lGra M.I.A. czyli Missing In Action ujrzała światło dzienne w sierpniu 1998 roku. Jej twórcą było studio Glass Ghost, który wydał zaledwie trzy gry i zakończył działalność. Gra była dodatkiem do sprzętu komputerowego. Nic w tym nadzwyczajnego. Obecnie często wraz z kartą graficzna otrzymujemy jakąś, czasami nawet dobra grę. M.I.A. także była dodatkiem do sprzętu ale do odtwarzacza DVD(!) firmy Philips. Z czystej ciekawości sprawdziłem ceny napędów DVD z 1998-9 roku i okazało się, że taki napęd mógł kosztować nawet dodatkowe 50% ceny przeciętnego komputera, a cena nagrywarki mogła podwoić jego wartość. Takie to były czasy. Co ciekawe M.I.A. poza standardowymi wymaganiami do odpalenia potrzebowała napędu DVD. Czyniło to z gry dzieło dla wąskiego grona bogatszych odbiorców. Czemu akurat napęd DVD? Za chwilę odpowiem.

aW grze kierujemy wojskowym śmigłowcem. Latamy nad terenem wroga wykonując przeróżne misje. Pilotując helikopter mamy za zadanie ochraniać konwój, wspierać własne oddziały, eskortować transportowiec powietrzny lub wodny oraz niszczyć wrogie transporty, burzyć fortyfikacje czy pociągi. System sterowania jest dość prosty. Grając nie używamy myszy. Gramy klawiaturą lub padem. Do dyspozycji mamy trzy rodzaje broni. W ostrzale pomaga nam fajny mechanizm samo nakierowywania. Polega to na tym, że przybliżając celownik w pobliże obiektu następuje automatyczne przeskoczenie na interesujący nas cel. Mechanikę oceniam na prostą i zabawną oraz taką „do ręki”.

kkkkkkkGrafika 3D pochodzi z 1998 roku więc absolutnie nie można od niej wymagać jakichkolwiek bajerów. Tak naprawdę jest dość pusto. Obiekty są jakby umownie stworzone ale nie ma problemów z identyfikacją. Płomienie, dymy i wybuchy widziane wyłącznie z daleka (z kokpitu śmigłowca) są ładne. Na początku wspomniałem o DVD. Otóż – DVD wymagane jest do odtwarzania krótkich filmików między misjami. W sumie można obejrzeć około 30 minut filmów. Widać, że Glass Ghost mocno przyłożył się do tego aspektu gry. Naprawdę dobra gra aktorska, kostiumy, charakteryzacja oraz ciekawe i pełne szczegółów wnętrza sprawiają, że przerywników filmowych nie można nie docenić.

gDźwięk to kolejny atut tego dzieła. Odgłosy radiowego eteru, meldunki, rozmowy między pilotami – te elementy zostały nagrane po prostu perfekcyjnie. Fenomenalnie oddano zniekształcenia głosów oraz emocje towarzyszy broni krzyczących w walce. Dość dobre są także odgłosy otoczenia – wybuch, strzały i terkot helikoptera. Nieco irytują okrzyki przeciwników. Muzyka w grze jest – niestety u mnie po prostu nie działa.

fCzy ta gra może się podobać? Nawet teraz po 18 latach? Chyba tak. Piksele wcale tak nie rażą. Pustki krajobrazu po skoncentrowaniu się na celu przestajemy dostrzegać. Przerywniki filmowe są świetne. Dźwięk niezwykle immersyjny. Grywalność jest olbrzymia. M.I.A. to gra w która wypada znać. Szkoda, że została w ogóle niedoceniona i zniknęła w mroku dziejów gier video. Nie rozumiem czemu ta gra została skazana na takie zapomnienie, że ciężko znaleźć o niej cokolwiek w internecie. Porażki doszukuję się w przeszkodzie w postaci konieczności posiadania DVD. Grę polecam wszystkim posiadającym napęd DVD w komputerze 😉


FoxyBoy