Zamiatanie sprawy pod dywan przez Liberty Ubezpieczenia nic nie da. Unikanie kontaktu z naszymi dziennikarzami to żadna metoda. My nie odpuszczamy tematu i nie zapominamy. Kilka dni temu opisaliśmy karygodne wręcz działania Liberty Ubezpieczenia, gdzie poszkodowany stał się obiektem pełniej inwigilacji tylko, dlatego, że zgłosił się do ubezpieczyciela po należne mu zgodnie z umową odszkodowanie. Polska nie jest „bananową republiką”. W naszym kraju obowiązuje prawo i każdy jest wobec niego równy jak bardzo często podkreślał w rozmowie z naszymi dziennikarzami obecny Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski, były szef ABW.

Mając na względzie ważny interes społeczny i dysponując materiałem obrazującym metody działania Liberty Ubezpieczenia, które naruszyły wielokrotnie przepisy prawa ubezpieczeniowego, nade wszystko dobra osobiste tej osoby zwróciliśmy się do Rzecznika Prasowego „rzekomo” reprezentującego Liberty. Próbowaliśmy ustalić szczegóły nieprawidłowości widoczne „na pierwszy rzut oka” w rozmowie z Panią Rzecznik Pitera.

Niestety na tym nasz kontakt się urwał, nie z naszej winy. My zgodnie z tym, o co Pani Rzecznik Liberty Ubezpieczenia poprosiła, czyli o pytania, które budzą wątpliwości w poprawności działania podmiotu przesłaliśmy. Pytania zostały wysłane drogą elektronicznego przekazu na wskazany adres e-mail. W rozmowie telefonicznej z Panią Rzecznik jasno określiliśmy swoje oczekiwania informując, że w przypadku braku wiążących odpowiedzi ujawnimy medialnie fragmenty informacji z dziennikarskiego śledztwa, które są w naszej dyspozycji.

Z uwagi na całkowite zignorowanie prośby dziennikarzy z naszej redakcji, brak jakiejkolwiek informacji w sprawie będącej przedmiotem naszego zainteresowania opublikowaliśmy kilka wątków działania Liberty Ubezpieczenia w artykule pt.: „Liberty Ubezpieczenia musi trafić pod lupę organów nadzoru„.

Zachowanie Pani Rzecznik potwierdza, że nie tylko klienci są traktowani w wyjątkowo niegodny sposób, ale również wobec mediów będących tylko pośrednikiem w toczonym sporze szacunek został w pełni naruszony. W związku z tym przypominamy, że na Rzeczniku prasowym funkcjonującym w danym podmiocie ciążą zadania, które musi pełnić.

„Rzecznik prasowy to profesja z pogranicza public relations oraz dziennikarstwa. Z jednej strony osoba, która wykonuje ten zawód, musi stosować metody inne niż dziennikarskie, a z drugiej dobrze, jeśli wie, jak działają dziennikarze, i jakich informacji potrzebują.

Rzecznik prasowy odpowiada za całość informacji na temat firmy lub urzędu, która przedostaje się do mediów. Jego obowiązki to nie tylko sporadyczna informacja, ale także stała strategia, stosowana wobec mediów. Jest, więc z jednej strony osobą świetnie poinformowaną o tym, co w firmie się dzieje (zwykle wykonuje także inne zadania, związane z komunikacją wewnętrzną w firmie), a z drugiej musi przekazywać tę informację na zewnątrz(..)Rzecznik prasowy – podobnie jak inne zawody związane z mediami, reklamą i marketingiem – ma wysoką pozycję społeczną. Należy, więc do elity zawodów z dziedziny mediów(..)

Zakres jego zadań obejmuje wiele dziedzin: informację i kontakty z mediami poprzez konferencje prasowe, wydarzenia medialne, stały kontakt z dziennikarzami, którym podsuwa on ciekawe tematy związane z firmą, poprzez rozsyłanie do nich biuletynów i czasopism oraz materiałów prasowych(..)

Dobry rzecznik prasowy dba o wizerunek firmy, rozumiany, jako: 

obraz organizacji ukształtowany w świadomości ludzi (zbiór schematów myślowych, w tym stereotypów i uprzedzeń);

zbiór znaczeń i symboli sprawiający, że organizacja jest rozpoznawalna (zbiór wizualnych i niewizualnych znaków);

sposób, w jaki ludzie opisują i odnoszą się do danej organizacji (wzór zbiorów zachowań wobec organizacji i jej pracowników)  

Pytanie, czy Rzecznik Liberty Ubezpieczenia zna ciężar obowiązków, który na niej spoczywa, czy pełni swoją funkcje tylko po to, by podnieść rangę ubezpieczyciela na rynku, by firma mogła twierdzić, że Rzecznika zatrudnia.

W sprawie milczy nie tylko Rzecznik Prasowy. Pytania wraz z publikowanym tekstem zostały skierowane na ogólnie dostępny adres kontaktowy Liberty z prośbą o odniesienie się do zadanych pytań, w tym do Dyrektora Generalnego firmy. Dziwi fakt, że Dyrektor Generalny, Dyrektorzy w Liberty Ubezpieczenia są szczelnie odgrodzeni od swoich klientów. Na stronie Liberty oraz w innych źródłach nie ma żadnego adresu kontaktowego z zarządzającymi na terenie kraju.

Liberty Ubezpieczenia jest oddziałem funkcjonującym na terenie Polski.

WIKIPEDIA: „Liberty Ubezpieczenia należy do międzynarodowej grupy ubezpieczeniowej Liberty Mutual Insurance, która działa na amerykańskim rynku od 1912 roku[4], a dziś swoje usługi oferuje w 27 krajach świata[3]. W Europie Grupa Liberty Mutual prowadzi działalność poprzez Liberty International i Liberty International Underwriters, oferując ubezpieczenia dla klientów indywidualnych i instytucjonalnych. Produkty dla klientów instytucjonalnych dostępne są na większości rynków europejskich. W segmencie klientów indywidualnych grupa prowadzi działalność w Irlandii, Portugalii, Turcji oraz Hiszpanii i w Polsce.

Dalecy jesteśmy od krytykowania wielkich korporacji, które rozsiały na świecie pododdziały. Niemniej jesteśmy przekonani, że działania na terenie kraju muszą być zgodne z przepisami prawa obowiązującego na terenie działalności firmy.

W dniu dzisiejszym skierujemy pytania dotyczące przedmiotowej sprawy kolejny, zarazem ostatni raz licząc na odpowiedź.

Czyżby Liberty Ubezpieczenia kontynuowało działania w myśl wizji poprzedniego Dyrektora, który został poddany szerokiej krytyce przez Komisję Nadzoru Finansowego? (TUTAJ) Sprawdzimy.

Rynek ubezpieczeniowy wymaga natychmiastowych zmian w obszarze poprawy, jakości obsługi swoich klientów. Miło, grzecznie, sympatycznie jest tylko w trakcie zawierania umowy ubezpieczeniowej. Wachlarz ofert bardzo obszerny. Agenci zapewniają, przekonują, że warto, a nawet trzeba ubezpieczyć zdrowie, życie, mienie różnorakie. Cytują przykłady dramatów ludzi, którzy nie zabezpieczyli się w odpowiednim momencie wykupując polisę. Szybka analiza i poddajemy się, płacimy składkę, która w tym momencie zasila już kapitał ubezpieczyciela. Obawa przed utratą naszych dóbr zostaje uśpiona. Dobrze, jeżeli z tej polisy nigdy korzystać nie będziemy.

Schody rozpoczynają się w dniu, w którym przyjdzie nam zgłosić szkodę prosząc o wywiązanie się ubezpieczyciela z obietnic zawartych w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Wtedy przestaje być już miło i sympatycznie. W zakładach ubezpieczeń działa sztab Agentów ubezpieczeniowych (to, ci uśmiechnięci) oraz „sztab” likwidatorów szkód, których zadaniem nałożonym pewnie odgórnie jest podjęcie takich czynności, by należne kwoty odszkodowań zostały umniejszone, bądź całkowicie odmówiono płatności kierując decyzję odmowy.

W momencie likwidacji szkody stajemy się dla firmy ubezpieczeniowej intruzem, którego wszelkimi sposobami trzeba zwyczajnie spławić. Przepisy prawa, w tym: „Ustawa o działalności ubezpieczeniowej” przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. „Walka na zmęczenie przeciwnika” nabiera tempa.

Zastrzegamy, że nie globalizujemy, że takie działania mają zastosowanie u wszystkich ubezpieczycieli. Niestety, jest ich sporo na naszym rodzimym rynku. W sieci możemy przeczytać o wielu nieprawidłowościach różnych zakładów ubezpieczeniowych, nie mniej na tle konkurencji w skandalach i ilości poszkodowanych króluje Liberty Ubezpieczenia. Produkty Liberty oferowane są przez polski oddział Liberty Seguros Compania de Seguros y Reaseguros S.A. Polisy oferowane przez przedsiębiorstwo są dostępne poprzez telefon, Internet oraz w multiagencjach na terenie całego kraju.

Piękne reklamy w telewizji, rozwinięty kanał sprzedaży – byle by podpisać jak najwięcej umów. Ale co dalej? Co dalej, gdy zachodzi konieczność skorzystania z polisy? Na przykład polisy komunikacyjnej? Oczywistym jest, że zgłaszając szkodę – czy to z obowiązkowego OC, czy Auto Casco, czy każdej innej polisy liczymy na profesjonalizm, zaangażowanie osób likwidujących nieszczęście które nam się przytrafiło.

Tym razem, My jednak mamy dowody na to, że Komisja Nadzoru Finansowego w Liberty Ubezpieczenia będzie miała sporo pracy, by zweryfikować poprawność działania tej firmy na całym rynku ubezpieczeniowym. Jednak nie zapominamy o innych podmiotach, Nie spoczniemy, do czasu aż nie nastąpią radykalne i pozytywne zmiany na tym rynku w Polsce.