W obecnej sytuacji gdzie mamy więcej czasu na oglądanie wiadomości i analizowanie wszystkiego, co dzieje się na świecie. Już jakiś czas jesteśmy zamknięci we własnych domach. Nie wychodziny do pracy, szkoły czy na spacer. Oglądamy telewizję i widzimy, że to wszystko nie jest takie jakie być powinno.

Słyszymy że nie wolno nam bez potrzeby opuszczać domu, w tym roku podczas obchodzenia Świąt Wielkiej Nocy nie szliśmy do kościoła, nie było święcenia pokamrów. Widok Papieża Franciszka na placu Św Piotra który modli się w samotności wyrył się wielu nam w pamięci.

Obostrzeń jest sporo, dość kontrowersyjny to zamknięcie cmentarzy. Wielu z nas w okresie międzyświątecznym ma potrzebę pójścia na groby do swoich bliskich. Niestety w tym roku jest to w wielu miejscach niemożliwe. Człowiek mino wszystko zaakceptował decyzję władz.

Wszystko zmieniło się 10.04.20 . Politycy z obozu rządzącego tłumnie obchodzili rocznicę katastrofy smoleńskiej. Nikt nie miał maski, nikt nie miał rękawiczek, ich nie obowiązywał zakaz zgrupowań, tłumnie uczestniczyli w obchodach rocznicowych.

Nie chodzi o to, by nie oddać hołdu ludziom którzy w katastrofie stracili życie. Tylko dlaczego tak tłumnie? Czy prezes Kaczyński chciał pokazać obywatelom, że jesteśmy gorszego sortu?   Po co aż tylu zacnych polityków tak się naraża w czasie pandemii?

Dość mocno te obchody poruszyły opinię publiczną. Gdy emocje jeszcze nie opadły telewizje pokazały jak Prezes Jarosław Kaczyński wjeżdża ze swiomi gorylami na powązkowski cmentarz, na grób swojej matki. Głos za pośrednictwem social mediów zabrała między innymi Ilona Łepkowska, scenarzystka napisała list do Jarosława Kaczyńskiego.

Złość jaka wezbrała w Łepkowskiej i wielu innych nie dotyczy samych odwiedziń na cmentarzu. Dwa samochody wjechały na cmentarz, kilkoro ochroniarzy, ksiądz który otworzył zamknięty cmentarz. Bo przecież Pan prezes mógł. Tłumaczenie politykow partii PIS jest czymś niezrozumiałym.

Nie można ludziom zamknąć cmentarzy i nie pozwolić na odwiedziny zmarłych. Po czym zrobić wyjątek dla prezesa i jego świty. No bo dlaczego zwykły szary człowiek musi zastanawiać się, kogo wyznaczyć na udział w pogrzebie a elita rządząca jest ponad prawem? To wzbudziło w ludziach ogromny żal. Nie może być tak że są równi i równiejsi, nie może być tak, że politycy, którzy zostali wybrani przez nas nie liczą się z naszym zdaniem. Buta i pycha niestety tylko to widzę patrząc na to wszystko.

Dlaczego tak jest że ludzie którzy powinni liczyć się z naszym zdaniem nie raczą spojrzeć w naszym kierunku? Absolutnie nie chodzi mi o to żeby zdyskredytować partię rządzącą. Tu tylko chodzi o to, że ciągle partia rządząca pokazuje nam że oni są ponad nas. Bardzo to smutne, że w czasach tak niepewnych politycy zapominają, że ta władza nie jest dana im na zawsze.

Nasuwa mi się taka myśl i mam nadzieję, że wszyscy niezadowoleni, rozczarowani, zawiedzeni pokażą skale rozgoryczenia podczas wyborów. To jest dobry czas, by zastanowić się, czy chcemy żyć w państwie buty, nierównego traktowania. W końcu przyjdzie czas, aby rozliczyć się ze swoich poczynań. W tym trudnym czasie, chcę prosić Was wszystkich, dbajcie o siebie , tylko zdrowi możemy walczyć o nasze lepsze jutro.