Muzeum Mineralogiczne Fersmana to jedno z największych muzeów minerałów na świecie. Znajduje się w Moskwie w Rosji. Jego zbiory obejmują ponad 135 000 pozycji. Wśród nich naturalne kryształy, geody, skały i inne skarby mineralne w tym także piękne „Skarby nie z tej Ziemi” czyli meteoryty. Skarby te nazywam „Darowymi sondami kosmicznymi”, które bez wielkich kosztów i programów kosmicznych same trafiają w obszar naszej ziemskiej atmosfery i te większe spadają na Ziemię. Muzeum nosi imię Aleksandra Fersmana. Muzeum powstało w 1716 roku w Petersburgu jako gabinet mineralny Kunstkamery. Jako podstawę do tego mineralnego gabinetu, na polecenie cara Piotra Wielkiego, zakupił kolekcję 1195 okazów od gdańskiego lekarza Gotvalda.( https://www.fmm.ru/The_history_of_Fersman_Mineralogical_Museum_1?setlang=en) Zbiór ten został wzbogacony o materiały ze złóż rosyjskich i udostępniony do publicznego wglądu w 1719 roku. Za panowania Piotra Wielkiego zbiory minerałów bardzo szybko rosły. Uzupełniano je okazami, które wręczano członkom dworu cesarskiego lub carowi osobiście. Na przykład w 1718 roku Karol XII ze Szwecji podarował Piotrowi wspaniały przykład naturalnej, skrystalizowanej „liny” srebra z królewskich kopalni srebra w Kongsberg w Norwegii. Ten 21 cm okaz o nazwie „Srebrny Róg” jest najstarszym okazem w zbiorach Rosyjskiej Akademii Nauk. W 1745 roku kolekcja liczyła ponad 3000 minerałów, skamieniałości, klejnotów i skał. W tym czasie była to już jedna z najbardziej godnych pozazdroszczenia kolekcji w Europie o dużej wartości estetycznej i naukowej. Ta ogromna ilość materiału wymagała sortowania i skatalogowania. Pierwszym wyznaczonym do zadania zorganizowania gabinetu mineralnego był niemiecki naukowiec Johann Gmelin a następnie Michaił Łomonosow, który właśnie ukończył studia w Niemczech. Przez prawie pięć lat Łomonosow uporządkował kolekcję i opracował katalog, który został opublikowany w 1745 roku. 5 grudnia 1747 roku wielki pożar zniszczył praktycznie całą kolekcję. Uratowano tylko najcenniejsze przedmioty, w tym „Srebrny Róg”. W 1836 roku muzeum mineralogiczne zostało przeniesione do nowego budynku. W 1898 roku muzeum zostało znacznie rozbudowane i przemianowane na Muzeum Geologiczne. W 1912 zmieniono nazwę na Muzeum Geologii i Mineralogii poświęcone Piotrowi Wielkiemu. Powstało laboratorium badań minerałów i zorganizowano wyjazdy badawcze na Ural, Syberię i Transbaikalię. Muzeum zostało przeniesione z Petersburga do Moskwy w 1934 roku wraz z Rosyjską Akademią Nauk. Do przewiezienia kolekcji muzealnej liczącej ponad 60 000 okazów potrzeba było trzydziestu wagonów kolejowych. Przeniesienie i przygotowanie wystawy zajęło trzy lata energicznej pracy. W latach 1936 i 1937 muzeum zorganizowało niezależne wystawy w Moskwie. Wszystkie nabytki muzealne od 1716 roku zostały podzielone na początku XX wieku przez akademika Władimira Vernadsky’ego na 5 głównych zbiorów: Systematyczna kolekcja składa się z ponad 90000 pozycji reprezentujących około 2400 gatunków mineralnych (z 4000 gatunków znanych w przyrodzie). Okazy minerałów z tej kolekcji wykazują różnorodność gatunkową minerałów poprzez swój skład, morfologię, właściwości fizyczne, związki z innymi minerałami. Kolekcja kryształów obejmuje ponad 4800 kryształów minerałów reprezentujących wszystkie układy kryształów i większość grup kosmicznych. Okazy mineralne z tej kolekcji ukazują różne formy i ich kombinacje, prawa bliźniactwa, doskonałość i defekty kryształów naturalnych i sztucznych. Kolekcje stanowisk obejmowały ponad 31000 okazów reprezentujących cechy genetyczne, asocjacje mineralne i typy rud z ponad 300 złóż byłego Związku Radzieckiego i kilkudziesięciu dobrze znanych stanowisk w innych krajach.( https://www.fmm.ru/Collections_of_Fersman_Mineralogical_Museum.?setlang=en) Kolekcja Pseudomorfów obejmuje około 2200 okazów minerałów, reprezentujących różne rodzaje pseudomorfów, a także różne cechy wzrostu i przemian minerałów w różnych warunkach. Kolekcja kamieni szlachetnych i kamiennych obejmuje między 8000 kamieni szlachetnych surowych i fasetowanych oraz przedmiotów wykonanych z kamieni. Duża część tej sekcji to rosyjska sztuka kamienna od XVIII do XX wieku, w tym około trzydziestu przedmiotów zaprojektowanych przez Petera Carla Fabergé, w tym ostatnie jajko Fabergé, jajko Constellation.
Kolekcja meteorytów muzealnych ( co mnie najbardziej interesowało!!) rozpoczęła się od meteorytu Pallas Iron znalezionego w okolicach Krasnojarska, który został dostarczony do Muzeum w 1772 roku przez akademika Petera Simona Pallassa, który wówczas był dyrektorem Muzeum. Przez następne prawie 200 lat kolekcja meteorytów Muzeum rozrosła się do największej w Rosji. W latach 1935-1939 praktycznie cała ta kolekcja została ponownie wydana nowo zorganizowanej komisji meteorytowej, przemianowaną w późniejszy Komitet ds. Meteorytów Sowieckiej Akademii Nauk. Jednak znaczna część tej kolekcji, w tym liczba meteorytów zebranych po 1939 roku, znajduje się na stałej ekspozycji w Muzeum Mineralogicznym Fersmana pod kuratelą Komisji Meteorytowej. Od tego czasu wymagania naukowe i wystawiennicze Muzeum, a także liczne badania opinii publicznej i meteorytów ujawniły potrzebę posiadania przez Muzeum własnej kolekcji meteorytów, która została przywrócona w 2007 roku jako kolekcja meteorytów, tektytów i impaktytów Muzeum Mineralogicznego Fersmana. W kolekcji znajdują się również liczne tektyty i skały uderzeniowe z kraterów na całym świecie. Jak już wspomniałem wcześniej Skarby spadające na Ziemię nazywam „Darowymi sondami kosmicznymi”, które bez wielkich kosztów i programów kosmicznych same trafiają w obszar naszej ziemskiej atmosfery i te większe spadają na Ziemię.
Jednym z dwóch największych spadków zarejestrowanych w Rosji był deszcz meteorytów żelaznych, który spadł na góry Sichote-Alin, w południowo-wschodniej Rosji w 1947 roku. Oprócz oczywiście Meteorytu Czelabińskiego z 2013 roku. Te deszcze meteorytów były oczywiście największe od czasu tzw. katastrofy tunguskiej w 1908 roku. (https://en.wikipedia.org/wiki/Sikhote-Alin_meteorite) Tak apropos, to katastrofa tunguska nie została praktycznie wyjaśniona do dzisiaj. Szacuje się na Góry Sichote-Alin w 1947 roku spadło 23 tony fragmentów, które przetrwały ogniste przejście przez atmosferę i dotarły do Ziemi. Około 10:30 w dniu 12 lutego 1947 roku naoczni świadkowie w górach Sikhote-Alin w Primorye w Związku Radzieckim zaobserwowali duży bolid jaśniejszy niż słońce, który wyłonił się z północy i spadł pod kątem około 41 stopni na ziemię. Jasny błysk i ogłuszający dźwięk upadku zaobserwowano w odległości ok. 300 kilometrów wokół punktu uderzenia niedaleko Luchegorska i około 440 km na północny wschód od Władywostoku. Ślad dymu, szacowany na 32 km, utrzymywał się na niebie przez kilka godzin. Gdy meteor, poruszający się z prędkością około 14 km/s, wszedł w atmosferę, zaczął się rozpadać, a fragmenty spadały razem. Niektóre fragmenty zakopały się na głębokości kilku metrów. Na wysokości około 5,6 km największa masa najwyraźniej rozpadła się w gwałtownej eksplozji. Całe szczęście, że upadek dużych fragmentów liczących setki kilogramów nastąpił na tereny niezamieszkałe w lasy i teren górzysty.
20 listopada 1957 roku Związek Radziecki wydał znaczek z okazji 10-tej rocznicy deszczu meteorytów Sikhote-Alin. Znaczek przedstawia reprodukcję obrazu P. I. Miedwiediewa, radzieckiego artysty, który był świadkiem upadku: siedział w swoim oknie i zaczynał szkicować, gdy pojawiła się kula ognia, więc natychmiast zaczął rysować to, co zobaczył.
Natomiast wspomniany już wcześniej spadek meteorytu w Czelabińsku był nad terenami zamieszkałymi co spowodowało duże zniszczenia.
Meteor czelabiński był superbolidem, który wszedł w ziemską atmosferę nad Rosją 15 lutego 2013 roku około godziny 09:20 czasu lokalnego. Został spowodowany przez asteroidę o długości około 20 m znajdującą się w pobliżu Ziemi z prędkością względem Ziemi 19,16 ± 0,15 kilometra na sekundę. Światło meteoru było jaśniejsze niż Słońce, widoczne z odległości do 100 km. Obserwowano go na dużym obszarze regionu i w sąsiednich republikach. Niektórzy naoczni świadkowie również odczuwali intensywne ciepło od kuli ognia.
Ze względu na dużą prędkość i niewielki kąt wejścia do atmosfery obiekt eksplodował w powietrzu nad obwodem czelabińskim, na wysokości około 29,7 km. Eksplozja wygenerowała jasny błysk, wytwarzając gorącą chmurę pyłu i gazu. Większość energii obiektu została pochłonięta przez atmosferę, a całkowita energia kinetyczna przed uderzeniem atmosferycznym została oszacowana na podstawie pomiarów infradźwiękowych i sejsmicznych jako równoważna wydajności wybuchu 400-500 kiloton trotylu, czyli 26 do 33 razy więcej energii niż ta uwolniona z bomby atomowej zdetonowanej w Hiroszimie
Obiekt nie został wykryty przed wejściem do atmosfery. Jego eksplozja wywołała panikę wśród okolicznych mieszkańców, a około 1500 osób zostało rannych na tyle poważnie, by szukać pomocy medycznej. Wszystkie obrażenia były spowodowane raczej skutkami pośrednimi niż samym meteorem, głównie z rozbitego szkła z okien, które zostały zniszczone, gdy nadeszła fala uderzeniowa. Około 7200 budynków w sześciu miastach w całym regionie zostało uszkodzonych przez falę uderzeniową eksplozji. https://www.youtube.com/watch?v=lRQ9tzW_rmY
Przy szacowanej masie początkowej wynoszącej około 12 000–13 000 ton i średnicy około 20 m jest to największy znany obiekt naturalny, który wszedł w atmosferę ziemską od czasu wypadku tunguskiego w 1908 roku, który zniszczył rozległy, odległy, zalesiony i bardzo słabo zaludniony obszar Syberii. Meteor czelabiński jest również jedynym meteorem, który spowodował wiele obrażeń. (Obrażenia i zgony w wyniku wydarzenia Ch’ing-yang w 1490 roku są niepewne.) Przy czym nie zgłoszono żadnych zgonów.
Po upadku meteorytu na powierzchni lodu pokrywającego jezioro Czebarkul znaleziono otwór o średnicy 6 metrów, który mógł zostać wybity przez upadający fragment bolidu. Nurkowie odkryli i wydobyli piękny okaz z tego jeziora. Później zostało też znalezionych wiele fragmentów tego meteorytu w całej okolicy. Zgodnie ze zwyczajem, że meteoryty zostają nazwane od miejsca ich znalezienia naukowcy, którzy je odnaleźli planowali początkowo nazwać je od miejscowości Czebarkul. Ostatecznie nadano nazwę „Czelabińsk”.
15 lutego 2014 roku, w rocznicę upadku meteorytu, w ósmym dniu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi przyznano dziesięć złotych medali, które zawierały jego fragmenty. Zwycięskimi sportowcami w tym dniu byli:
Anna Fenninger (supergigant kobiet), Ida Ingemarsdotter, Emma Wikén, Anna Haag i Charlotte Kalla (sztafeta kobiet 4 × 5km), Zhou Yang (short track – 1500 m), Wiktor Ahn (short track – 1000 m), Aleksandr Trietjakow (skeleton), Zbigniew Bródka (łyżwiarstwo szybkie – 1500 m mężczyzn), Kamil Stoch (skoki narciarskie).
Jeżeli natomiast chodzi o zdarzenie tunguskie, to była to potężna eksplozja, która miała miejsce w pobliżu rzeki Podkamennaya Tunguska w guberni Jenisejskiej (obecnie Kraj Krasnojarski), w Rosji, rankiem 30 czerwca 1908 roku. Eksplozja nad słabo zaludnioną tajgą wschodniosyberyjską zniszczyła około 80 milionów drzew na obszarze 2150 km2 lasu, a raporty naocznych świadków sugerują, że co najmniej trzy osoby mogły zginąć. (https://www.britannica.com/event/Tunguska-event) Eksplozję zazwyczaj przypisuje się wybuchowi powietrznego kamiennego meteoroidu o wielkości około 100 metrów. Jest klasyfikowane jako zdarzenie uderzeniowe, mimo że nie znaleziono krateru uderzeniowego; Uważa się, że obiekt rozpadł się na wysokości od 5 do 10 kilometrów, ale nie uderzył w powierzchnię Ziemi. Ze względu na oddalenie miejsca i ograniczone oprzyrządowanie dostępne w czasie zdarzenia, współczesne naukowe interpretacje jego przyczyny i wielkości opierały się głównie na ocenach szkód i badaniach geologicznych przeprowadzonych wiele lat po zdarzeniu. Badania przyniosły różne szacunki wielkości meteoroidu, rzędu od 50 do 190 metrów, w zależności od tego, czy ciało wchodziło z małą czy dużą prędkością. Szacuje się, że fala uderzeniowa z rozerwania powietrza miałaby 5,0 w skali Richtera, a jej energia wahała się od 3-30 megaton trotylu. Eksplozja tej wielkości byłaby w stanie zniszczyć duży obszar metropolitalny. Od wydarzenia z 1908 roku opublikowano około tysiąca prac naukowych, przy czym większość w języku rosyjskim, na temat eksplozji w Tunguska. W 2013 roku zespół naukowców opublikował wyniki analizy mikropróbek z torfowiska w pobliżu centrum dotkniętego obszaru, które pokazują fragmenty, które mogą być pochodzenia pozaziemskiego. Pokrótce na przykładzie Rosji podałem trzy największe uderzenia kosmiczne w czasach obecnych. Zdarzenie Tunguska jest największym wydarzeniem uderzeniowym na Ziemi w zarejestrowanej historii, chociaż znacznie większe uderzenia miały miejsce w czasach prehistorycznych.
Wielokrotnie wspominano o nim w kulturze popularnej, a także zainspirowała prawdziwą dyskusję na temat unikania uderzenia asteroidy.
Kiedyś przed laty napisałem artykuł, który został wydrukowany w Kwartalniku Meteoryt nr 1 z 2003 roku, str.24-26, pt. „Programy „SPACEWATCH” wymagają pilnie międzynarodowych rozwiązań prawnych”. W artykule tym napisałem m.in. „Nasuwa się pytanie, czy obecnie grozi nam ponowna katastrofa. Odpowiedź na to pytanie jest jedna, tak jest to możliwe i to w każdej chwili! Niektórzy z nas byli świadkami, jak w 1993 r. rozpada się kometa Shoemaker-Levy i jej fragmenty uderzyły w Jowisza w roku 1994. To wyjątkowe wydarzenie w badaniach przestrzeni kosmicznej uświadomiło nam potęgę i ogrom zniszczeń, jakie mogą nastąpić po zderzeniu się z Ziemią nawet tylko kilkukilometrowego obiektu, który może spowodować globalną katastrofę. Uzmysłowiło nam również to, że jesteśmy bezbronni i nieprzygotowani na takie uderzenie. Badania najbliższych obiektów zapoczątkowane przez Davida Levy`ego oraz Carolyn i Eugene Shoemakerów należy rozwijać. Kolizja z ciałem o średnicy ok.1 km może zabić miliardy nie tylko bezpośrednio, ale w wyniku rozpadu społeczno-politycznego, krachu gospodarczego i głodu. Na Ziemi odkryto ponad 150 kraterów uderzeniowych powstałych w różnych okresach jej historii. Kratery ulegają szybkiej erozji, dlatego te najstarsze zachowały się w najbardziej stabilnych tektonicznie i klimatycznie regionach. Co roku odkrywa się następnych kilka kraterów. Ze szczegółowych badań paleontologicznych, a w ostatnim okresie właśnie powiązanych z badaniem kraterów uderzeniowych, czyli „ran” Ziemi wynika, że w ciągu ostatnich 540 mln lat wydarzyło się ok. 29 masowych wymierań, w tym 5 wielkich i 19 mniejszych. Każda z tych katastrof spowodowała wyginięcie od 25 do 95 % gatunków. Gdyby porównać historię Ziemi tj. ok. 4,5 mld lat do zegara, to z całej doby czasowej np. historia ludzkości zajęłaby ok. 8 sekund, a np. okres panowania dinozaurów tj. ok. 160 milionów lat zajęłaby ok. 51 minut. Jednak te 160 mln lat legło w gruzach ok. 65 mln lat temu na granicy okresów geologicznych kredy i trzeciorzędu [tzw. granica K/T]. Katastrofa spowodowana upadkiem ogromnego meteorytu unicestwiła ok. 65-75% organizmów. Największe straty poniosły zwierzęta lądowe ważące powyżej 25 kg. Do tych, co przetrwały, zaliczyć można małe gady, płazy, owady i kilka gatunków ssaków.”( http://www.meteoryt.info/Met103.pdf)
Jakże ten tekst jest nadal aktualny. Prawie co jakiś czas dowiadujemy się z mediów, że naszą Ziemię właśnie minęła jakaś wcześniej nie odkryta duża skała kosmiczna. Dlatego warto rozwijać system wczesnego ostrzegania Ziemi, aby jak tylko to możliwe ochronić naszą planetę przed katastrofą.



Zostaw komentarz