Śpiewanie w Krakowie na ulicy nikogo nie dziwi. Jednak nigdy do tej pory nie śpiewał tam Paweł Kukiz. I to gdzie prosto na chodniku. Pewnie myślicie, że to już jest koniec i upadek tego bezkompromisowego muzyka i polityka. Jednak Was zaskoczę, bo to spontaniczna akcja, która zrodziła się z potrzeby serca. Czy widzieliście kiedyś śpiewającego i to w taki sposób innego polskiego polityka? Ja nigdy! Legendarny piosenkarz, który poszedł na wojnę z systemem, nie odmówił wspólnego śpiewania, co było spełnieniem marzenia wiernego fana uczącego się gry na gitarze akustycznej. Posłuchajcie jak Polska budzi się z naszymi marzeniami. Kukiz feat. Łenczyński & Gortal.