Marcin Jop: #Pokój_Analiz
#Raport_z_Ukrainy!!

Poniedziałek 3 lipca 2023 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.

„Brak konkretów”

Ponownie długo kazałem na siebie czekać, ale od dobrych kilku dni mam autentyczny problem z wiarygodnymi i sprawdzalnymi informacjami. Bardzo dużo sprzecznych doniesień powoduje istotne opóźnienie, więc mam wrażenie, że opisuję sytuację na froncie sprzed przynajmniej dwóch dni. Muszę wyraźnie zaznaczyć, że jedynym źródłem piszącym o ukraińskich postępach na Zaporożu i na kilku innych odcinkach jest Tom Cooper, który najwyraźniej bazuje na korektach wprowadzanych przez Liveuamap.com. Wszystko to jest trochę niebezpieczne, bo choć sam Cooper jest raczej solidnym źródłem wiedzy o sytuacji na froncie, to Liveuamap z reguły korygowało położenie obu stron z dość dużym opóźnieniem. Wszystko to powoduje, że pisze niniejszy raport wyjątkowo drżącą ręką mając nadzieję, że nie wprowadzę Państwa w błąd.

Zasadniczo przez kilka dni miałem wrażenie, że siły ukraińskie zatrzymały się, by nabrać oddechu, a w jednym z komentarzy napisałem wprost, że zgodnie z dotychczasową amplitudą ich działań szturm-odpoczynek powinni byli pójść do przodu w nocy z piątku na sobotę. Jednak tym razem nie zaistniała prawidłowość, albo nie pojawiły sie żadne wiarygodne doniesienia – w ten sposób upłynęła sobota i niedziela i dopiero dziś pojawiła się informacja zawierająca konkrety – właśnie od Toma Coopera.

Musze odnotować, że trwają walki na całym odcinku frontu w Donbasie łączącym przedpola Bachmutu i Sołedaru. W moim przekonaniu dowództwu ukraińskiemu chodzi tutaj o jak najsilniejsze zaangażowanie oddziałów rosyjskich, zatem punktem ciężkości pozostaje Zaporoże. Jak dotychczas jednak mimo strat terenowych i pogarszającej sie sytuacji Rosjanie nadal nie skierowali do walki swych rezerw strategicznych, opierając ciężar walk wyłącznie na jednostkach pierwszorzutowych i lokalnych rezerwach. Obawiam się, że w celu uzyskania oczekiwanych celów dowództwo ukraińskie musi zdecydowanie wzmocnić swe siły, gdyż walki trwają nie tylko na terenie silnie umocnionym swego czasu przez obie strony, ale także w terenie w znacznym stopniu zniszczonym podczas minionych działań. Wszystko to bardzo utrudnia posuwanie się naprzód, tym bardziej, że oddziały ukraińskie wciąż mają duże trudności z koordynacja swych działań.

Lepiej sprawy się mają na Zaporożu – w rejonie Wełykiej Nowosiłki najprawdopodobniej oddziały rosyjskie wyparte zostały z Urożajnego i walki koncentrują się w obecnie o Staromajorskie. Także na lewym skrzydle odcinka sytuacja Rosjan pogorszyła się – nieudane kontrataki mające na celu odzyskanie Riwnopiła mocno osłabiły i tak już wyczerpany rosyjski 394 Pułk Strzelców Zmotoryzowanych, który wycofał się jeszcze bardziej na południe. Niewykluczone, że Rosjanie opuścili Priłutne i będą się starali utrzymać linię Remiwka-Wołodyne. Przypominam, że w tym rejonie rosyjskie umocnienia nie są tak rozległe jak w innych częściach Zaporoża, zatem należy oczekiwać szybkiego podejścia oddziałów rezerwowych w celu podparcia zagrożonej linii frontu, gdyż tutaj akurat każda głębsza penetracja linii jest dla Rosjan naprawdę dużym zagrożeniem.

Rosjanie tracili także teren w rejonie położonym na południe od Orichiwa. Przede wszystkim istotne są walki na obu skrzydłach sześcio-ośmio kilometrowego wyłomu. oddziały ukraińskie starają się obejść silnie umocniony punkt oporu w miejscowości Robotyne i podeszły od wschodu i północnego wschodu do położonej niedaleko Nowopokropiwki. Jeśli ta informacja zostanie potwierdzona oznacza to, że siły ukraińskie rozerwały rosyjski pas obrony i wyszły z obszaru najsilniej zaminowanego i umocnionego. Także na przeciwległym skrzydle sytuacja jest dla Rosjan dość groźna. Traktowana przez rosyjskie dowództwo jako „łamacz fal” Nowopokrowka przechodziła kilkukrotnie z rąk do rąk, ale obecnie pozostaje zdaje sie w znacznej części w rękach ukraińskich. To o tyle istotne, że może ułatwić siłom ukraińskim poszerzenie wykonanego w umocnieniach rosyjskich wyłomu w podstawie, co znacznie ułatwiło by działania atakujących jednostek.

Najtrudniejsze dni miała działająca na skrajnie prawym skrzydle ugrupowania ukraińskiego 128 Górska Brygada Szturmowa, która choć nie była w stanie wznowić natarcia w kierunku Łuhowego, ale najprawdopodobniej zdołała oczyścić z rosyjskich obrońców Żerebianki.

Jeszcze raz przypominam Państwu, że przedstawione doniesienia nie są w stu procentach zweryfikowane, więc wymagają dalszej analizy. Oczywiście jak tylko pojawiać się będą nowe wieści będę informował Państwa na bieżąco.

Przygotowując szkice sytuacyjne posiłkowałem się jako podstawą mapą z Liveua.map

Zapraszam do lektury i dyskusji na temat biegu zdarzeń. Zachęcam także do wspierania Autora niniejszego postu poprzez buycoffee.to/marcin_jop