaną rodzicami. Przez rok będą dostawać na dziecko 1000 złotych na rękę.
Co więcej dziś nie mówi się o mglistym planie Donalda Tuska i pieniądzach ze zmniejszania spłaty zagranicy. Dziś ustawę sfinansujemy my – podatnicy. „Pieniądze dostaną osoby, które dzisiaj nie płacą składek chorobowych” – komentuje ekonomista Jeremi Mordasiewicz z rady nadzorczej ZUS. A chodzi, aż o 1,5 miliarda złotych. Minister Finansów Mateusz Szczurek obiecał pieniądze znaleźć i obietnice spełnić (wciąż nie dostajemy odpowiedzi skąd?) . Tylko czy rzeczywiście podatki nie pójdą w górę i możemy mu zaufać?

W wywiadzie padają kolejne twarde pytania: (wybory) co się stało na wsi, że wieś tak zagłosowała na Andrzeja Dudę?
Minister powtarza się: to sygnał dla nas, czeka nas wytężona praca, choć po chwili dodaje: ,,nie wysłaliśmy do społeczeństwa jasnego komunikatu o: czyli, że wspomnianych dobrych zmian cały czas dokonują…(znowu początek tekstu i kolejne popełnione błędy grrrry 🙂 ).
„To na jaki wynik stać PSL w tych wyborach?” – Dziennikarz Gazety Wyborczej bombarduje kolejnym pytaniem:
Tutaj dochodzimy do meritum całości ponieważ odpowiedź Kosiniaka-Kamysza zaskakuje: „liczymy na dwucyfrowy wynik!”

Przeanalizujmy tę odpowiedź. Jest ona bardzo nierozważna. Sondaże z poprzednich wyborów pokazują, że w wyborach z września 1997 roku PSL zdobyło 7,3 % głosów; we wrześniu 2001 roku – 8,98 %; we wrześniu 2005 roku – 6,96 %; a w październiku 2007 roku – 8,91 % oraz 8,36% w październiku 2011 roku . Ostatnie prognozy przedwyborcze podają przewidywany wynik PSL równy 3,9%.
Poprzez prognozę zauważamy stałą zawartą między 6 – 9 % poparcia na przestrzeni kilkunastu lat. Dodając do tego ostatnie lata i przemiany społeczne widzimy około 25% aktywnych wyborców
w Polsce, którzy będą chcieli złamać 26 letni brak konkretnej alternatywy (modę na wybieranie mniejszego zła). Dlaczego tak mówię? Dzisiaj mamy aktywną telewizję TVN24, Polsat News, TVP Info, aktywne serwisy internetowe relacjonujące zdarzenia live oraz wiele serwisów społecznościowych, w których ludzie dyskutują na temat wyborów. Wymiana informacji jak ich ilość przyspieszyła w ogromnym procencie! Pojawiły się nowe ugrupowania, które są widoczne w mediach: Kongres Nowej Prawicy, Ruch Narodowy, KORWIN, Stonoga Partia Polska oraz Ruch Kukiz’15. Ten ostatni powstały w otoczeniu Pawła Kukiza, jak wspomniałem na początku tekstu, rozbił słupek robiąc dwucyfrowy wynik po zaledwie dwóch miesiącach od zarejestrowania się jako kandydat na prezydenta. Jest alternatywa dla Polaków aby wybrać nowe i zostawić stare.
Dziś PSL musi czuć na karku oddech nowych rywali. Ich ilość, jakość i dobra organizacja z pewnością odbiorą im dużą liczbę zwolenników w wyborach.
Co mogłoby zrobić PSL?
Niewiele. Wybory samorządowe, o których mówi minister Kosiniak-Kamysz nie mają przełożenia na wybory parlamentarne. Tu liczy się zaufanie społeczne, jakie zostało mocno nadszarpnięte w ciągu ostatnich lat koalicji z Platformą Obywatelską (np. Afera Podsłuchowa). Co dalej? PSL prawdopodobnie nie zaskoczy nas w kampanii wyborczej. PSL nie opowie o nowej myśli politycznej oraz nie rozwinie i nie poda konkretnego programu wyborczego. Samo skupienie się na polityce prorodzinnej może nie przysporzyć mu wielu wyborców. Dzisiaj partia Janusza Piechocińskiego musi zakasać rękawy i wziąć się ostro do roboty. Trzeba przerwać ,,plażing” i uruchomić ,,working”. Tłumacząc: zwykła oferta i zwykłe postawienie na to co zwykle może nie wystarczyć. Polacy mają świadomość, że dwie te same partie rządzą Polską od 8 lat. Co powinno skłonić ich do pozostania przy starym? Wynik notowań PSL to ruina. Wynik poniżej progu wyborczego to brak stołków w Sejmie. I w końcu pytanie: dlaczego ludzie mieliby zagłosować na ugrupowanie, które zabiera się do działania tylko i wyłącznie przed wyborami?

Plażing nie working

Plażing nie working

PSL idzie po 16%:
http://wyborcza.pl/1,75478,18076668,Kosiniak_Kamysz__PSL_idzie_po_16_proc_.html

Jarubas zagrał i zaśpiewał:
http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/adam-jarubas-zaspiewal-i-zagral-w-dniu-kobiet-kandydat-na-prezydenta-ma-glos-jak-dzwon-wideo_552446.html

Wynik wyborczy:
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1439530,Wybory-prezydenckie-2015-Adam-Jarubas-aspiracje-i-plany-byly-wyzsze

Frekwencja wybory 2015:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Frekwencja_wyborcza

Wydatki na kampanię prezydencką rok 2015:
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wydatki-partii-na-kampanie-prezydencka,517327.html
Awaria systemu informatycznego:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wybory-samorzadowe-2014-awaria-systemu-informatycznego/3n764

Ustawa o rocznym urlopie rodzicielskim:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/roczny-urlop-dla-matek-pierwszego-kwartalu/6xczd
Bomba o ustawie rodzicielskiej fakt:
http://www.fakt.pl/polityka/rzad-obiecal-pomoc-rolnikom-i-bezrobotnym,artykuly,494994.html
PSL wyniki w poprzednich wyborach:
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/kto-glosuje-na-psl-co-trzeci-zwolennik-ma-poglady-prawicowe-co-czwarty-lewicowe#

Sondaże:
http://gosc.pl/doc/2641020.Nowy-sondaz-Kukiz-w-ruinie