W niedzielę 6 września pozwoliłem sobie przekazać na ręce Pana Ministra Zdrowia „List Otwarty„ z pytaniami o program naprawczy służby zdrowia w Polsce.

List otwarty Mateusza Gruźli do Ministra Zembali ws służby zdrowia

Tysiące osób w kraju odczuwa chaos w służbie zdrowia, który skutkuje narażeniem zdrowia, życia pacjentów. Przeżywając osobisty dramat po stracie syna, który w niewyjaśnionych okolicznościach, ewidentnie z przyczyn zaniedbania zmarł, – mam ogromną potrzebę wyjaśnienia sposobu przywrócenia służby zdrowia do normalności .

Próbowałem śmierć mojego syna wyjaśnić u byłego już Ministra Zdrowia, który składał obietnice, że zajmie się sprawą, zleci kontrolę. Czekałem lata na wynik tej kontroli, o czym miałem zostać poinformowany – bezskutecznie.

W odpowiedzi nowy Minister Zdrowia odnosząc się do mojego apelu uprzejmie mnie informuje, że w dniu 15 września zlecił Wojewodzie Śląskiemu przeprowadzenie kontroli w zakresie oceny prawidłowości całości postępowania personelu medycznego oraz prawidłowości procesu diagnostyczno-terapeutycznego zastosowanego wobec mojej partnerki w szpitalu w którym zmarł Nasz Syn. Po zakończeniu procesu kontrolnego zostaną przekazane mi wyniki.

xd7

xd8
Od 2010 roku informowałem Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia, Rzecznika Praw Obywatelskich, Śląską Izbę Lekarską, Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, Rzecznika Praw Pacjenta, Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, Posłów R.P, Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Prokuraturę Generalną o występujących poważnych problemach w Służbie Zdrowia.

Na przykładzie własnej tragedii i nie tylko wskazałem nowemu Ministrowi Zdrowia jasno merytorycznie, że matka mojego zmarłego dziecka była pozostawiona „sama sobie” od 35 tygodnia ciąży zagrożonej, mimo wiedzy lekarzy.

Naj­silniej­szy jest zaw­sze ten, kto umie złożyć dłonie do modlitwy. Zmarłe dzieci są jak kwitnące kwiaty zer­wa­ne w og­rodzie. Bóg wyb­rał je, aby zdo­biły niebiosa. Są chwile, by działać, i takie, kiedy należy pogodzić się z tym, co przynosi los”
Paulo Coelho

Jeżeli naj­bar­dziej niewin­ne i bez­bron­ne dziec­ko nie może czuć się bez­pie­cznie w ja­kimś społeczeństwie, wówczas już nikt bez­pie­cznie czuć się w nim nie może!
-Stefan Wyszyński